Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosja współwinna zbrodni w Syrii?

26.09.2016

Rada Bezpieczeństwa ONZ zebrała się na nadzwyczajnej sesji w sprawie eskalacji konfliktu w Syrii. Ambasadorowie USA, Wielkiej Brytanii i Francji opuścili posiedzenie na znak protestu tuż przed wystąpieniem przedstawiciela Syrii.

– To, co robi i wspiera Rosja, to nie jest walka z terroryzmem, to barbarzyństwo – powiedziała podczas posiedzenia RB ONZ amerykańska ambasador Samantha Power. 

– Na terytorium Syrii działają setki uzbrojonych grup, terytorium kraju jest bombardowane. I zakończenie konfliktu teraz jest zadaniem niemal niemożliwym – odpowiadał Witalij Czurkin, przedstawiciel Rosji przy ONZ.

Rada Bezpieczeństwa ONZ zebrała się na nadzwyczajnej sesji w sprawie Syrii. Ambasadorowie rozmawiali o tym kraju w momencie, gdy lotnictwo niemal równało z ziemią Aleppo. 

– Ubiegły tydzień był najgorszym w 6-letniej historii konfliktu – mówił specjalny ONZ-owski wysłannik do Syrii Staffan de Mistura.

Powiedział także, że w piątkowych i sobotnich nalotach zginęło 231 osób. Szpitale są przepełnione, a wielu rannym lekarze nie potrafią pomóc, ponieważ nie mają czym leczyć i jak operować. Bomby miały także trafić w trzy lub cztery centra pomocy Białych Hełmów, organizacji, która ostatnio otrzymała Nagrodę Wolności.

– Mamy doniesienia, nagrania i zdjęcia wskazujące na użycie bomb zapalających, które tworzą kule ognia o takiej intensywności, że rozjaśniają ciemność, jakby to był dzień – opisywał Staffan de Mistura. 

Do doniesień tych odniósł się także sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon. Stwierdził, że „międzynarodowa opinia publiczna musi się zjednoczyć i wysłać jasny przekaz, że nie będziemy tolerować użycia (...) śmiercionośnej i potężnej broni wobec cywili”.

Przed ONZ wystąpili także przedstawiciele Syrii. Walid al-Mu'allim, minister spraw zagranicznych Syrii stwierdził, że to właśnie Syryjczycy prowadzą wojnę przeciwko terroryzmowi w imieniu reszty świata, a zabijając jednego terrorystę, ratują życie wielu niewinnych osób. Odniósł się także do współpracy z Federacją Rosyjską. 

ansa/ TVP Info

[fot. PAP/EPA]

– Nasza wiara w zwycięstwo jest jeszcze większa teraz, gdy robimy duże postępy w walce z terroryzmem, w czym pomagają nam prawdziwi przyjaciele syryjskich obywateli, przede wszystkim Federacja Rosyjska czy Iran – mówił Walid al-Mu'allim. 

Przed wystąpieniem Bashara Jaafari’ego na znak protestu posiedzenie Rady Bezpieczeństwa opuścili ambasadorowie USA, Wielkiej Brytanii i Francji. – Prawdziwa walka z terroryzmem jeszcze się nawet nie zaczęła – przekonywał pozostałych ambasadorów przedstawiciel Syrii przy ONZ.

W czwartek armia rządowa ogłosiła wielką ofensywę, której celem ma być opanowanie zbuntowanych dzielnic miasta. ONZ ocenia, że w oblężonym Aleppo żyje ćwierć miliona Syryjczyków. 

Naloty i bombardowania nasiliły się w ubiegłym tygodniu, gdy zbombardowanie ciężarówek Czerwonego Krzyża, wiozących pomoc humanitarną, zakończyło wstrzymanie broni w Syrii. W bombardowaniu zginęło dwadzieścia osób.

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook