Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosja: Polski ekolog wyjdzie za kaucją

19.11.2013

Kalininski Sąd Rejonowy w Petersburgu we wtorek zmienił Polakowi, Tomaszowi Dziemianczukowi, jednemu z ekologów organizacji Greenpeace zatrzymanych we wrześniu na Morzu Barentsa, środek zapobiegawczy z tymczasowego aresztowania na kaucję pieniężną.

Greenpeace podał w oświadczeniu we wtorek, że nie wiadomo jeszcze, czy po wpłaceniu kaucji Polak będzie mógł wrócić do kraju.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej, który prowadzi dochodzenie w sprawie akcji protestacyjnej Greenpeace'u, domagał się pozostawienia Dziemianczuka za kratkami - podobnie jak pozostałych 29 członków załogi statku "Arctic Sunrise" - jeszcze przez trzy miesiące, do 24 lutego 2014 roku.

O zwolnienie za kaucją 37-letniego pracownika Uniwersytetu Gdańskiego wnioskował jego adwokat. Prokurator nie zgłosił sprzeciwu. Termin aresztowania Dziemianczuka - tak jak wszystkich jego kolegów z "Arctic Sunrise" - upływa w niedzielę, 24 listopada.

Żądając przedłużenia aresztu dla Dziemianczuka, Komitet Śledczy utrzymywał, że zebrane dowody potwierdzają, iż Polak przypłynął na Morze Barentsa z zamiarem popełnienia przestępstwa. Dziemianczuk zaprzeczył. Oświadczył, że nie zamierzał łamać prawa Rosji, a tym bardziej wyrządzać komuś krzywdy.

Dziemianczuk wyjaśnił, że wziął udział w akcji Greenpeace'u, aby "wyrazić protest przeciwko komercyjnej eksploatacji Arktyki i działalności koncernów naftowych w tym regionie".

"To była pokojowa akcja. Nie niszczyłem żadnego państwowego lub prywatnego majątku. Moje działania nie miały charakteru politycznego. Nie były też wymierzone przeciwko Rosji lub koncernowi Gazprom" - powiedział.

Sędzia Margarita Chizniczenko wyjaśniła, że oddalając wniosek Komitetu Śledczego, wzięła pod uwagę zmianę kwalifikacji zarzucanego Polakowi czynu na lżejszą. Początkowo Komitet Śledczy stawiał Dziemianczukowi zarzut "piractwa". Teraz zarzuca mu "chuligaństwo".

Polak opuści petersburski areszt śledczy Kresty, gdy Greenpeace wpłaci za niego kaucję w wysokości 2 mln rubli (ok. 61,5 tys. dolarów). Organizacja poinformowała, że zgromadziła już środki na kaucje dla aresztowanych ekologów. Czeka tylko na podanie numeru rachunku bankowego, na który ma przelewać pieniądze.

Konsul generalny RP w Petersburgu Piotr Marciniak podczas wtorkowego posiedzenia sądu wyraził gotowość zapewnienia Dziemianczukowi gościny na terenie Konsulatu Generalnego RP do czasu otrzymania przez niego rosyjskiej wizy.

Wcześniej - w nocy na wtorek - ten sam sąd zgodził się na wypuszczenie za kaucją Andrieja Allachwierdowa, rosyjskiego dziennikarza pełniącego funkcję rzecznika prasowego Greenpeace Rosja.

Również we wtorek inny petersburski sąd rejonowy - Primorski - zmienił środek zapobiegawczy z tymczasowego aresztowania na kaucję kolejnym trojgu członkom załogi "Arctic Sunrise": Johnowi Haussmannowi z Nowej Zelandii, Anie Pauli Alminhanie Maciel z Brazylii i Miguelowi Hernanowi Perezowi Orsi z Argentyny.

Natomiast w poniedziałek sąd Kalininski zgodził się na zwolnienie za kaucją dwojga innych obywateli Rosji: lekarki ze statku "Arctic Sunrise" Jekatieriny Zaspy i fotoreportera Denisa Siniakowa.

Z kolei sąd Primorski w tym dniu przedłużył o trzy miesiące areszt obywatelowi Australii Colinowi Russellowi, radiotelegrafiście z "Arctic Sunrise". Jest on jedynym jak dotąd uczestnikiem akcji Greenpeace'u, któremu nie złagodzono środka zapobiegawczego. Jego adwokat zapowiedział już zaskarżenie tej decyzji.

"Sytuacja jest przedziwna. Różne sądy w tym samym mieście ogłaszają tak rozbieżne decyzje w tej samej sprawie" - podkreślił dyrektor Greenpeace w Skandynawii Mads Christensen. Australijczykowi "odmawia się zwolnienia za kaucją, aby mieć pewność, że nie ucieknie z kraju i nie będzie +mataczyć+ w śledztwie, podczas gdy inni zatrzymani w tych samych okolicznościach mogą opuścić więzienie" - zauważył.

11 listopada ekolodzy zostali przewiezieni z Murmańska do Petersburga, gdzie umieszczono ich w trzech aresztach śledczych. Źródła w rosyjskich organach ścigania wyjaśniły, że chodziło o poprawę warunków ich przetrzymywania.

18 września działacze Greenpeace'u z pokładu statku "Arctic Sunrise" usiłowali dostać się na należącą do koncernu paliwowego Gazprom platformę wiertniczą Prirazłomnaja na Morzu Barentsa, aby zaprotestować przeciwko wydobywaniu ropy naftowej w Arktyce. Interweniowała straż przybrzeżna Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), która zatrzymała statek i odholowała go do Murmańska.

Sąd rejonowy w tym mieście na północy Rosji nakazał aresztowanie na dwa miesiące wszystkich członków załogi "Arctic Sunrise", w tym 26 cudzoziemców pochodzących z 18 krajów.

Początkowo Komitet Śledczy postawił im zarzut piractwa, za co groziło im od 10 do 15 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej. 23 października komitet zakomunikował, że zmienił oskarżonym kwalifikację czynu z "piractwa" na "chuligaństwo". Zmiana ta oznacza złagodzenie zarzutów - chuligaństwo jest zagrożone karą do 7 lat łagru.

Aktywiści Greenpeace'u odrzucili oskarżenia o piractwo i stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa pracowników platformy wiertniczej. Podkreślają, że ich protest był akcją pokojową, a "Arctic Sunrise" nie naruszył 500-metrowej strefy bezpieczeństwa wokół platformy. Odrzucają także zarzut chuligaństwa, argumentując, że w żaden sposób nie naruszyli porządku publicznego.

Komitet Śledczy od początku dopuszczał, że w miarę wyjaśniania, jaką rolę w wydarzeniach odegrali poszczególni członkowie załogi "Arctic Sunrise", środek zapobiegawczy w stosunku do części z nich może zostać zmieniony na łagodniejszy. Jednocześnie Komitet Śledczy nie wyklucza postawienia działaczom Greenpeace'u zarzutów popełnienia innych "ciężkich przestępstw".

lw, PAP

Słowa kluczowe:

Greenpeace

,

Rosja

,

Gazprom

Warto poczytać

  1. Greenpointwiki 25.07.2017

    Działacze polonijni protestują po wypowiedzi rzeczniczki Departamentu Stanu

    W datowanym 24 lipca liście otwartym do sekretarza stanu Rexa Tillersona działacze polonijni w USA zaprotestowali przeciwko wypowiedzi rzeczniczki Departamentu Stanu na temat proponowanej reformy sądownictwa w Polsce.

  2. kreml19062017 25.07.2017

    Kreml ostrzega przed "prowokowaniem napięcia" w Donbasie

    - Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ostrzegł we wtorek, że działania "prowokujące napięcia na linii rozgraniczenia" w Donbasie oddalają uregulowanie konfliktu. W ten sposób skomentował wypowiedź przedstawiciela USA Kurta Volkera na temat dostaw broni na Ukrainę.

  3. Berlin 25.07.2017

    Niemcy: Proces neonazistki wszedł w decydującą fazę

    Po ponad czterech latach proces niemieckiej neonazistki Beate Zschaepe, oskarżonej o współudział w 10 morderstwach popełnionych przez Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU), wszedł w decydującą fazę. We wtorek zaczęła się końcowa mowa prokuratora federalnego.

  4. McCain2007 25.07.2017

    Choroba mu nie przeszkadza! McCain będzie głosował ws. Obamacare

    Republikański senator John McCain zapowiedział, że powróci do Senatu USA na wtorkowe głosowanie, co może mieć kluczowe znaczenie dla wysiłków Republikanów by anulować wprowadzony w trakcie prezydentury Baracka Obamy system powszechnych świadczeń zdrowotnych.

  5. kreml19062017 25.07.2017

    Putin nałoży sankcje na Polskę? Chcą tego politycy

    Izba wyższa parlamentu Rosji, Rada Federacji, zwróciła się we wtorek do prezydenta Władimira Putina, by zlecił organom władz przedstawienie propozycji dotyczących możliwych "działań o charakterze ograniczającym" w sferach współpracy dwustronnej z Polską.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook