Jedynie prawda jest ciekawa

Rosja obrońcą autorytarnego status quo na Bliskim Wschodzie

10.02.2012

Narody państw arabskich chcą demokratycznych zmian, a wetując rezolucję ONZ w sprawie przemocy w Syrii, Rosja stanęła po złej stronie tego historycznego procesu i znalazła się w roli obrońcy autorytarnego status quo - ocenia w piątek "Financial Times".

Rosyjsko-chińskie weto wobec projektu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, potępiającej przemoc wobec cywilów i domagającej się ustąpienia prezydenta Baszara el-Asada, miało przewidywalny skutek: Syria jest coraz bliżej wojny domowej na pełną skalę - pisze brytyjski dziennik.

Rodzina Asadów jest od lat strategicznym sojusznikiem Moskwy. Rosja chce zachować swą bazę wojskową w syryjskim porcie Tartus nad Morzem Śródziemnym i utrzymać wielki rynek zbytu dla swego kompleksu zbrojeniowego, a wszystko to wpisuje się w głoszoną przez Kreml doktrynę nieingerowania w wewnętrzne sprawy innych państw - wylicza "FT".

Konflikt w Syrii służy też do pokazania mocarstwowych ambicji Rosji i zadowolenia własnych wyborców, jednak - jak pisze "FT" - "machanie szabelką za granicą nie skrywa pustki na własnym podwórku".

Tymczasem "prawda, od której nie da się uciec, jest taka, że krajobraz geopolityczny w regionie uległ zmianie. USA i Rosja (ZSRR) kiedyś były w stanie jasno wyznaczać swoje strefy wpływów, teraz państwa arabskie ogłaszają, że Bliski Wschód należy do nich" - ocenia dziennik.

Nie zgadzając się na potępienie przemocy dokonywanej przez reżim syryjski, "Rosja ustawiła się po złej stronie tego historycznego procesu. (...) Po początkowych wahaniach Waszyngton stanął po stronie reformatorów, zaś Moskwa objawiła się w roli obrońcy autorytarnego status quo" - ocenia dziennik.

Zdaniem "FT" Chiny również błędnie interpretują opinię świata arabskiego i społeczności międzynarodowej. "Doktryna nieingerowania w sprawy innych państw kiedyś mogła być postrzegana jako niezbędna ochrona przed zakusami zachodnich imperialistów. Teraz coraz bardziej wygląda na wymówkę dla popierania prześladowań" - pisze gazeta.

PAP

[fot.wikipedia.org]

Warto poczytać

  1. merkel17082017 17.08.2017

    Macron, Merkel, May potępiają zamach w Barcelonie. "Niemcy są głęboko zasmuceni"

    Rzecznik Merkel Steffen Seibert napisał - również na Twitterze - że Niemcy są głęboko zasmuceni zamachem, są też solidarni z Hiszpanią.

  2. spain127016082017 17.08.2017

    Hiszpania: 13 ofiar śmiertelnych. Dziesiątki rannych w zamachu w Barcelonie

    Co najmniej 13 osób zginęło, a ponad 50 zostało rannych w czwartkowym zamachu z użyciem furgonetki na popularnej wśród turystów ulicy La Rambla w Barcelonie - podały katalońskie władze. Do przeprowadzenia ataku przyznało się Państwo Islamskie (IS).

  3. Paryzatak2015wiki 17.08.2017

    Wkrótce ruszy proces terrorysty związanego z krwawym zamachem w Paryżu

    Salah Abdeslam, jedyny żyjący członek komórki Państwa Islamskiego (IS), która w 2015 roku przeprowadziła krwawe zamachy terrorystyczne w Paryżu, będzie sądzony w Belgii za strzelanie do policjantów - poinformowała w czwartek prokuratura federalna w Brukseli.

  4. Imigranciwiki 17.08.2017

    Na Morzu Śródziemnym w środę uratowano prawie 600 migrantów

    Hiszpańskie morskie służby ratunkowe poinformowały, że w środę uratowały na Morzu Śródziemnym prawie 600 migrantów, którzy próbowali z Maroka dotrzeć do Europy. Jest to tegoroczny dobowy rekord.

  5. Manila17082017 17.08.2017

    Fliipińska policja: 25 przestępców zabitych w Manili w ciągu nocy

    Dwudziestu pięciu przestępców zostało zabitych jednej nocy, ze środy na czwartek, w stolicy Filipin, Manili - poinformowała filipińska policja. Jak dodano, 14 z tych osób zginęło podczas prowadzonych drugą noc z kolei akcji antynarkotykowych.

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook