Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosja łamie porozumienie z Genewy, G7 nakładają sankcje

26.04.2014

Grupa państw G7 zdecydowała się na nałożenie kolejnych sankcji na Rosję. Jak poinformował Pentagon, rosyjskie samoloty kilkukrotnie naruszyły ukraińską przestrzeń powietrzną. W rękach prorosyjskich bojówek wciąż pozostają porwani obserwatorzy OBWE.

W ciągu ubiegłej doby rosyjskie samoloty kilkakrotnie naruszyły przestrzeń powietrzną Ukrainy - oświadczył w piątek rzecznik ministerstwa obrony USA wzywając jednocześnie Moskwę, by "podjęła natychmiastowe kroki na rzecz deeskalacji sytuacji". 

"Mogę potwierdzić, że przy kilku okazjach w ciągu ubiegłych 24 godzin rosyjskie samoloty wtargnęły w przestrzeń powietrzną Ukrainy" - powiedział rzecznik, pułkownik Steve Warren. 

Wiadomość tę ujawnił następnego dnia po ostrym skrytykowaniu przez Pentagon rosyjskiej decyzji o podjęciu nowych ćwiczeń wojskowych przy granicy z Ukrainą. Minister obrony USA Chuck Hagel określił przygraniczną aktywność militarną Rosji jako "niebezpiecznie destabilizującą" i prowokacyjną.

W związku z łamaniem przez Rosję porozumień z Genewy, przywódcy G7 (grupy siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata) uzgodnili podjęcie szybkich działań na rzecz nałożenia na Rosję nowych sankcji w związku z kryzysem na Ukrainie - poinformowano w sobotę w Waszyngtonie.

Według wyższego przedstawiciela władz USA, każdy kraj G7 zadecyduje, jakie sankcje wprowadzi i choć przedsięwzięcia te będą koordynowane, nie muszą być identyczne. 

"Biorąc pod uwagę pilność zagwarantowania możliwości pomyślnego i pokojowego głosowania w wyborach prezydenckich na Ukrainie w przyszłym miesiącu zobowiązaliśmy się do szybkich działań na rzecz zintensyfikowania ukierunkowanych sankcji i przedsięwzięć, podwyższających Rosji koszty jej działań" - czytamy w komunikacie opublikowanym przez Biały Dom. 

Dokument ten nie podaje, o jakie kroki konkretnie chodzi. Zaznacza natomiast, że państwa G7 "nadal przygotowują się do sięgnięcia po szersze, skoordynowane sankcje, w tym przedsięwzięcia sektorowe na jakie pozwolą okoliczności". 

Komunikat przypomina jednocześnie Rosji, że "drzwi do dyplomatycznego rozwiązania kryzysu pozostają otwarte" i wzywa ją do przestrzegania zawartego w Genewie porozumienia.  

Natomiast Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie ma nadzieję, że wkrótce nawiąże kontakt z obserwatorami, uprowadzonymi we wschodniej Ukrainie przez prorosyjskich separatystów - oświadczył w piątek wieczorem w Wiedniu wyższy przedstawiciel OBWE. 

"Mamy nadzieję, że będzie to możliwe jutro (w sobotę)" - powiedział wicedyrektor Centrum Zapobiegania Konfliktom OBWE Claus Neukirch, występując w programie informacyjnym ZiB24 austriackiej telewizji publicznej ORF.

Dodał, że OBWE nie jest partnerem w rozmowach z separatystami, gdyż uprowadzeni nie są członkami misji obserwacyjnej OBWE, lecz bilateralnej misji, podjętej pod kierownictwem centrum weryfikacyjnego Bundeswehry na zaproszenie ukraińskiego rządu. Dlatego rokowania będą prowadzone za pośrednictwem Niemiec - zaznaczył Neukirch. 

Według Neukircha, incydent ten nie wywarł wpływu na działalność misji obserwacyjnej OBWE na Ukrainie.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

mc,PAP

[fot. PAP/EPA

Słowa kluczowe:

konflikt

,

Rosja Ukraina

,

OBWE

,

G8

,

sankcje

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook