Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosja i Serbia ubijają gazowy interes

17.06.2014

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow po spotkaniu ze swym serbskim odpowiednikiem Ivicą Dacziciem potwierdził dotychczasowe ustalenia dotyczące budowy gazociągu South Stream i konieczność realizacji tego projektu.

"Jest to jedyne systemowe rozwiązanie dotyczące zapatrzenia (w gaz) Europy Południowo-Wschodniej" - powiedział o South Streamie Ławrow. "Wszelkie podjęte dotąd decyzje pozostają w mocy, nie doszło do żadnej zmiany planów" - poinformował.

Rosyjski minister wyraził przekonanie, że obecne wstrzymanie rozpoczęcia budowy gazociągu jest przejściowe. Po tym, jak Bułgaria ogłosiła, że zawiesza rozpoczęcie budowy swego odcinka, Serbia poinformowała, że i ona będzie w związku z tym zmuszona odłożyć rozpoczęcie budowy.

Decyzja władz w Sofii jest spowodowana zastrzeżeniami Komisji Europejskiej dotyczącymi procedury wyboru inwestora w Bułgarii. Jest nim konsorcjum z rosyjskim Strojtransgazem na czele, a Strojtransgaz należy do Giennadija Timczenki, objętego sankcjami USA po aneksji Krymu przez Rosję.

Minister górnictwa i energetyki Serbii Aleksandar Antić powiedział w zeszłym tygodniu, że przyszłość South Stream zależy od ustaleń Komisji Europejskiej z krajami UE i z Rosją. Antić zaznaczył przy tym, że gazociąg jest ważny dla Serbii jako projekt energetyczny i rozwojowy.

Liczący 3600 km South Stream to wspólny projekt rosyjskiego Gazpromu i włoskiej firmy ENI, mający zapewnić dostawy rosyjskiego gazu do Europy Środkowej i Południowej z pominięciem Ukrainy. Przepustowość South Streamu ma wynieść 63 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Rura ma prowadzić z Rosji przez Morze Czarne do Bułgarii, a następnie do Serbii, na Węgry, do Austrii i Słowenii. South Stream ma być kolejnym - po Nord Streamie - rurociągiem omijającym Ukrainę. 

PAP, lz 

[fot: PGNiG]
Słowa kluczowe:

gaz łupkowy

,

South Stream

,

Ławrow

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook