Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosja bojkotuje Radę Europy

28.09.2012

Rosja zawczasu dyskredytuje rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, która ma wezwać Moskwę do przestrzegania demokratycznych zobowiązań. Udziału w posiedzeniu Rady demonstracyjnie odmówił stojący na czele delegacji Siergiej Naryszkin, przewodniczący rosyjskiej Dumy.

"Wcześniej pojawiały się informacje, że rosyjska delegacja w ogóle na sesję nie wyruszy, ale ostatecznie okazało się, że tylko Naryszkin nie pojedzie" - donosi "Rzeczpospolita".

Ale bojkot i tak wywołał konsternację w Radzie Europy. "Podczas tej sesji będziemy omawiać raport w sprawie wypełnienia zobowiązań przez Federację Rosyjską, pierwszy taki raport od siedmiu lat. Wymiana poglądów z panem Naryszkinem pozwoliłaby nam na dokonanie politycznej oceny udziału Rosji w pracach Rady Europy" – ubolewa szef Zgromadzenia Jean-Claude Mignon.

Tymczasem Naryszkin odpowiada na krytykę ostrym atakiem, oskarżając kraje UE o rusofobię. "Nasza delegacja miała poczucie, że moje wielkie strategiczne propozycje raczej nie zostaną wysłuchane przez część liderów zgromadzenia ani przez wielu przywódców rusofobicznych delegacji" – stwierdził uzasadniając swój bojkot.

A o co tak na prawdę w tym wszystkim chodzi? Jak podkreślają media, problemem dla Moskwy jest spodziewane przyjęcie przez RE ostrej w tonie rezolucji w sprawie Rosji.

"Przede wszystkim Moskwa powinna ponownie rozpatrzyć wyrok na Pussy Riot, wypełnić wzięte na siebie zobowiązania w sprawie ochrony praw człowieka (chodzi przede wszystkim o północny Kaukaz), ratyfikować w końcu protokół Europejskiej Konwencji Praw Człowieka zakazujący kary śmierci" - wylicza "Gazeta Polska Codziennie".

JKUB/"Rz"/"GPC"

[fot. PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Rosja

,

Kaukaz

,

Pussy Riot

,

UE

,

Rada Europy

Facebook