Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Roman Paszke w argentyńskim porcie

07.01.2012

Roman Paszke, który z powodu awarii "Gemini 3" przerwał w piątek w nocy samotny rejs dookoła świata, ocalił katamaran przed zatonięciem i w sobotę rano polskiego czasu dopłynął do argentyńskiego portu Rio Gallegos.

Informację potwierdził PAP szef komunikacji rejsu Janusz Cieliszak.

Przez ponad dobę 60-letni Paszke walczył o uratowanie jachtu, gdy z niewiadomych jeszcze przyczyn lewy pływak zaczął nabierać wody.

W chwili awarii potężnego "Gemini 3" (długość 27,43 m, szerokość 14 m, wysokość masztu 33 m) żeglarz znajdował się 314 mil morskich od przylądka Horn. 14 grudnia gdańszczanin wystartował z Wysp Kanaryjskich w samotny rejs dookoła świata z zamiarem poprawienia rekordu opłynięcia globu trudniejszą trasą pod wiatr.

Dotychczas tę trasę (kurs z Europy najpierw na Horn) pokonało sześciu żeglarzy, natomiast z wiatrem (kierunek na RPA) blisko 200. Oba rekordy należą do Francuzów. Jean-Luc van den Heede płynął drogą, jaką pokonywał Paszke, 122 dni od listopada 2003 do marca 2004 roku, natomiast Francis Joyon, w przeciwną stronę, 57 dni na przełomie 2007 i 2008 roku.

Obecnie samotny rejs dookoła świata odbywa Tomasz Cichocki na jachcie "Polska Miedź", który  po minięciu Australii i Nowej Zelandii zbliża się do przylądka Horn z drugiej niż Paszke strony.

PAP

[fot.paszke360.com]
Słowa kluczowe:

Roman Paszke

,

Gemini3

,

rejs

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook