Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rebelianci nie chcą negocjacji z Kadafim

15.09.2011

Libijscy rebelianci nie chcą negocjować z Muammarem Kadafim. Były dyktator zaproponował przez swojego rzecznika negocjacje z dowódcami powstańców na temat przekazania władzy. Rozmowy miałby prowadzić syn Kadafiego, Saadi. Sam Kadafi ukrywa się od ponad tygodnia.

Przywódcy powstańców oświadczyli jednak, że nie będą rozmawiać z byłym dyktatorem. Musiałby on bowiem najpierw namówić wszystkich swoich zwolenników do złożenia broni. Lojaliści bronią się jeszcze w dwóch miastach w Libii - Syrcie i Sabha.

Również szef brytyjskiej dyplomacji William Hague uważa, że nie ma już miejsca na negocjacje z Kadafim o przekazaniu władzy. W rozmowie z BBC Hague powiedział, że jest już na to za późno. „Przekazywanie władzy to proces, który już ma miejsce. Ministrowie Przejściowej Rady są już w Trypolisie i mają coraz większą kontrolę nad sytuacją. To, co powinni zrobić członkowie reżimu Kadafiego, to zakończyć walkę. Dobrym punktem wyjścia do rozmów byłoby powiem przekonanie bojowników, by złożyli broń” - powiedział szef brytyjskiej dyplomacji.

Miejsce pobytu Muammara Kadafiego jest nieznane, odkąd niemal tydzień temu oddziały rebeliantów wkroczyły do Trypolisu i po dwóch dniach walk prawie całkowicie opanowały miasto. Wczoraj pojawiły się informacje, że Kadafi wraz z synami mógł uciec do Algierii, ale władze tego kraju temu zaprzeczyły.

Przywódcy Powstańczej Rady Narodowej, która faktycznie rządzi teraz Libią, zapowiedzieli amnestię dla osób z bliskiego kręgu Kadafiego, które złapią bądź zabiją byłego dyktatora. Z kolei libijscy biznesmeni oferują półtora miliona dolarów za głowę Kadafiego.

IAR

[fot.PAP/EPA]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook