Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rebelianci błagają o pomoc na Facebooku

30.05.2013

Syryjscy rebelianci z oblężonego przez armię rządową i bojowników Hezbollahu miasta Al-Kusajr zaapelowali w czwartek o pomoc lekarską i wojskową. Twierdzą, że nie są w stanie ewakuować setek rannych z tego miasta przy granicy z Libanem.

Siły rządowe prezydenta Baszara el-Asada wraz z setkami bojowników szyickiej organizacji Hezbollah 19 maja rozpoczęły ofensywę na 25-tysięczne Al-Kusajr.
W Al-Kusajr mamy 700 rannych. Stu z nich podawany jest tlen. Miasto jest otoczone i w żaden sposób nie można do niego dostarczyć pomocy lekarskiej - powiedział przebywający na miejscu działacz opozycyjny Malek Ammar, cytowany przez agencję Reutera.
Prośby o pomoc rebelianci z Al-Kusajr umieścili w mediach społecznościowych. W jednym z komunikatów ostrzegają, że jeśli wsparcie nie nadejdzie w najbliższych dniach, miasto może przestać istnieć. Twierdzą, że na Al-Kusajr spada ok. 50 pocisków na godzinę.
Oddziały rebeliantów z różnych części Syrii od wielu dni informują o wysyłaniu do Al-Kusajr swych bojowników. Jednak będący na miejscu opozycjoniści twierdzą, że nie weszli oni do miasta. Z nagrań wideo umieszczonych w internecie wynika, że mogli dotrzeć najwyżej na przedmieścia.
Potrzebujemy natychmiastowej interwencji oddziałów z zewnątrz. Nie dostaliśmy żadnych zapasów. Konieczne jest też umożliwienie ewakuowania rannych cywilów - napisał na Facebooku lekarz Ahmad Bakar, który pracuje w szpitalu w pobliżu Al-Kusajr.
W oświadczeniu Syryjska Koalicja Narodowa wezwała Czerwony Krzyż i Czerwony Półksiężyc do jak najszybszego wejścia do Al-Kusajr w celu przeniesienia rannych w inne miejsca.
W rezultacie zajęcia w środę lotniska w ad-Dabie siły rządowe kontrolują wszystkie drogi wiodące do Al-Kusajr, które ma strategiczne znaczenie zarówno dla reżimu, jak i powstańców. Wojska wierne prezydentowi Asadowi mogą teraz przypuścić ofensywę z każdego kierunku przeciw powstańcom, którzy zajmują już tylko mały fragment miasta.
Hezbollah już jesienią 2012 roku zaangażował się w konflikt w Syrii; ugrupowanie to, które od dawna ma bliskie związki z Iranem, uznawane jest przez USA i kilka innych krajów za organizację terrorystyczną.
Konflikt zbrojny trwa w tym kraju od marca 2011 roku. Obrońcy praw człowieka szacują, że zginęło w nim co najmniej 94 tys. ludzi.
PAP/run
fot. EPA/PAP
Słowa kluczowe:

Syria

,

rebelia

,

Baszar el-Asad

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook