Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Radwańska wygrywa w finale 6:0 6:0

11.01.2013

6:0 6:0 - takim fantastycznym wynikiem Agnieszka Radwańska odprawiła w finale turnieju WTA Tour w Sydney (pula nagród 690 tys. dol.) Słowaczkę Dominikę Cibulkovą. Dominacja "Isi" nie budziła żadnych wątpliwości przez cały mecz.

Trwający 62 minuty mecz był popisem skuteczności i konsekwencji krakowianki, która cały czas kontrolowała przebieg wydarzeń na korcie. Dobrze serwowała, świetnie odbierała, a przede wszystkim rzadko psuła zagrania - w sumie popełniła osiem niewymuszonych błędów, przy 36 po stronie Cibulkovej, które mnożyły się w miarę rosnącej frustracji po kolejnych przegrywanych gemach. W drugim secie Słowaczce udało się wygrać zaledwie siedem podań.

Rozstawiona w Sydney z numerem 1 Polka jak burza przeszła przez cały turniej w Sydney, nie tracąc ani jednego seta. Rozmiarami zwycięstwa w finale sama zdawała się być stropiona i po meczu... przepraszała płaczącą Słowaczkę, jak by nie było - piętnastą rakietę świata - za to, że nie dała jej najmniejszych szans.

To dziewiąty z rzędu wygrany przez polską tenisistkę mecz w 2013 roku oraz dwunaste turniejowe zwycięstwo w karierze. Świetna dyspozycja naszej mistrzyni kortów tenisowych budzi ogromne nadzieję przed zbliżającym się Australia Open w Melbourne, w którym Radwańska jest rozstawiona z numerem 4 - w poniedziałek 14 stycznia w pierwszej rundzie Polka zmierzy się z reprezentantką gospodarzy, Bojaną Bobusić.

Jak zauważają komentatorzy, Radwańska jest w znakomitej formie - wygrała już drugi turniej z rzędu w tym roku - wcześniej triumfowała w nowozelandzkim Auckland, gdzie w finale pokonała Belgijkę Yaninę Wickmeyer - łącznie wygrała 9 meczów, w których nie oddała nawet seta. To dwunaste turniejowe zwycięstwo w karierze.

zrk/wp.pl
[fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

Radwańska

,

Australia

,

mecz

,

finał

,

zwycięstwo

Warto poczytać

Facebook