Jedynie prawda jest ciekawa

Quebec znów wraca do rozmów o niepodległości

02.09.2012

W najbliższy wtorek w kanadyjskim Quebecu odbędą się wybory do parlamentu prowincji. Wśród wiodących tematów kończącej się właśnie kampanii jest kwestia pozycji języka francuskiego oraz, znów, niepodległości regionu.

W "La Belle Province" (pięknej prowincji), jak nazywany jest Quebec, jak w żadnej innej prowincji Kanady sprawy języka, tradycji, historii i kultury są wśród najważniejszych tematów debat politycznych podczas kampanii wyborczych.

Quebec stawia na swoją francuskojęzyczność i odrębność kulturową. Jednak w ostatnich wyborach federalnych w maju ub.r. Blok Quebecki, który jest federalnym odpowiednikiem Partii Quebeckiej (PQ), mocno akcentujący odrębność prowincji i separatystyczny program, poniósł historyczną porażkę. Do parlamentu federalnego partia wprowadziła zaledwie trzech deputowanych, a jej wyborców przejęła lewicowa Nowa Partia Demokratyczna (NDP). Ustępujący po przegranej lider bloku Gilles Duceppe przyznał, że mieszkańcy Quebecu postanowili spróbować czegoś nowego.

Niemniej kwestie "francuskości" Quebecu, jej ochrony i rozwoju, były bardzo ważne podczas kampanii, która rozstrzygnie o dalszych losach rządzącej partii liberalnej oraz pięciu innych partii startujących w wyborach. I tak na przykład liderzy Partii Quebeckiej ostrzegali, że w Montrealu język francuski jest zagrożony i należy podjąć działania ułatwiające francuskojęzycznym rodzinom utrzymanie domów w mieście zamiast przeprowadzania się na przedmieścia.

Wcześniej pojawiła się kwestia możliwych rozwiązań prawnych, które zobowiązałyby imigrantów w Quebecu do integrowania się w ramach społeczności francuskojęzycznej, a nie anglofonów. Pojawiła się propozycja, by pytać imigrantów, którzy ubiegają się o kanadyjską wizę pobytową w Quebecu, jakim językiem mówią w domu. Jeśli byłby to francuski, przyznawano by im dodatkowe punkty, ułatwiając imigrację.

Nie byłoby jednak wyborów w Quebecu bez debaty o suwerenności tej części Kanady i oddzieleniu się "La Belle Province" jako odrębnego kraju. W ostatnim referendum w 1995 r. separatyści przegrali, jednak stale jest to ważny temat.

Uchwała Izby Gmin kanadyjskiego parlamentu z 2007 r. mówi o "Quebekańczykach tworzących naród w ramach Kanady", ale to nie wystarcza separatystom. W miniony czwartek Pauline Marois, liderka PQ, znów zachęcała do głosowania na tę partię, obiecując oddzielenie się Quebecu od Kanady. Zapewniała przy tym, że inne prowincje nie powinny obawiać się ewentualnej wygranej separatystów.

Sondaże dają ostatnio pierwsze miejsce Partii Quebeckiej - podał portal Lapresse.ca. Jednak absolutna wygrana tej partii wcale nie jest pewna. Nawet wśród separatystów PQ ma konkurencję - ugrupowania Quebec Solidaire i Option Nationale. Może być więc tak, że PQ wygra, ale utworzy jedynie rząd mniejszościowy.

Jeśli jednak PQ po wyborach będzie tworzyć rząd prowincji, po raz pierwszy premierem Quebecu byłaby kobieta - właśnie Marois. Obecnie w Kanadzie trzy prowincje mają kobiety-premierów: Alberta, Kolumbia Brytyjska oraz Nowa Fundlandia i Labrador, a także jedno terytorium autonomiczne - Nunavut.

Na nastroje przedwyborcze w Quebecu duży wpływ mają trwające od wielu miesięcy protesty studentów przeciwko podwyżkom czesnego. Zaważą one przede wszystkim na losach liberałów i rządzącego od dziewięciu lat premiera Jeana Charesta. Według ostatnich sondaży liberałowie mogą liczyć na trzecie miejsce.

Francuski jest jednym z dwóch oficjalnych języków Kanady, ale mówi nim tylko ok. 22 proc. mieszkańców (anglofonów jest prawie 58 proc., a osób dwujęzycznych - ok. 17 proc.). Ponad 85 proc. kanadyjskich frankofonów mieszka w Quebecu.

Przy czym, komuś, kto francuskiego uczył się w Europie często łatwiej będzie zrozumieć kanadyjskiego imigranta z krajów Maghrebu niż rodowitego mieszkańca Quebecu.

TK,PAP
[Fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. 1270kiev 18.10.2017

    Przepychanki z policją i zatrzymania przed parlamentem w Kijowie: "Specnaz napadł na nasz obóz pod parlamentem. Trują nas gazem, kopią po kolanach, starają się wyprzeć ludzi"

    Ukraińska policja po brutalnych - jak mówią świadkowie - przepychankach z demonstrującymi przed parlamentem w Kijowie zatrzymała w środę wieczorem 11 osób z ustawionego tam miasteczka namiotowego przeciwników władz.

  2. 1270angmerkel 18.10.2017

    Merkel poruszy na szczycie UE "kwestię praworządności". Zdaniem redakcji "Spiegla" będzie to oznaczało spór z Polską i Węgrami

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel poruszy na rozpoczynającym się w czwartek szczycie Unii Europejskiej kwestię praworządności - poinformowały w środę źródła rządowe w Berlinie. Praworządność jest zdaniem niemieckiego rządu rdzeniem europejskiego ładu.

  3. Katalonia 18.10.2017

    Tragiczny skutek referendum! Katalonię opuściło ponad 700 firm

    Ponad 700 podmiotów gospodarczych przeniosło swoje siedziby z Katalonii do innych części Hiszpanii w następstwie referendum niepodległościowego w tym regionie. W nieuznawanym przez Madryt plebiscycie z 1 października wygrali zwolennicy secesji.

  4. Hells-Angels 18.10.2017

    Szturm policji w kilkunastu niemieckich miastach

    700 funkcjonariuszy niemieckiej policji o godzinie 6:00 rano przeprowadziło w 16 miastach Północnej Westfalii naloty na mieszkania i sklepy, należące do Hells Angels oraz podlegającej jej paramilitarnej bojówki Clan 81 Germany.

  5. Jerozolima 18.10.2017

    Irański dowódca wzywa do przeciwstawienia się Izraelowi

    Szef sztabu generalnego irańskiej armii generał Mohammad Bakeri rozmawiał w środę w stolicy Syrii Damaszku na temat pogłębienia współpracy z syryjskim wojskiem. Wezwał do przeciwstawienia się Izraelowi i sunnickim rebeliantom - poinformowały syryjskie media.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook