Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Putin zmienia strategię? Apeluje do separatystów

07.05.2014

Prezydent Rosji Władimir Putin wezwał prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy, by przełożyli referendum niepodległościowe, planowane na 11 maja. Oświadczył również, że Rosja wycofała swoje wojska z granicy z Ukrainą.

Prorosyjscy separatyści w regionie donieckim na wschodzie Ukrainy oświadczyli, że rozważą apel Władimira Putina. "Przedyskutujemy to jutro na zgromadzeniu" - powiedział agencji Reuters lider samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Denis Puszylin.

„Mamy najgłębszy szacunek dla prezydenta Putina. Jeśli on uważa, że to konieczne, to sprawę oczywiście przedyskutujemy” - powiedział Puszylin.

W czasie konferencji po spotkaniu z przewodniczącym OBWE Didierem Burkhalterem prezydent oświadczył, że odłożenie referendum umożliwi **"stworzenie warunków niezbędnych do dialogu".

Dodał, że kluczem do rozwiązania kryzysu na Ukrainie jest bezpośredni dialog między Kijowem a południowo-wschodnimi regionami Ukrainy. Putin zaproponował rotacyjnemu przewodniczącemu OBWE, prezydentowi Szwajcarii Didierowi Burkhalterowi wspólne przeanalizowanie sytuacji na Ukrainie i podjęcie próby znalezienia wyjścia z kryzysu w tym kraju.

Burkhalter zapowiedział, że w ciągu najbliższych godzin przedstawiona zostanie "mapa drogowa" w celu rozwiązania ukraińskiego kryzysu. Na konferencji po spotkaniu z Putinem powiedział, że mapa drogowa zawierająca "konkretne kroki na najbliższy czas" ma zostać przedstawiona wszystkim czterem stronom, które podpisały porozumienie genewskie 17 kwietnia.

Didier Burkhalter pojawił się w Moskwie, aby omówić koncepcję okrągłych stołów, które miałyby zostać zorganizowane pod egidą OBWE. Ich celem byłoby ułatwienie dialogu władz w Kijowie z prorosyjskimi separatystami, którzy kontrolują gmachy administracji w około 10 miastach na wschodzie Ukrainy mimo **"operacji antyterrorystycznej"** prowadzonej przeciwko separatystom przez siły rządowe.

Witając przewodniczącego OBWE na Kremlu, rosyjski prezydent oświadczył, że wizyta Burkhaltera w Moskwie "jest bardzo na czasie". Wydarzenia na Ukrainie Putin określił jako "bardzo tragiczne".

Burkhalter ze swej strony oznajmił, że "bardzo ważne jest, by mieć możliwość prowadzenie dialogu". Zaproponował również omówienie "mapy drogowej", mającej na celu rozładowanie napięcia na Ukrainie.

O planowanej wizycie Burkhaltera w Moskwie poinformowała w niedzielę kanclerz Niemiec Angela Merkel po rozmowie telefonicznej z Putinem. Kreml potwierdził wówczas, że prezydent Szwajcarii przyjedzie do stolicy Rosji, aby postarać się "załagodzić napięcia na Ukrainie".

Rzeczniczka niemieckiej kanclerz Christiane Wirtz przekazała, że Burkhalter i Putin mają przede wszystkim omówić "zorganizowanie pod patronatem OBWE okrągłych stołów, które mają ułatwić dialog narodowy przed wyborami prezydenckimi" na Ukrainie zaplanowanymi na 25 maja.

Wcześniej szef dyplomacji Niemiec Frank-Walter Steinmeier opowiedział się za zwołaniem w Genewie drugiej międzynarodowej konferencji w sprawie rozwiązania kryzysu ukraińskiego. Steinmeier powiedział w wywiadzie dla pierwszego programu niemieckiej telewizji publicznej ARD, że zabiega o to, by zorganizować kolejne spotkanie genewskie, na którym "wreszcie przyjęte zostaną jasne ustalenia, jak powstrzymać ten konflikt i krok po kroku wdrożyć rozwiązania polityczne".

17 kwietnia w Genewie szefowie dyplomacji Rosji, Ukrainy, USA i Unii Europejskiej podpisali porozumienie, w którym zobowiązali się do działań na rzecz deeskalacji ukraińskiego kryzysu. Dotychczas nie odnotowano jednak żadnych postępów w tej sprawie.

Zdaniem USA Rosja nie tylko nie wywiązuje się z podjętych zobowiązań, ale wręcz nasila kryzys, angażując się w akty przemocy we wschodniej Ukrainie. Z kolei Moskwa oskarża tymczasowe władze Ukrainy o nierespektowanie genewskiego porozumienia, a USA o potajemne kierowanie wydarzeniami w tym kraju.

„Są dowody na to, że strona rosyjska, która koordynuje przygotowania do zapowiedzianego na niedzielę referendum niepodległościowego w tzw. Donieckiej Republice Ludowej, domaga się jego sfałszowania” – oświadczyła wcześniej Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

11 maja referendum niepodległościowe ma również zostać przeprowadzone w separatystycznej Ługańskiej Republice Ludowej, na wschodzie Ukrainy.

SBU opublikowała rozmowę telefoniczną między szefem skrajnie nacjonalistycznego ruchu Rosyjska Jedność Aleksandrem Barkaszowem a przywódcą organizacji Prawosławny Donbas Dmitrijem Bojcowem, w trakcie której ten ostatni mówi, że w związku z nasileniem operacji zbrojnej przeciwko prorosyjskim separatystom, przeprowadzenie referendum jest niemożliwe.

„Tutaj u nas pod Donieckiem, 150 kilometrów, stoi 300 jednostek, cały pociąg sprzętu wojskowego, przerzucany jest desant, Donieck nie wytrwa. Jeśli nikt nam nie pomoże, jeśli Rosja nie wejdzie, to z nami koniec. Odwołuję referendum 11 maja, bo to się nie uda” – mówi Bojcow.

W odpowiedzi Barkaszow nalega, by referendum jednak przeprowadzić. "Nie można odwoływać, bo wyjdzie na to, że się przestraszyliście. Napiszcie tam (w rezultatach głosowania), co trzeba, że nie 99 a 89 proc. jest za Doniecką Republiką, przecież nie będziecie chodzić i zbierać papierków" – słychać na nagraniu.

Bojcow dopytuje, jakie pytanie powinno znaleźć się na kartach do głosowania i upewnia się, czy w referendum chodzi tylko i wyłącznie o niepodległość Donieckiej Republiki Ludowej. Gdy Barkaszow odpowiada twierdząco, Bojcow pyta o dalsze kroki.

„Co dalej? Zobaczymy, co będą robić chachły (obraźliwe określenie Ukraińców)” – odpowiada Rosjanin. Barkaszow narzeka przy tym w wulgarnych słowach na bezczynność prezydenta Rosji Władimira Putina.

Przewodniczący komisji wyborczej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Roman Lagin oświadczył, że w referendum w sprawie jej niepodległości może wziąć udział ponad 3 mln wyborców. Powstanie tej republiki prorosyjscy separatyści ogłosili przed miesiącem.

30 kwietnia wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej Ukrainy Andrij Mahera poinformował o zablokowaniu dostępu do bazy danych państwowego rejestru wyborców w 14 oddziałach - po siedem w obwodach donieckim i ługańskim.

PAP, lz

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Putin

,

Ukraina

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook