Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Putin: Rosja "przyjmuje" tereny Krymu

18.03.2014

Prezydent Rosji Władimir Putin w specjalnym orędziu wygłoszonym na Kremlu powiedział, że gdy „Krym pozostawał w granicach innego państwa, wówczas Rosja czuła się okradziona i oszukana”. Putin otrzymał podczas przemówienia oklaski na stojąco.

Podczas przemówienia Putina na stojąco oklaskiwali go między innymi szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, premier Dmitrij Miedwiediew, prezes Gazpromu Aleksiej Miller i mnóstwo innych polityków i działaczy związanych z putinowską administracją.

„Putin oznajmił, że stosunki z Ukrainą były, są i będą dla Rosji kluczowe - bez jakiegokolwiek przesadzania. Putin często nawiązywał do historii Rosji.

„Miliony Rosjan okazały się mniejszościami w różnych krajach” - mówił Putin, wspominając rozpad ZSRR i dodając, że Rosja "niestety" przyłożyła rękę do rozpadu Związku.

„Większość społeczeństwa krymskiego jest zorientowana na Rosję” - podkreślał rosyjski prezydent, dodając, że potwierdziło to demokratyczne referendum.

Mówił również o tym, Że Amerykanie kierują się prawem silniejszego i tworzą koalicję "kto nie z nami, ten przeciwko nam". Partnerów Ukrainy oskarżył o nieodpowiedzialne i brutalne zachowanie.

„Rosjo, opuściłaś głowę i pogodziłaś się z tym, przełknęłaś tę obrazę” - tak prezydent Rosji mówił o utracie kontroli nad Krymem i całą Ukrainą w 1991 roku.

Jak wyobraża sobie kolejne tygodnie i miesiące w relacjach z Ukrainą?

„Nasze stosunki z Ukrainą nie powinny być uzależnione od sporów terytorialnych, ale mają być naszym dobrym sąsiadem, a Rosjanie będą mieszkać tam w warunkach cywilizacyjnego i demokratycznego państwa. Ale sytuacja ruszyła w innym kierunku – chciano zasymilować Rosjan, a oni zawsze przeżywali kryzysy polityczne” - mówił, dodając, że mieszkańcy Krymu mieli dość władz ukraińskich dużo wcześniej.

Podkreślał:

„Władza nie interesowała się czym i jak żyją przeciętni ludzie. Obywatele byli zmuszeni wyjeżdżać do innego kraju – tylko do Rosji w zeszłym roku przyjechało ponad 3 mln osób. W 2014 roku wypracowali ponad 20 mld dolarów!” - stwierdził, przekonując, że na Krymie będą trzy równoprawne języki państwowe: rosyjski, ukraiński i krymsko-tatarski - zapowiedział Putin.

Często wracał też do "banderowskiej", "bandyckiej" rewolucji na Majdanie.

„Ci którzy przeciwstawili się puczowi, byli poddani represjom. Na pierwszym miejscu był Krym – w związku z tym jego mieszkańcy zwrócili się, by ich ochronić. Nie mogliśmy nie udzielić im pomocy i zostawić w nieszczęściu, to byłaby zdrada” - stwierdził.

Zapewnił też, że siły zbrojne Federacji Rosyjskiej nie wchodziły na Krym - "one tam były zgodnie z umową międzynarodową".

„Władze Krymu opierały się o precedens Kosowa. To sytuacja identyczna do krymskiej - odjęcie Kosowa od Serbii uznali za legalne, mimo że nie było zezwolenia centralnych władz. (...) Dlaczego to, co zrobiono Albańczykom w Kosowie, nie można zrobić Tatarom i Rosjanom na Krymie? Na czym polega wyjątkowość przypadku Kosowa? Wówczas było dużo ofiar - czy to argument prawny? To nawet nie podwójne standardy, to cynizm...” - ocenił.

I dodawał:

„Dzięki Bogu nie było na Krymie ani konfliktu zbrojnego, ani ofiar. (...) Jeżeli miejscowe siły samoobrony na Krymie nie wzięłyby spraw w swoje ręce, to i tam byłyby ofiary w ludziach” - tłumaczył.

Putin przypomniał też konflikty w Afganistanie, Iraku i Libii.

„Rozpoczęły się sterowane, kolorowe rewolucje - rozumiemy, że gdzie to wszystko ma miejsce, ludzie mają dosyć. (...) Raz za razem byliśmy oszukiwani, stawiano nas przed faktami dokonanymi - mówi Putin wypominając Zachodowi politykę zagraniczną

Putin dziękował wszystkim, którzy wspierali wysiłki Rosji - między innymi Chinom.

Pohukiwał też wobec władz Ukrainy:

„Ukraińcy przekroczyli granicę - dobrze wiedzieli, że na Ukrainie i na Krymie mieszkają miliony rosyjskich ludzi. Na ile trzeba stracić wyczucie? Rosja stanęła na krawędzi, znad której nie mogła odstąpić. Gdy ściska się sprężyna, to ona wystrzeliwuje...” - przestrzegał.

Zwrócił się też do niemieckich władz i obywateli, by wsparli dążenia Rosji do "historycznej jedności". Krym - w jego wizji - nigdy nie stanie się "banderowskim".

„Nie chcemy podziału Ukrainy, ale Krym był i pozostanie rosyjski, ukraiński i tatarski – nigdy nie zostanie banderowskim” - mówił.

Mocno zirytował się też na perspektywę wejścia Ukrainy do NATO.

„Nie jesteśmy przeciwko współpracy z NATO, ale jesteśmy przeciwni, by NATO było gospodarzem na naszych terenach historycznych. Nie wyobrażam sobie, byśmy jeździli do Sewastopola w odwiedziny do marynarzy natowskich. Oni są dobrymi chłopakami, ale niech to oni przyjeżdżają jako goście do Sewastopola. Powiem otwarcie - cierpią ludzie na Ukrainie, oni nie wiedzą jak żyć, jesteśmy zaniepokojeni. Jesteśmy jednym narodem! Kijów jest matką miast ruskich!” - mówił Putin, dodając, że Rosjanie zawsze będą występować w obronie mniejszości rosyjskich w innych państwach.

Odniósł się też do relacji z UE:

„Nie będziemy dążyli do konfrontacji na Wschodzie i Zachodzie. (...) Niektórzy zachodni politycy już straszą nas nie tylko sankcjami, ale wewnętrznymi naszymi problemami.... To uznajemy za agresywne. Potrzebujemy silnej woli narodu, by stawić czoła wyzwaniom, opozycji ze strony Zachodu” - zadeklarował.

Po długim przemówieniu zwrócił się do obywateli Rosji:

„Bazując na woli narodu, proponuję zgromadzeniu parlamentarnemu włączenie dwóch nowych podmiotów Federacji: Republiki Krymu i miasta Sewastopol” - zakończył przy oklaskach na stojąco.

Niemal natychmiast odbyło się oficjalne podpisanie tego aktu.

wP, svl lz

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Putin

,

Rosja Ukraina

,

Kreml

Warto poczytać

  1. Greenpointwiki 25.07.2017

    Działacze polonijni protestują po wypowiedzi rzeczniczki Departamentu Stanu

    W datowanym 24 lipca liście otwartym do sekretarza stanu Rexa Tillersona działacze polonijni w USA zaprotestowali przeciwko wypowiedzi rzeczniczki Departamentu Stanu na temat proponowanej reformy sądownictwa w Polsce.

  2. kreml19062017 25.07.2017

    Kreml ostrzega przed "prowokowaniem napięcia" w Donbasie

    - Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ostrzegł we wtorek, że działania "prowokujące napięcia na linii rozgraniczenia" w Donbasie oddalają uregulowanie konfliktu. W ten sposób skomentował wypowiedź przedstawiciela USA Kurta Volkera na temat dostaw broni na Ukrainę.

  3. Berlin 25.07.2017

    Niemcy: Proces neonazistki wszedł w decydującą fazę

    Po ponad czterech latach proces niemieckiej neonazistki Beate Zschaepe, oskarżonej o współudział w 10 morderstwach popełnionych przez Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU), wszedł w decydującą fazę. We wtorek zaczęła się końcowa mowa prokuratora federalnego.

  4. McCain2007 25.07.2017

    Choroba mu nie przeszkadza! McCain będzie głosował ws. Obamacare

    Republikański senator John McCain zapowiedział, że powróci do Senatu USA na wtorkowe głosowanie, co może mieć kluczowe znaczenie dla wysiłków Republikanów by anulować wprowadzony w trakcie prezydentury Baracka Obamy system powszechnych świadczeń zdrowotnych.

  5. kreml19062017 25.07.2017

    Putin nałoży sankcje na Polskę? Chcą tego politycy

    Izba wyższa parlamentu Rosji, Rada Federacji, zwróciła się we wtorek do prezydenta Władimira Putina, by zlecił organom władz przedstawienie propozycji dotyczących możliwych "działań o charakterze ograniczającym" w sferach współpracy dwustronnej z Polską.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook