Jedynie prawda jest ciekawa

Putin: Rosja nie ma ambicji imperialnych

16.04.2015

Podczas dorocznej telekonferencji z obywatelami prezydent oświadczył, że 2014 rok był udany dla kraju i żadnego państwa nie uważa za wroga.

- I nie radzimy komukolwiek, by nas uważał za wroga - powiedział podczas telekonferencji, zaś pytany o sojuszników Rosji, Putin przywołał słowa cara Aleksandra III, który swego czasu oznajmił, że Rosja ma tylko dwóch sojuszników - swoją armię i marynarkę wojenną.

Putin podkreślił także, że sankcje wprowadzone przeciwko Rosji przez kraje zachodnie nie mają już bezpośredniego związku z kryzysem na Ukrainie.

- Nie mają one bezpośredniego związku z wydarzeniami na Ukrainie, ponieważ teraz należy wypełniać porozumienia mińskie. My robimy wszystko, by je wypełnić. Władze w Kijowie się z tym nie spieszą. A sankcje wobec nas są utrzymywane - oznajmił Putin i podkreślił, że jego ocenie, jest to problem sankcji jest czysto polityczny. Putin wyjaśnił, że sankcje mają powstrzymać rozwój Rosji.

Putin oświadczył jednocześnie, że wzrost w gospodarce kraju może powrócić w ciągu dwóch lat. Dodał następnie, że "może to wydarzyć się szybciej", ale będzie to "w rejonie dwóch lat". Komentując sytuację gospodarczą Rosji zauważył on , że "rubel się umacnia, rośnie giełda". Według niego "udało się też nie dopuścić do eksplozji inflacji".

Odnosząc się do sprawy Ukrainy zaprzeczył on jakoby podczas rozmów w Mińsku prezydent Ukrainy Petro Poroszenko proponował mu przejęcie Donbasu. Zadeklarował też, że Rosja będzie dążyć do odbudowy relacji z Ukrainą.

Putin oświadczył, że władze Ukrainy popełniły wiele błędów, co - jak podkreślił - będzie miało negatywne konsekwencje. Jego zdaniem utrzymując blokadę gospodarczą Donbasu, Kijów sam odcina od siebie ten zbuntowany region.

- Poroszenko miał szansę na pokojowe rozwiązanie konfliktu, jednak wznowił działania wojenne. To kolosalny błąd - oznajmił Putin dodając, że "wyjście jest tylko jedno - wypełnienie porozumień mińskich".

Prezydent oświadczył, że "Rosja nie będzie niczego narzucać Ukrainie, jednak ma prawo wypowiadać swoje zdanie". Zadeklarował też, że Rosja będzie dążyć do odbudowy relacji z Ukrainą.

Putin zapewnił również, że na Ukrainie nie ma rosyjskich wojsk.

Podczas telekonferencji prezydent Rosji oświadczył, że jego kraj nie ma "ambicji imperialnych".

- Nie zamierzamy odbudowywać imperium. Nie mamy takich celów, o co stale się nas obwinia - oznajmił podczas swojej dorocznej telekonferencji z obywatelami.

- Pragnę podkreślić - nie mamy ambicji imperialnych. Godne życie, w tym Rosjanom mieszkającym za granicą, w bliskich nam krajach WNP, możemy zapewnić, rozwijając współdziałanie i współpracę - powiedział.

Prezydent Putin skomentował także, zabójstwo opozycyjnego polityka Borysa Niemcowa mówiąc, że było to "tragiczne i haniebne" zdarzenie oraz zaznaczył, że opozycja może i powinna uczestniczyć legalnie i oficjalnie w życiu politycznym państwa.

Zaznaczył on także, że oczekuje od Francji zwrotu zaliczki, jeśli ta nie dostarczy okrętu desantowego Mistral zbudowanego dla rosyjskiej marynarki wojennej.

Putin na pytania, prośby i skargi rodaków odpowiadał już po raz trzynasty, w tym po raz dziewiąty jako prezydent.

PAP/mmil

[Fot. PAP/EPA]
CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook