Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Putin przewiduje wstrząsy na świecie

12.12.2012

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin oświadczył, że "najbliższe lata będą decydujące, wręcz przełomowe dla Rosji i całego świata", który - jak zauważył - "wkracza w epokę radykalnych zmian, a być może nawet wstrząsów".

Putin mówił o tym na Kremlu w dorocznym orędziu do Zgromadzenia Federalnego, czyli dwóch izb parlamentu Rosji: wyższej - Rady Federacji i niższej - Dumy Państwowej.

Wystąpienia programowego prezydenta przyszło wysłuchać ponad tysiąc osób. Oprócz senatorów i deputowanych zaproszenia otrzymali członkowie rządu, wysocy rangą pracownicy prezydenckiej kancelarii, przewodniczący parlamentów regionalnych, prezesi Sądu Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Najwyższego Sądu Arbitrażowego, prokurator generalny, prezes Izby Obrachunkowej, przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej, członkowie Rady Państwowej, tj. prezydenci i gubernatorzy regionów tworzących Federację Rosyjską, a także najwyżsi dowódcy wojskowi, dostojnicy religijni, szefowie organizacji pozarządowych i redaktorzy naczelni największych mediów.

Prezydent Rosji uważa, że rozwój globalny staje się coraz bardziej nierównomierny.

- Powstaje grunt dla nowych konfliktów o charakterze gospodarczym, geopolitycznym i etnicznym. Zaostrzeniu ulega walka o zasoby. Przy czym nie tylko o metale, ropę i gaz, lecz przede wszystkim o intelekt - oznajmił.

Zdaniem Putina w nowych warunkach odnajdą się tylko te państwa, które opanują nowe technologie i zachowają tożsamość.

- Rosja musi pozostać wpływowym i suwerennym państwem. Rosja musi być i pozostać Rosją – podkreślił prezydent Rosji.

Według gospodarza Kremla Rosja "musi też nie tylko zachować, ale zwiększyć swoją geopolityczną atrakcyjność".

- Musi być potrzebna swoim sąsiadom i partnerom - wskazał, dodając, że dotyczy to "rosyjskiej gospodarki, kultury, nauki, edukacji i dyplomacji, a zwłaszcza umiejętności zespołowego działania na arenie międzynarodowej".

Putin oświadczył również, że Rosja "nie może mieć i nie ma innego wyboru niż demokracja". Zarazem oznajmił, że demokracja w Rosji powinna się opierać na własnych tradycjach, a nie - jak to ujął - "realizować narzucane z zewnątrz standardy".

- Pragnę podkreślić, że podzielamy uniwersalne wartości demokratyczne obowiązujące na całym świecie. Jednak rosyjska demokracja, to władza rosyjskiego narodu. W Federacji Rosyjskiej nie można być politykiem, jeśli otrzymuje się pieniądze z zagranicy i obsługuje zagraniczne interesy – powiedział Putin.

Putin ostro potępił tendencje nacjonalistyczne w Rosji, podkreślając, że "wszelki nacjonalizm i szowinizm wyrządza ogromną szkodę przede wszystkim temu narodowi, o którego interesy rzekomo troszczą się nacjonaliści".

- Próby prowokowania napięcia międzyetnicznego i nietolerancji religijnej powinny być traktowane jako wyzwanie dla jedności państwa rosyjskiego – zaznaczył gospodarz Kremla.

- Nie dopuścimy do pojawienia się w Rosji zamkniętych enklaw etnicznych z własną jurysdykcją, żyjących poza wspólnym obszarem prawnym i kulturowym kraju, w sposób wyzywający ignorujących powszechnie obowiązujące normy, prawa i reguły - oświadczył.

Putin opowiedział się też za ograniczeniem praw urzędników państwowych i polityków do posiadania za granicą rachunków bankowych, akcji i innych aktywów, podkreślając, że "korupcja niszczy potencjał rozwojowy narodu".

Było to pierwsze orędzie Putina po powrocie na Kreml po czteroletniej przerwie, a zarazem dziewiąte w jego karierze prezydenckiej. Tradycję wygłaszania takich przemówień programowych wprowadził w 1994 roku ówczesny prezydent Rosji Borys Jelcyn.

Slaw/ PAP

[FOTO: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

geopolityka

,

Rosja

,

Kreml

,

Putin

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook