Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Putin oskarża Zachód: Korzenie agresji są u was!

01.07.2014

"Prezydent Poroszenko, niestety, podjął decyzję o wznowieniu działań bojowych. Nie zdołaliśmy - mam na myśli siebie i swoich kolegów w Europie - przekonać go, że droga do stabilnego, trwałego pokoju nie może prowadzić przez wojnę" - powiedział prezydent Rosji.

Prezydent Rosji Władimir Putin oskarżył władze Zachód, że wykorzystując kryzys ukraiński, próbuje zdestabilizować cały region. Porównał Ukrainę do Iraku, Libii i Syrii, które - jak to ujął - zostały przez interwencję z zewnątrz doprowadzone na kraj rozpadu.

Putin mówił o tym podczas organizowanej co dwa lata w Moskwie narady prezydenta Federacji Rosyjskiej z jej ambasadorami na świecie. Uczestniczyli w niej również członkowie rządu, przedstawiciele obu izb parlamentu, Dumy Państwowej i Rady Federacji, eksperci oraz reprezentanci rosyjskiego biznesu.

Putin oznajmił, że "sprowokowane (przez Zachód) wydarzenia na Ukrainie stanowią skoncentrowany wyraz sławetnej polityki powstrzymywania Rosji". "Jej korzenie sięgają głęboko w historię. Jest oczywiste, że od tej polityki nie odstąpiono po zakończeniu zimnej wojny" - powiedział.

Prezydent oświadczył, że Rosja i jej europejscy partnerzy nie zdołały przekonać prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, by nie podążał drogą przemocy. Putin podkreślił, że odstępując od rozejmu, Poroszenko wziął na siebie całą odpowiedzialność za sytuację na Ukrainie.

"Prezydent Poroszenko, niestety, podjął decyzję o wznowieniu działań bojowych. Nie zdołaliśmy - mam na myśli siebie i swoich kolegów w Europie - przekonać go, że droga do stabilnego, trwałego pokoju nie może prowadzić przez wojnę" - powiedział.

"Dotąd Piotr Aleksiejewicz (Poroszenko) nie miał bezpośredniego związku z rozkazami rozpoczęcia działań wojennych. Teraz wziął na siebie całą odpowiedzialność. Nie tylko militarną, ale również polityczną, co jest o wiele ważniejsze" - zaznaczył gospodarz Kremla.

Putin zapowiedział, że Rosja będzie nadal energicznie chronić mieszkających poza jej granicami etnicznych Rosjan przy użyciu wszelkich dostępnych środków - od politycznych, gospodarczych i humanitarnych, "po prawo do samoobrony zapisane w prawie międzynarodowym".

Prezydent FR oznajmił, że wydarzenia na Ukrainie stanowią "kulminację negatywnych tendencji na arenie światowej, które kumulowały się od lat, przed czym Rosja ostrzegała swoich partnerów".

W ocenie Putina, demonstrują one też fiasko jednobiegunowego modelu ładu światowego. "Narody i kraje coraz głośniej mówią o tym, że chcą same decydować o swoim losie, zachować cywilizacyjną i kulturową tożsamość, co pozostaje w sprzeczności z podejmowanymi przez niektóre państwa próbami dominowania w sferze wojskowej, finansowej, gospodarczej i ideowej" - wskazał.

Prezydent oświadczył, że "tym, którzy głoszą swoją wyjątkowość, nie podoba się niezależna polityka Rosji". "Potwierdziły to wydarzenia na Ukrainie. Potwierdziły one też fiasko opartego na podwójnych standardach modelu stosunków z Rosją" - powiedział Putin.

PAP, lz 

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Putin

,

Zachód

,

Ukraina

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook