Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Putin ofiarą "spisku generałów"?

13.03.2015

Były doradca prezydenta Rosji ds. gospodarczych Andriej Iłłarionow uważa, że zniknięcie Władimira Putina ze sceny politycznej jest wynikiem „spisku generałów”, który zawiązał się w Moskwie. Iłłarionow twierdzi, że jego konsekwencją będzie rychłe odsunięcie Putina od władzy.

Były kremlowski urzędnik sformułował te oceny na swoim blogu prowadzonym w serwisie blogów LiveJournal. Według Iłłarionowa „po dwóch tygodniach ciężkiej walki pod dywanem 'partia krwi i mamony', poniosłszy ciężkie straty, wycofuje się na całej szerokości frontu pod naciskiem 'partii wielkiej krwi'”.

„(Szef Administracji Prezydenta) Siergiej Iwanow, który od 27 lutego był nieobecny w przestrzeni publicznej, wrócił, utrwalając sojusz z Rosyjską Cerkwią Prawosławną lub co najmniej gwarantując sobie jej neutralność. (Sekretarz Rady Bezpieczeństwa) Nikołaj Patruszew na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa w Piatigorsku przyjął kapitulację (prezydenta Czeczenii) Ramzana Kadyrowa. (Redaktor naczelny 'Niezawisimej Gaziety') Konstantin Remczukow z loży Teatru Bolszoj poinformował o bliskiej dymisji (prezesa koncernu naftowego Rosnieft) Igora Sieczyna. Przesądzona wydaje się dymisja (ministra spraw wewnętrznych) Władimira Kołokolcewa” - wylicza b. doradca Putina.

„Innymi słowy, siłowe i finansowe filary 'narodowego przywódcy' (jak w Rosji określa się Putina - red.) zostały sparaliżowane” - dodaje.

Iłłarionow zauważa, że „w odróżnieniu od Iwanowa, który się pojawił, Putin zniknął”.

„Odwołanie wizyty w Kazachstanie i aktywnie wrzucane do społecznego obiegu informacje o jego 'chorobach' każą zastanowić się nad tym, gdzie on fizycznie się znajduje i w jakim jest stanie” - konstatuje.

Były kremlowski urzędnik podkreśla, że „jeśli ta analiza jest trafna, to w najbliższych dniach należy spodziewać się dymisji premiera Dmitrija Miedwiediewa i powołania na jego miejsce Iwanowa”.

„Duma Państwowa pod kierunkiem Siergieja Naryszkina zapewni właściwe głosowania swoich deputowanych” - dodaje.

Po tym wszystkim - prognozuje Iłłarionow - „opinia publiczna zostanie poinformowana, że 'narodowy przywódca' powinien udać się na zasłużony wypoczynek”.

Putin od ośmiu dni nie pojawia się publicznie. Jedynie na stronie internetowej Kremla publikowane są informacje o niepublicznej aktywności głowy państwa. Sekretarz prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow konsekwentnie zaprzecza, jakoby Putin był chory.

Po raz ostatni prezydent pojawił się przed dziennikarzami 5 marca - w tym dniu podejmował na Kremlu premiera Włoch Matteo Renziego.

62-letni Iwanow, trzygwiazdkowy generał Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), to jeden z najbliższych współpracowników Putina. Przed objęciem funkcji szefa administracji prezydenta (w 2011 roku) był pierwszym wicepremierem, a wcześniej - ministrem obrony. Od dawna uważany jest za poważnego kandydata na następcę Putina na Kremlu.

W 2007 roku był głównym kandydatem na „strażnika kremlowskiego tronu”, jednak wybór Putina padł wtedy na Miedwiediewa, który w efekcie przez cztery lata (2008-12) zastępował go na urzędzie prezydenta. W 2008 roku Putin, po dwóch kadencjach prezydenckich, musiał odejść z Kremla, gdyż konstytucja Federacji Rosyjskiej nie pozwalała mu na ubieganie się o trzecią kadencję z rzędu. W 2012 roku, po „rezygnacji” Miedwiediewa ze starań o reelekcję, wrócił na Kreml.

W środę Iwanow wziął udział w posiedzeniu rady nadzorczej Prawosławnej Encyklopedii. Posiedzeniu przewodniczył patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl. W gremium tym - obok Iwanowa - zasiada też Naryszkin, również wywodzący się ze służb specjalnych.

Sieczyn, to były wicepremier i wiceszef Administracji Prezydenta. Uważany jest za zausznika Putina.

KL/PAP

[fot. YouTube]


Słowa kluczowe:

blog

,

walka

,

partia

,

straty

,

krew

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook