Jedynie prawda jest ciekawa

Putin o domniemanych zamachowcach z Bostonu

19.04.2013

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin wie już o tym, że podejrzani o dokonanie poniedziałkowego zamachu w Bostonie mieszkali przez jakiś czas w Rosji - poinformował jego doradca ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow.

"Prezydent został powiadomiony o tym, co podają media" - przekazał Uszakow, dodając, że nie dysponuje oficjalnymi informacjami na ten temat.

Bezpośrednio po tragedii w Bostonie, w depeszy kondolencyjnej do amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy, Putin zadeklarował, że Rosja "w razie potrzeby gotowa będzie pomóc władzom Stanów Zjednoczonych w prowadzonym przez nie dochodzeniu".

Putin ostro potępił zamach, określając go jako "barbarzyńską zbrodnię". Wyraził przekonanie, że "walka z terroryzmem wymaga aktywnej koordynacji wysiłków całej wspólnoty światowej".

Agencja ITAR-TASS, powołując się na źródło policyjne na Północnym Kaukazie, podała, że czeczeńscy bracia Tamerlan i Dżochar Carnajewowie, podejrzani o zdetonowanie dwóch bomb przy mecie  Maratonu Bostońskiego, nie byli notowani przez policję w Rosji.

"Sądząc po podawanych przez media nazwiskach, nie trafiali oni w pole widzenia organów ochrony prawa w Rosji. Nie figurują w bazach danych osób podejrzanych bądź osób, które mogły mieć związek z organizacjami terrorystycznymi i ekstremistycznymi" - przekazał rozmówca agencji.

Informator ITAR-TASS dodał, że rodzina Carnajewów przed laty prawdopodobnie mieszkała przez krótko w stolicy Czeczenii - Groznym. "Informacji o nich zachowało się bardzo mało" - powiedział.

Z kolei rzecznik czeczeńskiego prezydenta Ramzana Kadyrowa, Alwi Karimow, oświadczył, że Carnajewowie "od lat w żaden sposób nie są związani z Czeczenią". "Według wstępnych danych, uzyskanych od kompetentnych organów, rodzina Carnajewów wiele lat temu wyjechała z Czeczenii do innego regionu Federacji Rosyjskiej" - oznajmił Karimow, cytowany przez agencję Interfax.

Natomiast radiu Echo Moskwy rzecznik Kadyrowa powiedział, że "światopogląd braci ukształtował się w USA". "To tam wyrośli. I to tam tkwi korzeń zła" - dodał.

Sam Kadyrow wyraził żal, że w Bostonie zginęli ludzie. "Bardzo ubolewamy, że tak się stało, że zginęli ludzie. Wiemy coś o tym nie ze słyszenia. Winę za to, co wydarzyło się w Bostonie, ponoszą amerykańskie służby specjalne" - oświadczył prezydent Czeczenii.

PAP/kop
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270berlindemo 22.10.2017

    Demonstracja w Berlinie przeciw nienawiści i rasizmowi

    12 tys. osób protestowało w niedzielę pod Bramą Brandenburską w Berlinie przeciwko nienawiści i rasizmowi, które zdaniem organizatorów demonstracji propaguje Alternatywa dla Niemiec (AfD). Antymigrancka partia weszła po raz pierwszy do Bundestagu.

  2. Papiez20102017 22.10.2017

    Papież: nie można przeciwstawiać Boga i Cezara

    Papież Franciszek powiedział w niedzielę wiernym, że "postawą fundamentalistyczną" byłoby "przeciwstawianie Boga i cezara". Przypomniał też o obchodzonej tego dnia uroczystości wspomnienia liturgicznego świętego Jana Pawła II w rocznicę inauguracji pontyfikatu.

  3. Hollywood 22.10.2017

    Popularny producent filmowy ma coraz większe kłopoty. Ujawniają się kolejne pokrzywdzone kobiety

    Skandal Harveya Weinsteina, producenta filmowego oskarżonego o molestowanie seksualne kobiet, zatacza coraz szersze kręgi. Prawie każdego dnia ujawniają się kolejne jego ofiary i wzrasta liczba osobistości Hollywood, które wiedziały o jego występkach.

  4. Babis 22.10.2017

    Sukces "Czeskiego Trumpa". Zmiażdżył przeciwników w wyborach

    Centroprawicowy ruch ANO wygrał wybory do czeskiej Izby Poselskiej. Po przeliczeniu głosów z 99,82 proc. lokali wyborczych partia Andreja Babisza prowadzi z rezultatem 29,67 proc. Do niższej izby czeskiego parlamentu dostanie się dziewięć partii.

  5. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook