Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Putin kończy manewry

04.03.2014

Prezydent Rosji Władimir Putin rozkazał wojskom, które uczestniczyły w zarządzonej przez niego kontroli gotowości bojowej sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, by wróciły do baz. Nie doszło też do zapowiadanego szturmu na Krymie.

Poinformował o tym rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. W ćwiczeniach, które objęły siły okręgów wojskowych zachodniego i centralnego, a także niektórych rodzajów wojsk, uczestniczyło ponad 150 tys. żołnierzy, 90 samolotów, ponad 120 śmigłowców, 880 czołgów, ponad 1200 jednostek sprzętu wojskowego i 80 okrętów.
W poniedziałek w godzinach popołudniowych Putin w towarzystwie ministra obrony Siergieja Szojgu na jednym z poligonów w obwodzie leningradzkim obserwował ostatnią fazę manewrów.

W ubiegłą środę Szojgu oznajmił, że zgodnie z poleceniem prezydenta ogłoszono bez uprzedzenia alarm bojowy w wojskach Zachodniego Okręgu Wojskowego, a także w związkach taktycznych i jednostkach wojskowych stacjonujących na jego terytorium, w 2. Armii Centralnego Okręgu Wojskowego, jak również dowództwach Obrony Powietrzno-Kosmicznej, Wojsk Powietrznodesantowych, Lotnictwa Dalekiego Zasięgu
i Lotnictwa Transportowego.

Szojgu dodał, że Putin "postawił zadanie sprawdzenia gotowości wojsk do działań przy rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych, stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa militarnego kraju".

Minister oświadczył, że sprawdzian "generalnie w żaden sposób nie jest związany z wydarzeniami na Ukrainie". Przyznał jednak, że ćwiczenia będą się odbywać również u granic Rosji z Ukrainą.

Putin zarządził sprawdzian gotowości bojowej wojsk nazajutrz po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa FR, które w całości było poświęcone sytuacji na Ukrainie po obaleniu prezydenta Wiktora Janukowycza.

Na Krymie nie doszło na szczęście do szturmu na krymskie bazy kontrolowane przez Ukrainę. O planach takiej akcji informowała w poniedziałek agencja Interfax.

W nocy USA zawiesiły współpracę wojskową z Rosją z powodu interwencji militarnej tego kraju na Krymie. "Wszelkie kontakty amerykańskich wojskowych z rosyjskimi wojskowymi zostają wstrzymane" - oświadczył w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego rzecznik Pentagonu John Kirby.  

Odwołane zostają m.in. wspólne ćwiczenia, spotkania bilateralne, wizyty portowe i konferencje. "Wzywamy Rosję do deeskalacji kryzysu na Ukrainie i wycofania żołnierzy do ich baz na Krymie" - powiedział John Kirby. Podkreślił, że Pentagon uważnie śledzi rozwój wydarzeń na Ukrainie i jest w stałym kontakcie z sojusznikami USA.

ansa/ PAP

.

Warto poczytać

Facebook