Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Putin chce bronić demokracji na Ukrainie

04.03.2014

Prezydent Rosji Władimir Putin podczas konferencji prasowej poświęconej wydarzeniom na Krymie, podkreślił konieczność obrony demokracji na Ukrainie, oraz jej mieszkańców. Przekonywał, że Rosjanie działają zgodnie z prawem - w przeciwieństwie do tego, co robią państwa zachodu.

Prezydent Rosji podczas spotkania z dziennikarzami bronił byłego już prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, który jego zdaniem jest wciąż przywódcą kraju:

„Po co to było zrobione? Proszę zwrócić uwagę, że prezydent Janukowycz za pośrednictwem trzech ministrów krajów europejskich: Polski, Niemiec i Francji, w obecności mojego przedstawiciela podpisał porozumienie z opozycją, według którego – co chcę podkreślić – Janukowycz praktycznie oddał swoją władzę” - mówił Putin.

Prezydent przekonywał, że Janukowycz zgadzał się na wszystkie rzeczy jakie proponowała mu opozycja i państwa zachodu:

On zgodził się na wszystko, czego domagała się opozycja: czyli przedterminowe wybory parlamentarne, prezydenckie, konstytucja z 2004 roku, pozytywna reakcja na naszą prośbę i niezastosowanie siły” - wylicza prezydent.

W trakcie konferencji oczywiście nie zabrakło negatywnych ocen rządów Janukowycza. Putin podkreślał niebywałą skalę korupcji na Ukrainie, grabież publicznych pieniędzy dodając, że „zwykły ukraiński chłop był zawsze poszkodowany – prawie nic się ku lepszemu nie zmieniło”.

Putin podkreślał, że jedynym legalnym prezydentem Ukrainy jest wciąż Wiktor Janukowycz, choć dopowiedział, że nie widzi dla niego politycznej przyszłości:

„Jest jedyny legalny prezydent: Janukowycz. On nie ma władzy, ale legalnym prezydentem pozostaje pan Janukowycz. Są trzy sposoby odsunięcia go od władzy: śmierć, jego dymisja i impeachment. (...) Myślę, że politycznej przyszłości jednak nie ma”

Prezydent zapewnił, że Rosjanie już pracują jaką pomoc finansową zaoferować Krymowi i dodał:

„Jestem przekonany, że ukraińscy i rosyjscy żołnierze będą po jednej stronie barykady. To, o czym teraz mówię, o jednoczeniu, widzimy na Krymie. Dzięki Bogu nie ma tam jednego strzału, ani ofiary. (...) Jeśli nie będzie porządku na wschodzie Ukrainy, to wykorzystamy wszystkie siły dla ochrony Rosjan tam żyjących” - mówił Putin.

Jego zdaniem misja na Ukrainie ma charakter humanitarny:

„Nie chcemy nikogo zniewalać, ale nie pozostaniemy bezczynni, jeśli ci ludzie będą prześladowani. Jeśli podejmiemy taką decyzję, to tylko w obronie Ukraińców” - stwierdził.

wP, lz, slv

[fot: PAP/EPA]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook