Jedynie prawda jest ciekawa

Przepychanki po zamachu w Ankarze

11.10.2015

Niespokojnie po zamachach w Turcji.

W Ankarze doszło w niedzielę do przepychanek między turecką policją a żałobnikami i prokurdyjskimi politykami, po tym jak funkcjonariusze nie dopuścili do złożenia kwiatów w miejscu sobotniego zamachu, w którym zginęło 95 osób. W kraju trwa trzydniowa żałoba.

Przedstawiciele prokurdyjskiej partii HDP planowali złożyć kwiaty w miejscu, w którym dzień wcześniej doszło do zamachu. Wraz z innymi żałobnikami mieli też uczestniczyć tam w uroczystości poświęconej pamięci ofiar. Jednak do założenia kwiatów nie dopuściła turecka policja, co doprowadziło do przepychanek.

Sympatycy ugrupowania HDP zwracali uwagę, że kilka osób zostało poturbowanych przez służby bezpieczeństwa. Wokół miejsca zamachu zgromadził się tłum, a wiele osób wymachiwało transparentami z napisami "morderca (prezydent Recep Tayyip) Erdogan", "policja-zabójcy".

Policja tłumaczyła, że na miejscu cały czas trwają prace śledczych, którzy próbują odkryć, kto stoi za sobotnim zamachem. Do tej pory nikt też nie przyznał się do ataku przed dworcem kolejowym w Ankarze, który był najkrwawszym we współczesnej historii Turcji.

Tymczasem w niedzielę dziennik "Yeni Safak" podaje, że odnaleziono ciało jednego z zamachowców - to mężczyzna w wieku 25-30 lat. Gazeta podkreśla, że udało się pobrać jego odciski palców do dalszej analizy.

W sobotę lider HDP Selahettin Demirtas obarczył odpowiedzialnością za zamach rząd w Ankarze. Według niego to element kampanii ataków władz na jego ugrupowanie, kolejny po zbombardowaniu wiecu HDP w Diyarbakir przed wyborami parlamentarnymi w czerwcu samobójczym zamachu w Suruc w lipcu, rzekomo przeprowadzonym przez IS, w którym zginęło 33 prokurdyjskich działaczy. Zdaniem HDP władze próbują osłabić partię przed kolejnymi wyborami 1 listopada.

Według najnowszego bilansu w sobotnim zamachu zginęło co najmniej 95 osób a 246 zostało rannych. Do eksplozji doszło przed początkiem pokojowej demonstracji działaczy prokurdyjskich i lewicowych. W 2003 r. w atakach na dwie synagogi, siedzibę banku HSBC w Stambule i brytyjski konsulat zginęły 62 osoby. Według władz tamte zamachy były typowe dla Al-Kaidy

lap/PAP

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270berlindemo 22.10.2017

    Demonstracja w Berlinie przeciw nienawiści i rasizmowi

    12 tys. osób protestowało w niedzielę pod Bramą Brandenburską w Berlinie przeciwko nienawiści i rasizmowi, które zdaniem organizatorów demonstracji propaguje Alternatywa dla Niemiec (AfD). Antymigrancka partia weszła po raz pierwszy do Bundestagu.

  2. Papiez20102017 22.10.2017

    Papież: nie można przeciwstawiać Boga i Cezara

    Papież Franciszek powiedział w niedzielę wiernym, że "postawą fundamentalistyczną" byłoby "przeciwstawianie Boga i cezara". Przypomniał też o obchodzonej tego dnia uroczystości wspomnienia liturgicznego świętego Jana Pawła II w rocznicę inauguracji pontyfikatu.

  3. Hollywood 22.10.2017

    Popularny producent filmowy ma coraz większe kłopoty. Ujawniają się kolejne pokrzywdzone kobiety

    Skandal Harveya Weinsteina, producenta filmowego oskarżonego o molestowanie seksualne kobiet, zatacza coraz szersze kręgi. Prawie każdego dnia ujawniają się kolejne jego ofiary i wzrasta liczba osobistości Hollywood, które wiedziały o jego występkach.

  4. Babis 22.10.2017

    Sukces "Czeskiego Trumpa". Zmiażdżył przeciwników w wyborach

    Centroprawicowy ruch ANO wygrał wybory do czeskiej Izby Poselskiej. Po przeliczeniu głosów z 99,82 proc. lokali wyborczych partia Andreja Babisza prowadzi z rezultatem 29,67 proc. Do niższej izby czeskiego parlamentu dostanie się dziewięć partii.

  5. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook