Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prowokacja na Bałtyku?

15.06.2015

Rosyjski samolot rozpoznawczy przeleciał zaledwie 150 metrów nad amerykańskim okrętem wojennym biorącym udział w manewrach na Bałtyku. Zdaniem brytyjskiego dziennika „Guardian” działania Rosjan to „próba zastraszania”.

Dowództwo jeszcze nie zdecydowało się na opublikowanie nagrania z incydentu. Rosyjskie samoloty nad amerykańskimi okrętami.

Jak podaje TVP Info, powołując się na angielskojęzyczną prasę do incydentu doszło w czwartek. Rosyjski samolot rozpoznawczy (przypuszczalnie Su-24MR) przeleciał zaledwie 150 metrów nad jednym z okrętów. Zarejestrowała go załoga niszczyciela rakietowego USS Jason Dunham. Nagranie jest w posiadaniu Departamentu Obrony, ale resort nie zdecydował się go udostępnić.

"Nie nazywamy tego zachowania bezpiecznym ani profesjonalnym, choć z pewnością rutynowym. Mimo to musimy podkreślić, że było to na krawędzi bycia bardzo niekomfortowym" – powiedział przedstawiciel Pentagonu cytowany przez telewizję CNN.

Wyjaśnił, że w tym przypadku „rutyna” oznacza, że często dochodzi do podobnych zdarzeń, choć ten konkretny samolot przeleciał wyjątkowo „nisko i blisko”.

Brytyjski „Guardian” napisał, że incydent jest „próbą zastraszania” ze strony Rosji. Z kolei CNN poinformowała, że w związku z podobnymi przypadkami Dowództwo Europejskie Stanów Zjednoczonych (EUCOM) wyposażyło wszystkie swoje okręty w kamery.

Amerykański okręt wykonywał zadanie razem z jednostkami brytyjską, francuską i niemiecką w ramach Baltops 2015. To manewry z udziałem wojsk 17 państw NATO i krajów zaangażowanych w program Partnerstwo dla Pokoju. Łącznie bierze w nich udział 49 okrętów, 60 statków powietrznych orz 5,6 tys. żołnierzy.

Jednym z celów operacji jest zdobycie doświadczenia w zwalczaniu okrętów podwodnych. Ten ofensywny arsenał jest ostatnio mocno rozbudowywany przez rosyjską flotę.

TVP Info/ CNN, Guardian/ans

[fot. Dmitriy Pichugin/wikipedia]


Słowa kluczowe:

USA

,

samolot

,

okręt

Warto poczytać

Facebook