Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prezydent Węgier podał się do dymisji

02.04.2012

Prezydent Węgier Pal Schmitt, pozbawiony tytułu doktorskiego za plagiat dysertacji, podał się w poniedziałek do dymisji. - Głowa państwa jest ucieleśnieniem jedności narodu. W obecnej sytuacji czuję się więc zobowiązany zwrócić mandat prezydenta - oświadczył Schmitt w parlamencie.

Partie opozycyjne domagały się dymisji Schmitta, podkreślając, że ktoś, kto dopuścił się plagiatu, nie jest godzien sprawowania najwyższego urzędu w państwie. Zwolennicy liberałów i skrajnej prawicy demonstrowali w stolicy Węgier przeciwko Schmittowi.

Uniwersytet Medyczny im. Semmelweisa (SOTE) w Budapeszcie odebrał w czwartek Schmittowi tytuł doktorski. Dysertacja Schmitta nie spełnia "kryteriów pracy napisanej zgodnie z metodą naukową" - oświadczył rektor SOTE Tivadar Tulassay. 33 członków Senatu tej uczelni głosowało za odebraniem prezydentowi tytułu doktora, tylko czterech było przeciwnego zdania.

Na początku stycznia węgierskie media informowały, że większość swej pracy doktorskiej na temat igrzysk olimpijskich węgierski prezydent "zapożyczył" od bułgarskiego naukowca Nikołaja Georgiewa. Schmitt zaprzeczał zarzutom, jego kancelaria wskazywała, że znał Georgiewa osobiście i że współpracowali, prowadząc badania naukowe.

Według niemieckiej agencji dpa 197 z 215 stron swej pracy z 1992 roku Schmitt przetłumaczył dosłownie z francuskojęzycznego opracowania Bułgara oraz z pracy niemieckiego socjologa Klausa Heinemanna.

W piątek Schmitt ogłosił, że przystępuje do pisania nowej pracy doktorskiej. Powiedział, że mimo swych 70 lat udowodni, iż potrafi zdobyć tytuł doktora. Dysertacja ma być poświęcona relacjom między sportem a ochroną środowiska - informuje węgierska agencja MTI.

Przywódca opozycyjnej Węgierskiej Partii Socjalistycznej Attila Mesterhazy powiedział, że socjaliści są "wstrząśnięci" postawą Schmitta, który "nie odważył się podjąć jedynej możliwej do przyjęcia z moralnego punktu widzenia decyzji", czyli podać się do dymisji.

PAP
[fot. PAP/Jacek Turczyk]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook