Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prezydent: To Rosja wraca do zimnej wojny

13.02.2016

Andrzej Duda odpowiadał na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej.

Andrzej Duda rozmawiał z dziennikarzami na 52. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. „W dobie zbliżających się wydarzeń w naszym kraju, czyli szczytu NATO, jest to bardzo ważne forum i ważne dla mnie spotkanie. To nie tylko spotkanie pomiędzy prezydentami i szefem Parlamentu Europejskiego, ale też szereg spotkań bilateralnych. Spotkałem się już w prezydentem Poroszenko i prezydentem Francji. Będą dziś tez spotkania z prezydentem Libanu i Czarnogóry. Będą z mojej strony deklaracje zaproszenia do NATO Czarnogóry. Jeśli chodzi o Liban będziemy rozmawiać o uchodźcach i rozwiązaniu tej kwestii” – mówił prezydent. „Bardzo mi zależało na tym, by wybrzmiały dwie kwestie. Po pierwsze, że chcemy mieć dobre relacje z naszymi sąsiadami, bo jest to bardzo dla nas ważne, ale że te relacje muszą się opierać na stosunkach o charakterze partnerskich, czyli na wzajemnym zrozumieniu i szacunku. Na zrozumieniu tego co nas martwi. Chodzi tu m.in. o budowę drugiej nitki gazociągu Nord Stream. To nas bardzo martwi jeśli chodzi  polskie bezpieczeństwo energetyczne. Ale też jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne Ukrainy i Słowacji. Nie jest to problem ekonomiczny, ale polityczny. Mam nadzieje, że nasze stanowisko znajdzie zrozumienie wśród naszych partnerów, tak Niemiec jak Komisji Europejskiej” -  dodał Andrzej Duda.

„Mamy dwa kolejne problemy. Jako dla gospodarza szczególnie ważny jest problem szczytu NATO w Warszawie i naszej wizji dalszego działania NATO. Ja uważam, że musi to być adaptacja Sojuszu do nowych warunków bezpieczeństwa w naszej części Europy i na południu. Ten szczyt powinien mieć 3 cele. Powinien być wszechstronny, ujmować wszystkie najważniejsze kwestie dot. bezpieczeństwa, czyli wschodnia flankę NATO, ale też problem bezpieczeństwa na południu i konfliktu syryjskiego, który powinien zakończyć się pokojem. To też kwestia konfliktu na Ukrainie, który powinien zakończyć się odzyskaniem przez Ukrainę kontroli nad granicami, czyli wdrożeniem porozumienia z Mińska. Nikogo nie trzeba chyba przekonywać jak ważna to dla nas kwestia.” „Ten szczyt powinien być także patrzący w przyszłość. Powinien dostrzegać, w sensie planistycznym, możliwe scenariusze bezpieczeństwa w Europie i poza Europą w przyszłości. Oznacza to dla mnie wzmocnienie sił NATO na obszarze regionu i Polski. Chciałbym, by znalazły się tu stałe bazy sprzętowe. Chcemy też stałej obecności wojskowej NATO i może być to obecność rotacyjna, gwarantującą bezpieczeństwo. Oczekuję, że siły NATO będą na tyle mocne, że działania zaczepne wobec Sojuszu na tym terenie nie będą opłacalne” – powiedział Duda. „Ten szczyt powinien być decyzyjny. Powinien podjąć konkretne decyzje w tych kwestiach. Wobec zmieniającej się sytuacji geopolitycznej naszej części świata, powinien  wyjść poza to co ustalono w Walii. Szczyt warszawski powinien być decyzyjny i forward looking. Chcemy by był to szczyt nie tylko efektowny, ale też efektywny” – mówił.

„Rozmawiamy też o problemie migracyjnym. Musimy uszczelnić zewnętrzne granice Unii. Trzeba też zapewnić odpowiednie warunki bytowania w obozach dla uchodźców. Trzeba oddzielić tych, którzy są uchodźcami, od tych, którzy są imigrantami ekonomicznymi”  - dodał. „To się coraz mocniej w tej przestrzeni europejskiej  pojawia, jak i ze strony tych dużych Europy, sceptycyzm wobec propozycji mechanizmu kwotowego i przymusowej relokacji. I myślę, że to dobry kierunek działania. W moim osobistym przekonaniu klucz do rozwiązania tej kwestii leży poza Europą. Potrzeba większego zaangażowania ONZ” – mówił prezydent Polski.Następnie Andrzej Duda odpowiadał na pytania dziennikarzy. W odpowiedzi na pytanie Marcina Wikło (wSieci/wPolityce.pl) odniósł się do słów premiera Rosji, który uznał, że Zachód wywołał nową zimną wojnę. „Jeżeli chodzi o słowa wypowiedziane przez pana premiera Miedwiediewa, to jeżeli ktoś patrzy też przez pryzmat działań jakie są podejmowane w ostatnim czasie przez Rosję, działań ofensywnych, jeżeli chodzi o kwestie militarne, które mają charakter działania imperialnego – myślę tu o włączeniu się rosyjskich wojsk w Syrii i Ukrainie oraz prowokacyjnych ćwiczeń armii rosyjskiej u granic NATO, dozbrajanie wojsko w Okręgu kaliningradzkim. Mówiąc o powrocie do zimnej wojny, Rosja mówi o swoim własnym działaniu. Rosja wraca do retoryki zimnowojennej. Próbuje tym samym podważyć ład, który powstał po zakończeniu tej zimnej wojny, która trwała do lat 90” – powiedział Andrzej Duda.

„Dialog jest zawsze potrzebny, bo jeżeli drzwi zamkną się na dialog to szanse na uzyskanie konsensusu prawie znikają ale dialog z Rosją, która zachowuje się tak jak się zachowuje, by był konstruktywny, to musi być realizowany z pozycji partnerstwa. A jeżeli popatrzymy na to jak działa Rosja, która w sposób bezlitosny wykorzystuje każdą słabość  swoich potencjalnych konkurentów i ofiar, to nie ma mam wątpliwości, że tylko realna obecność sił Sojuszu i twardo stojące na swoim stanowisku NATO jest w stanie prowadzić politykę odstraszania, która zapobiegnie dalszym imperialnym działaniom Rosji.”

Prezydent został też zapytany o kwestię polskiego zaangażowania w walkę z Daesh. „Jestem jak najdalej od jakichkolwiek decyzji, by polskich żołnierzy wysyłać gdziekolwiek. Pamiętajmy jednak, że jesteśmy członkiem NATO i by nas poważnie traktowano, to musimy rozumieć, że inne państwa członkowskie mają swoje interesy w innych częściach świata. To są kwestie, o których chcemy rozmawiać na szczycie NATO. Jakie decyzje zostaną podjęte, to sprawa otwarta i nie będę wychodził naprzód. Z jednej strony jest NATO, ale z drugiej strony jest ONZ” - powiedział.

„Dzisiaj nie ma postanowień. Są różne formy, w jakich można wspierać działania Sojuszu. Pan minister mówił, że moglibyśmy wysłać jakąś część naszych myśliwców F-16, by wesprzeć misje obserwacyjną. Więc są różne formy wsparcia. Nie możemy też mówić – przyślijcie nam wojska NATO, a my nie będziemy mieli żadnych zobowiązań. W sposób adekwatny będziemy brali udział. Nie widzę powodu, by powołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego” – dodał.  



Mly/wPolityce.pl

fot. [M.Czutko]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook