Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prezydent Niemiec oczyszczony z zarzutów?

19.12.2013

Sąd Krajowy w Hanowerze zasugerował w czwartek umorzenie postępowania przeciwko oskarżonemu o korupcję byłemu prezydentowi Christianowi Wulffowi. Sędzia Frank Rosenow powiedział, że sąd nie znalazł dowodów na przyjęcie przez polityka korzyści majątkowych.

Przedstawiając bilans rozpoczętego przed ponad miesiącem procesu, Rosenow zwrócił się do obu stron o rozważenie do początku stycznia, "czy do pomyślenia byłoby zawieszenie" procesu - podała agencja dpa.

Zarówno prokuratura, jak i adwokaci Wulffa odrzucili propozycję, opowiadając się za kontynuowaniem procesu. Niemieckie media podają, że zaplanowane do kwietnia postępowanie może zakończyć się już na początku przyszłego roku.

Zarzuty wobec Wulffa dotyczą okresu, gdy był premierem kraju związkowego Dolna Saksonia. Zdaniem prokuratury Wulff zgodził się na to, by producent filmowy David Groenewold pokrył koszty noclegu jego i jego żony w wysokości około 700 euro w hotelu w Monachium podczas pobytu na święcie piwa (Oktoberfest) w 2008 roku.

Prokuratorzy twierdzą, że Groenewold chciał w ten sposób skłonić ówczesnego premiera Dolnej Saksonii do poparcia starań o fundusze na jeden z jego projektów filmowych. Dwa i pół miesiąca po wizycie w Monachium Wulff rzeczywiście napisał do szefa koncernu Siemens Petera Loeschera list z prośbą o wsparcie finansowe dla tego przedsięwzięcia.

Wulff twierdzi, że jest niewinny i że nie wiedział o pokryciu kosztów pobytu przez producenta, który jest jego przyjacielem. Na ławie oskarżonych zasiadł także Groenewold, któremu zarzucono udzielenie korzyści majątkowej.Jest to pierwszy w historii Republiki Federalnej Niemiec przypadek postawienia przed sądem osoby, która sprawowała najwyższy urząd w państwie.

Polityk CDU objął urząd prezydenta w czerwcu 2010 roku. 17 lutego 2012 roku Wulff podał się do dymisji, dzień po tym, jak hanowerska prokuratura wystąpiła do Bundestagu z wnioskiem o uchylenie mu immunitetu.

Początkowo prokuratura oskarżała Wulffa o łapownictwo, jednak w ostatecznym akcie oskarżenia złagodziła kwalifikację czynu. Wycofała się również z szeregu innych oskarżeń, związanych z jego bliskimi kontaktami z przedstawicielami biznesu, gdy kierował rządem Dolnej Saksonii. Niemieckie media od grudnia 2011 roku rozpisywały się o podejrzanych kontaktach Wulffa z biznesmenami z czasów, gdy sprawował funkcję premiera Dolnej Saksonii. Wytykano mu, że od jednego z nich pożyczył na korzystnych warunkach pieniądze na kupno domu, a następnie zataił ten fakt podczas przesłuchania w parlamencie (landtagu). Miał także przyjmować od nich zaproszenia na darmowe wakacje. Część obserwatorów uważa, że Wulff padł ofiarą medialnej nagonki.

PAP

[FOTO: PAP/ EPA]

Słowa kluczowe:

Niemcy

,

sąd

,

afery korupcyjne w Polsce

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook