Jedynie prawda jest ciekawa

Prezydent Litwy krytykuje ''przeproszenie'' Polaków

13.02.2013

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite skrytykowała ministra spraw zagranicznych Linasa Linkevicziusa, za słowa ''przepraszam'' ws. pisowni polskich nazwisk na Litwie, podczas jego wizyty w Warszawie.

Tylko przedstawiciel państwa wybrany w wyborach a nie urzędnik nadany, może przepraszać w imieniu kraju

- powiedziała dziennikarzom prezydent.

W ubiegłym tygodniu podczas wizyty w Polsce minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius w rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita" powiedział, że jest mu przykro, iż podczas ostatniej wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Wilnie w r. 2010 parlament odrzucił ustawę o pisowni polskichm nazwisk.

Nie byłem wtedy posłem, ale chciałbym za to przeprosić

- powiedział Linkeviczius.

Te słowa ministra na Litwie wywołały burzliwą dyskusję. Jedni twierdzą, że szef litewskiej dyplomacji z przeprosinami przesadził, wykazał nadgorliwość, inni przekonują, że minister zrobił to, co należało zrobić już dawno.

Premier Litwy Algirdas Butkeviczius we wtorek, przed udaniem się z wizytą do Polski powiedział dziennikarzom, że nie ma żadnych powodów, by przepraszać sąsiedzki kraj.

Nie popełniłem żadnego przestępstwa, by zacząć przepraszać

- powiedział premier Litwy zapytany przez dziennikarzy, czy zamierza składać przeprosiny podczas wizyty.

Jego zdaniem nie ma potrzeby przepraszać, gdy jest się politykiem i pełni się swe funkcje. Butkeviczius podczas głosowania w r. 2010 wstrzymał się od głosu.

W najbliższą sobotę na zaproszenie prezydent Litwy Dalii Grybauskaite do Wilna przybędzie prezydent Polaki Bronisław Komorowski, który weźmie udział w uroczystościach 95. rocznicy odrodzenia państwa litewskiego.

PAP, lz

[fot: PAP, Radek Pietruszka]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook