Jedynie prawda jest ciekawa


Prezydent Duda z wizytą w Berlinie

16.06.2016

Nie stać nas na nieufność i wzajemne uprzedzenia - mówił w czwartek w Berlinie prezydent Andrzej Duda na obchodach 25-lecia polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie. Według prezydenta RFN Joachima Gaucka obchody to święto suwerennych sąsiednich państw.

Podczas konferencji z udziałem prezydenta Niemiec Joachima Gaucka polski prezydent zaznaczył także, że realna sytuacja Polonii w Niemczech i mniejszości niemieckiej w Polsce jest miarą faktycznej gotowości do pogłębiania wspólnych relacji. Dodał, że obie grupy powinny korzystać z takich samych instrumentów podtrzymywania swojej tożsamości.

"Dlatego właśnie tak ważne jest, aby zgodnie z duchem i literą traktatu Polacy w Niemczech otrzymali należne im wsparcie na edukację w języku ojczystym. To szczególnie ważne dla rodziców i dla ich dzieci pochodzących z Polski" - mówił Duda.

Odnosząc się do zbliżającego się szczytu NATO w Warszawie prezydent Duda ocenił, że jego powodzenie i realizacja postanowień wymagają ścisłego polsko-niemieckiego partnerstwa. "Zróbmy wszystko, co w naszej mocy, by następne ćwierćwiecze polsko-niemieckiej współpracy pogłębiło to, co już
osiągnęliśmy. Uda się nam tylko wtedy, gdy będziemy prowadzić otwartą, szczerą i uczciwą rozmowę opartą na wzajemnym szacunku" - powiedział.

"Nie stać nas dzisiaj na nieufność i wzajemne uprzedzenia. Nie możemy tworzyć rozłamów poprzez dzielenie państw na te bardziej i mniej europejskie" - powiedział Duda. Przekonywał, że podzielona Europa to porażka wielkiej europejskiej idei. Każdy problem europejski, także problem uchodźców,
musi być rozwiązany w duchu wolności i poszanowania praw człowieka - mówił. Dodał, że Polacy i Niemcy wspólnie, najpełniej mogą pokazać wartość europejskiej maksymy: jedność w różnorodności.

Według Dudy Polska i Niemcy muszą pielęgnować otwartość i wzajemny szacunek. "To, co na płaszczyźnie symbolicznej w nieusprawiedliwiony sposób uderza, choćby w Polaków, myślę o krzywdzących stereotypach i kłamstwach historycznych, powinno wywoływać nasz wspólny sprzeciw, nasze partnerstwo musi być oparte na prawdzie historycznej" - przekonywał Duda. Dodał, że jego zdaniem rozmowa nawet o najbardziej bolesnych wydarzeniach pozwala leczyć rany.

Duda podkreślał też wagę "refleksji nad dziejami naszego sąsiedztwa", wyrażał zadowolenie z tego, że w przyszłym roku szkolnym dla uczniów obu krajów będzie dostępny polsko-niemiecki podręcznik do nauki historii.

Ponadto prezydent podkreślał, że Polacy nigdy nie zapomną pomocy jaką otrzymali od Niemców "w czarnych dla nas czasach, latach 80., latach stanu wojennego, w latach komunistycznych prześladowań, internowań, więzienia". Wspominał, że zachodni sąsiedzi przyjmowali wtedy Polaków z życzliwością, a państwo niemieckie stwarzało im możliwość rozwoju.

Duda wyraził nadzieję, że kolejne 25 lat relacji polsko-niemieckich będzie prowadziło do jeszcze większego wzajemnego zrozumienia. Jak ocenił, Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy był rezultatem procesu pojednania, ale również końca "zimnej wojny". "Jestem dumny, że polski naród podążył drogą pojednania z narodem niemieckim; to wielki, wspólny dorobek i przykład dla świata" - powiedział.

Prezydent Niemiec Joachim Gauck zaznaczył, że obchody 25-lecia podpisania traktatu to święto pokoju i przyjaźni między suwerennymi państwami sąsiednimi, dwoma równoprawnymi członkami UE i NATO. Podkreślał, że społeczeństwa potrzebują autonomicznych przestrzeni po to, by znaleźć swoją własną drogę w zrastającej się Europie.

Podkreślił, że jeszcze ciągle niektórym w Europie Zachodniej trudno jest w odpowiednim stopniu uwzględnić warunki, które kształtowały społeczeństwa państw Europy Środkowo-Wschodniej po kilkudziesięciu latach władzy komunistycznej. "Jeszcze zbyt często zakłada się, że mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej uważają za tak samo słuszne te same normy i standardy kulturowe, co mieszkańcy zachodniej części kontynentu lub też, że przyjmują je stamtąd jako coś oczywistego" - mówił Gauck.

Zaznaczył, że nawet jeśli poszczególne społeczeństwa potrzebują wspólnoty Europejczyków, to "społeczeństwa potrzebują autonomicznych przestrzeni po to, by znaleźć swoją własną drogę w zrastającej się Europie - w zgodzie z narodowymi doświadczeniami i tradycjami i jednocześnie z zasadami, co do których wspólnie się porozumieliśmy".

Zaapelował o pielęgnowanie dialogu polsko-niemieckiego oraz wypełnienie nowym życiem wspólnej odpowiedzialności, o której mówi traktat, "za zbudowanie Europy nowej, wolnej i zjednoczonej przez prawa człowieka, demokrację i ideę państwa prawa".

Gauck wspomniał postać tłumacza literatury polskiej Karla Dedeciusa, który w 1990 roku określił stosunki polsko-niemieckie jako chwiejne i zagrożone ze względu na ich ogromne obciążenie historyczne. "Uważał, że zbliżenie obu narodów można osiągnąć jedynie poprzez przybliżanie się do siebie, zamianę uprzedzeń na opinie, słuchanie argumentów obydwu stron i traktowanie ich poważnie" - dodał niemiecki prezydent.

"Stoimy dzisiaj znowu przed wielkimi wyzwaniami, jako Polacy, Niemcy, Europejczycy. I także dzisiaj jest aktualne to, co radził Karl Dedecius: trzeba przybliżyć się do siebie, słuchać siebie nawzajem i traktować siebie poważnie" - powiedział.

Polsko-niemiecki Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy został podpisany 17 czerwca 1991 roku. Jego sygnatariuszami byli: premier RP Jan Krzysztof Bielecki, kanclerz RFN Helmut Kohl oraz ówcześni ministrowie spraw zagranicznych: Krzysztof Skubiszewski i Hans-Dietrich Genscher. Traktat ten stanowi jednocześnie uzupełnienie polsko-niemieckiego traktatu granicznego z 14 listopada 1990 roku, będącego jednym z warunków zjednoczenia Niemiec.

 

wkt/PAP

 

[fot.PAP/EPA/GUIDO BERGMANN/ GERMAN FEDERAL GOVERNMENT / HANDOUT]

Warto poczytać

  1. pandemia180618 18.06.2018

    Czy grozi nam pandemia? Naukowcy ostrzegają tajemniczą "chorobą X", która może zabić miliony ludzi

    W tym roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dodała do listy potencjalnych zagrożeń tajemniczą „chorobę X” - niezidentyfikowany patogen, którego pandemia mogłaby potencjalnie zabić miliony osób.

  2. syria-18062018 18.06.2018

    Naloty bombowe w Syrii. Dramatyczna liczba ofiar

    W rezultacie nalotów na pozycje sił wspierających reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada na wschodzie kraju zginęło 52 bojowników, w tym 30 Irakijczyków i 16 Syryjczyków - powiadomiło w poniedziałek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka

  3. merkel18062018 18.06.2018

    Merkel traci sprzymierzeńców? Niemieckie miedia: Nadchodzi "godzina prawdy"

    Nadchodzi "godzina prawdy" dla skonfliktowanych w sprawie polityki migracyjnej kanclerz Niemiec Angeli Merkel i ministra spraw wewnętrznych i lidera CSU Horsta Seehofera - ocenia poniedziałkowy "Der Spiegel". Całą noc trwały rozmowy Merkel z kierownictwem CDU.

  4. verhofstadt-18062018 18.06.2018

    Krasnodębski: "Verhofstadt to persona non grata w naszym kraju". Belg zostanie ukarany?

    Wiceszef Parlamentu Europejskiego Zdzisław Krasnodębski (PiS) zamierza wystąpić do szefa PE Antonio Tajaniego z wnioskiem o ukaranie lidera liberałów w PE Guya Verhofstadta za jego słowa dotyczące Jarosława Kaczyńskiego.

  5. trzesieniejp18062018 18.06.2018

    Silne trzęsienie ziemi w Japonii. Trzy ofiary śmiertelne w tym jedno dziecko

    Władze prefektury Osaki w Japonii, gdzie w poniedziałek o godz. 8 czasu lokalnego (godz. 1 w Polsce) doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 6,1, podały, że 3 osoby najprawdopodobniej straciły życie, a 40 osób odniosło poważne obrażenia w wyniku trzęsienia.

  6. gaza-18062018 18.06.2018

    Niespokojnie w Palestynie. Izrael kolejny raz dokonuje nalotu

    Siły Powietrzne Izraela przeprowadziły w poniedziałek na północy Strefy Gazy naloty na dziewięć "celów wojskowych" radykalnej organizacji palestyńskiej Hamas - poinformowała w komunikacie izraelska armia, nie podając, czy są jakieś ofiary śmiertelne

  7. duque-18062018 18.06.2018

    Konserwatysta wygrywa wybory w Kolumbii. Teraz zapowiada zajęcie się sprawą komunistów

    Konserwatysta Ivan Duque z prawicowego Centrum Demokratycznego (CD), który zdecydowanie wygrał drugą turę wyborów prezydenckich w Kolumbii, zapowiedział rewizję porozumienia pokojowego z FARC z 2016 r. Jego zdaniem kary za zbrodnie wojenne powinny być surowe

  8. israel17062018 17.06.2018

    Rząd Izraela ma coś do ukrycia? Będzie kara więzienia za filmowanie żołnierzy

    Rząd Izraela jest w trakcie przyjmowania ustawy dzięki której tamtejsze sądy będą mogły karać więzieniem za nagrywanie żołnierzy Izraelskich Sił Obrony (IDF) oraz udostępnianie tych filmów w internecie. Osobom łamiącym nowe prawo może grozić nawet 10 lat więzienia.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook