Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Premier Francji: Nie możemy przegrać tej wojny

29.06.2015

W niedzielnym wywiadzie dla telewizji i-Télé, radia Europe 1 i dziennika "Le Monde" premier Francji socjalista Manuel Valls stwierdził, że wybuchła wojna przeciwko „uniwersalnym wartościom” prowadzona przez radykalny islam.

„Nie możemy przegrać tej wojny, ponieważ w grę wchodzi przetrwanie naszej cywilizacji” - powiedział Valls. Oraz podkreślił, że Francja ma do czynienia z zagrożeniem z zewnątrz, ale - co uznał za nowy element sytuacji - także od wewnątrz. Według niego „rządzący muszą być świadomi tego zagrożenia i spojrzeć prawdzie w twarz”. Oraz „bronić naszej cywilizacji, wszelkimi dostępnymi środkami”.

Valls wytłumaczył przy okazji, że mówiąc o „naszej cywilizacji” chodzi mu o „uniwersalne wartości humanistyczne”. Autorami ostatniej serii zamachów we Francji są osoby albo urodzone w tym kraju, albo osiadłe w nim od dawna.

„Służby zidentyfikowały we Francji 1800 osób mających powiązania z siatkami przerzutowymi do Syrii i Iraku lub z działającymi tam ugrupowaniami, głównie Państwem Islamskim. Ponadto mamy w kraju ok. 10-15 tys. radykalnych salafitów „ - zaznaczył Valls, dodając, że są to „ostrożne szacunki”.

Centroprawica, czyli politycy „Republikanów”, ugrupowania Nicolasa Sarkozy’ego, pochwalili Vallsa za to, że „wreszcie przejrzał na oczy”. Oraz przypomnieli mu, że Sarkozy już w styczniu, po zamachach na Charlie Hebdo i koszerny supermarket w podparyskim Vincennes, mówił o „starciu cywilizacji”.

„Sarkozy był wtedy ostro krytykowany przez socjalistów. Teraz Valls sam używa tego określenia. Nareszcie” - skomentował rzecznik „Republikanów Sébastien Huyghe na Twitterze. A deputowany „Republikanów” Éric Ciotti dodał, że „teraz pozostaje, by socjaliści „od słów przeszli do czynów”.

Jego partyjny kolega Christian Estrosi poszedł jeszcze o krok dalej i wskazał, że we Franci „istnieje V kolumna islamistów”. „Ten dramatyczny zamach w Isère (departament w którym znajduje się gazownia Air Products –red.) przypomina nam po raz kolejny boleśnie o obecności V kolumny islamistów we Francji. To jest fakt, któremu nie da się już zaprzeczyć” - napisał Estrosi na Twitterze.

Francuscy centryści uderzają w podobny ton.  „To nie wojna cywilizacji. To wojna barbarzyństwa przeciwko cywilizacji” - oświadczył w wywiadzie z telewizją „TF 1” szef Mouvement Démocrate (MoDem) François Bayrou.

Nie wszystkim spodobały się jednak zdecydowane słowa premiera Vallsa. Szereg polityków Partii Socjalistycznej podkreślało dziś w mediach, że „Francja nie prowadzi wojny z religią, którą jest islam, ani z muzułmanami jako takimi”.

Ryb, lefigaro.fr, Le Monde

Fot. [PAP/epa]

Słowa kluczowe:

Francja

,

islam

,

zamachy

,

terroryzm

Warto poczytać

Facebook