Jedynie prawda jest ciekawa

Premier Bawarii krytykuje kanclerz Merkel

09.10.2015

Premier Bawarii Horst Seehofer ponownie skrytykował politykę migracyjną kanclerz Angeli Merkel, zarzucając szefowej rządu zachęcanie uchodźców z Bliskiego Wschodu do przyjazdu do Niemiec; zapowiedział, że Bawaria będzie cofać imigrantów z granicy z Austrią.



"Wskutek błędnych sygnałów wysyłanych z Niemiec w obozach dla uchodźców na Bliskim Wschodzie powstało +zjawisko zasysania+ z przesłaniem: Niemcy chcą, abyśmy przyjechali. Dlatego Angela Merkel musi teraz jasno powiedzieć: jesteśmy ludzcy, pomagamy, ale nasze możliwości są ograniczone" - powiedział Seehofer w piątek w wywiadzie dla dziennika "Bild".

Premier Bawarii uznał za błędną tezę Merkel, że uchodźcy i tak byliby przyjechali do Niemiec, niezależnie od słów wypowiedzianych przez nią. "Fakty świadczą o czymś wręcz przeciwnym" - zauważył bawarski polityk.

"Bawaria dotarła do granicy swoich możliwości" - stwierdził Seehofer, który jest też szefem bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej CSU. Opowiedział się za stałymi kontyngentami dla ofiar wojen domowych w skali całego świata. "Amerykanie nie mogą udawać, że nie mają nic wspólnego z sytuacją w Syrii, Libii czy Iraku" - powiedział. Jak dodał, ilość uchodźców przyjmowanych przez USA i Francję "graniczy z żartem".

Seehofer zaprzeczył sugestii "Bilda", że chce doprowadzić do ustąpienia Merkel. "To całkowita bzdura. Chcę rozwiązać problem. Problemem nie jest Angela Merkel, lecz duża liczba uchodźców" - wyjaśnił. Jego zdaniem konieczne jest ograniczenie liczby imigrantów. "Mówienie, że mamy do czynienia z wędrówką ludów i poradzimy sobie, nie rozwiąże problemu" - zastrzegł bawarski polityk.

Seehofer zapowiedział, że Bawaria będzie cofać imigrantów z granicy z Austrią lub będzie odsyłać ich z Bawarii do innych krajów związkowych Niemiec. Bawarski rząd ma podjąć decyzję w tej sprawie na nadzwyczajnym posiedzeniu jeszcze w pitek.

Codziennie przez granicę niemiecko-austriacką przedostaje się do Bawarii kilka tysięcy imigrantów. Od 1 września do 3 października do Bawarii wjechało w ten sposób 225 tys. osób.

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere poinformował, że od początku roku na terenie Niemiec doszło do 490 ataków na obiekty przeznaczone dla azylantów. "Hańbą" dla Niemiec nazwał podpalenia ośrodków i schronisk oraz przypadki pobicia imigrantów. Dwie trzecie sprawców tych czynów to wcześniej niekarani mieszkańcy z okolicy.

ansa/PAP

Warto poczytać

  1. Reichtag 28.07.2017

    Niemcy: "nie" dla sankcji USA przeciw firmom europejskim

    Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel oświadczył w wywiadzie, opublikowanym w piątek w internetowym wydaniu tygodnika "Der Spiegel", że "w żadnym wypadku" nie zaakceptuje amerykańskich sankcji przeciwko europejskim firmom współpracującym z Rosją.

  2. Merkel28072017 28.07.2017

    Wybory w Niemczech: Gigantyczna przewaga Merkel

    Na niecałe dwa miesiące przed wyborami do Bundestagu przewaga chrześcijańskich demokratów Angeli Merkel nad SPD Martina Schulza wzrosła do 17 pkt. proc. - wynika z najnowszego sondażu Deutschlandtrend dla pierwszego programu telewizji publicznej ARD.

  3. Putin28072017 28.07.2017

    Rosja odpowiada na sankcje. Będą restrykcje dla dyplomatów

    Liczba pracowników przedstawicielstw dyplomatycznych USA w Rosji ma być do 1 września zrównana z liczbą personelu rosyjskiego w placówkach w USA, czyli wynieść 455 osób; ambasada USA traci dostęp do magazynów i ośrodka wypoczynkowego w Moskwie - ogłosiło MSZ Rosji.

  4. KoreaPolnocnaFlickr 28.07.2017

    Korea Północna zdobywa dewizy. Wysyłają pracowników

    W arabskich państwach Zatoki Perskiej zatrudnione są tysiące pracowników z Korei Północnej; ich wynagrodzenia w większości zabierane są przez rząd w Pjongjangu, który w ten sposób obchodzi sankcje i uzyskuje środki finansowe - pisze w piątek agencja AP.

  5. PaulRyan28072017 28.07.2017

    Klęska Republikanów w Senacie. Obamacare utrzymane

    Republikanom w Senacie USA nie udało się w piątek częściowo wycofać ustawy o dostępnej opiece zdrowotnej, znanej jako Obamacare. Jest to cios dla prezydenta Donalda Trumpa i być może koniec wysiłków GOP, by anulować system powszechnych świadczeń zdrowotnych.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook