Jedynie prawda jest ciekawa


Węgierskie gazety piszą o zagrożeniach Muzułmanami

16.09.2015

"Jeśli wpuszczamy miliony muzułmanów na kontynent, to możemy spodziewać się, że spowoduje to podziały w społeczeństwie".

Węgierskie gazety, szczególnie lewicowe, które do tej pory nawoływały do udzielania pomocy uchodźcom z Syrii, Iraku, Afganistanu, czy Erytrei, w środę piszą już o zagrożeniach ze strony muzułmańskich migrantów.

Prasa wyraża też zaniepokojenie rozpadem europejskich wartości solidarnościowych. „Czy Unia Europejska może się zawalić?” - pyta w komentarzu publicysta „Nepszabadsag” Gabor Miklos. „Z uchodźcami mieliśmy już do czynienia nie tak dawno, bo przecież podczas wojny bałkańskiej i wtedy Unia Europejska w swojej poprzedniej postaci radziła sobie znacznie lepiej. Dziś, gdy żyjemy w znacznie bogatszych czasach, a UE jest większa i silniejsza niż wcześniej – mamy kryzys. Według niektórych to tylko kryzys wirtualny, ale nie jest to prawdą" - twierdzi Miklos.

„Jeśli narody, instytucje i politycy czują, że zgodnie z ich normami nie są w stanie rozwiązać sytuacji, ani wypełniać swoich zadań, to w rzeczy samej Unia jest w kryzysie. To tak, jakbyśmy ponownie przeżywali grecki kryzys ekonomiczny, gdzie pozornie problem miała strefa euro, ale w istocie kryzys dotyczył zaufania i solidarności krajów członkowskich. Tym razem mamy do czynienia z kryzysem strefy Schengen. Dostrzegliśmy nagle, że w Unii nie ma solidarności, nie ma zaufania, nie ma zrozumienia, a przecież tym wszystkim miał być sens Unii Europejskiej” - pisze publicysta "Nepszabadsag".

Lewicowy tygodnik ekonomiczny „HGV” w artykule zatytułowanym „Viktor Orban i intelektualny drut kolczasty” zauważa, że ci, którzy wierzą w europejskie swobody indywidualne i suwerenność państw mają prawo bać się niekontrolowanej wielokulturowości. Publicysta gazety Laszlo Seres, niechętny dotąd rządowi, który nazywa „agresywnym i krótkowzrocznym” zgadza się, że niektóre wypowiedzi Orbana zaczęły mieć sens.

W kilku punktach „HGV” podkreśla, że unijni politycy postępują nieodpowiedzialnie, stwarzając uchodźcom fałszywą iluzję, jakoby należało im się osiedlenie w UE. Zdaniem tygodnika trzeba chronić to, co zostało z Europy (jej kulturę i sposób życia), ponieważ migracja nigdy nie była tylko kwestią ekonomiczną czy demograficzną, ale także kulturową.

Jeśli wpuszczamy miliony muzułmanów na kontynent, to możemy spodziewać się, że spowoduje to podziały w społeczeństwie, doprowadzi do powstania grupy ludzi żyjących równolegle obok siebie. System kwotowy nie jest rozwiązaniem – uważa „HGV”. Tygodnik dodaje, że „zachodnie humanitarne dusze, które zawsze skupiają się na ratowaniu kogoś: czy to wielorybów, Palestyńczyków, Greków, czy klimatu, nie chcą patrzeć dalekowzrocznie, przewidywać, co może z tego wszystkiego wyjść za 50 lat. Strach przed zniszczeniem judeochrześcijańskiej Europy nie jest już argumentem jedynie skrajnej prawicy”.

W komentarzu zatytułowanym „Nowa Era” Miklos Ugro z „Magyar Nemzet” pisze o nowym prawie imigracyjnym, które właśnie weszło w życie na Węgrzech. „Węgierskie władze na szczęście nie są naiwne, ponieważ, jak powiedział sam Viktor Orban, nie wiemy co się stanie, ale jesteśmy przygotowani na wszystko. Orban miał na myśli to, że zmiana prawa i adaptowanie go do nowych okoliczności da oddech tylko na chwilę, a do rozwiązania problemu jest bardzo daleko. Węgrzy sami nie znajdą rozwiązania, używając jedynie możliwości jakie daje im prawo krajowe” – ostrzega Ugro. „Magyar Nemezet” zauważa, że również przed wprowadzeniem nowego prawa uchodźcy nic sobie nie robili z węgierskich czy unijnych przepisów i wręcz wdzierali się na teren UE. „Ale czego można się spodziewać po ludziach - pyta gazeta - dla których europejskie wartości i stan prawny i tak nie mają znaczenia”.

„To, co im się natomiast podoba, to słabość tego prawa, które w łatwy sposób można naginać lub wręcz ignorować. Wchodzą w system prawny jak nóż w masło. Uważają, że Węgrzy powinni zignorować swoje prawo, dostarczyć samochody i jedzenie i wygodnie przewieźć wszystkich chętnych do granic krajów zachodnioeuropejskich. Ale gdy dotrą już do Niemiec, także i tam nowi przybysze nie mają ochoty przestrzegać prawa, bo i tam nie podoba im się system rejestracji. Ci, którzy się zarejestrują, mogą być zidentyfikowani. A to z kolei niesie ze sobą wiele problemów. Np. tym niezidentyfikowanym łatwo jest spiskować politycznie, wzniecać rewolucje lub knuć terrorystyczne plany. Dlaczego ludzie, którzy pragną studiować i pracować, nie chcą się zarejestrować, zwłaszcza że to warunek podjęcia legalnej pracy?” – pyta „Magyar Nemzet”.

PAP/es

fot.PAP/EPA


Warto poczytać

  1. ImigranciFlickr 20.06.2018

    Tysiące imigrantów zbliżają się do Europy. Poważne ostrzeżenie!

    Podczas spotkania w Austrii wiceszef agencji Frontex Berndt Korner ostrzegł, że tysiące imigrantów z państw islamskich jest w drodze do Europy.

  2. metro20062018 20.06.2018

    Wybuch na stacji metra w Londynie. Policja aresztowała mężczyznę

    Londyńska policja transportowa poinformowała w środę o zatrzymaniu 23-letniego mężczyzny po wtorkowej eksplozji na stacji metra Southgate. Do zatrzymania doszło pod zarzutem działania, które mogło wywołać zniszczenia, a także zagrozić bezpieczeństwu na kolei.

  3. papiez20062018 20.06.2018

    Papież Franciszek krytykuje politykę migracyjną i mówi wprost: "Cała Europa powinna przyjmować migrantów"

    Papież Franciszek w wywiadzie dla Reutersa skrytykował politykę imigracyjną administracji USA, prowadzącą do rozdzielania dzieci od rodziców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Meksykiem. Oznajmił też, że cała Europa powinna przyjmować migrantów.

  4. usarpconz20062018 20.06.2018

    Stany zjednoczone opuszczają Radę Praw Człowieka ONZ. Określają organizację "parodią praw człowieka"

    Stany Zjednoczone wystąpiły we wtorek z Rady Praw Człowieka ONZ. "Rada Praw Człowieka ONZ jest niewarta swojej nazwy" powiedziała ambasador Nikki Haley, stała przedstawicielka USA w ONZ, która poinformowała we wtorek o decyzji administracji prezydenta Trumpa.

  5. nikaragua-20062018 20.06.2018

    Masowe protesty w Nikaragui. Są ofiary śmiertelne

    Co najmniej sześć osób zginęło, a 34 zostały ranne w mieście Masaya na południu Nikaragui, gdzie we wtorek czasu miejscowego doszło do kolejnych starć między siłami bezpieczeństwa a uczestnikami antyrządowych protestów - poinformowali obrońcy praw człowieka.

  6. indonezja-prom-20062018 20.06.2018

    Tragedia w Indonezji! Trwają poszukiwania 180 zaginionych osób

    Indonezyjskie służb poszukiwawczo-ratowniczych podały, iż obecnie 180 osób uznaje się za zaginione - wcześniej indonezyjskie władze twierdziły, ze na promie znajdowało się 130 osób - podał Reuters w środę. Prom zatonął w poniedziałek

  7. tesla19062018 19.06.2018

    Sabotaż w jednej z największych firm świata. Ważne dane wykradzione

    Tesla Inc., najsłynniejszy producent samochodów elektrycznych na świecie, przeżywa ostatnio ciężkie czasy.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook