Jedynie prawda jest ciekawa

Porozumienie klimatyczne na konferencji ONZ

14.12.2014

Konferencja klimatyczna ONZ w stolicy Peru, Limie, zakończyła się uzgodnieniem porozumienia, które uważane jest za podstawę do umowy w sprawie zapobiegania ociepleniu klimatu, która ma zostać zawarta w 2015 r. w Paryżu.

Projekt został zaaprobowany po dwóch tygodniach intensywnych negocjacji - oświadczył peruwiański minister Manuel Pulgar-Vidal. Porozumienie zostało przyjęte w nocy z soboty na niedzielę kilka godzin po odrzuceniu poprzedniej wersji przez kraje rozwijające się, które oskarżały kraje bogate o uchylanie się od zobowiązań w kwestii walki z globalnym ociepleniem i rekompensowania biedniejszym państwom strat.

Dokument wzywa kraje do przedstawienia własnych celów zmierzających do ograniczenia emisji gazów  cieplarnianych. Jak napisano, "strony gotowe to uczynić" powinny przedstawić swoje plany walki z  emisjami szkodliwych gazów do końca marca 2015 roku, a pozostałe - przed konferencją w Paryżu, planowaną na koniec 2015 roku. Cele - zastrzega dokument - powinny iść dalej niż już podjęte działania.

Zobowiązania mogą zawierać informacje na temat harmonogramu ich wdrażania, planu działań sektorowych, a także metodologii obliczeń i roku odniesienia. Zobowiązania zostaną opublikowane na stronie internetowej sekretariatu Konwencji Klimatycznej ONZ; nie przewidziano procesu ich oceny - poinformowała agencja AFP. Następnie zobowiązania zostaną podsumowane przez sekretariat, który 1 listopada 2015 roku przedstawi ich syntezę.

Kraje bogate zostały w tekście "wezwane z naciskiem" do wsparcia finansowego dla krajów rozwijających się, podejmujących działania na rzecz ograniczenia emisji i dostosowania do zmian klimatycznych.

Przyjęty projekt według komentatorów został znacznie złagodzony wobec początkowego dokumentu. "Tekst ze słabego przeobraził się w słabszy, aż osiągnął poziom najsłabszy" - ocenił Sam Smith z organizacji WWF.

Przyjęta wersja dokumentu jest czwartą, jaką delegatom przedstawił peruwiański minister, będący gospodarzem spotkania. "Tekst nie jest idealny, ale zawiera stanowiska stron" - powiedzia Pulgar-Vidal, który całe sobotnie popołudnie spędził na negocjacjach prowadzonych na osobności z poszczególnymi delegacjami.

Rozpoczęta 1 grudnia konferencja COP20 w Limie, która zgodnie z planem miała zakończyć się w piątek, została przedłużona o ponad 30 godzin ze względu na spór między krajami rozwijającymi się i rozwiniętymi, dotyczący zakresu podejmowanych zobowiązań. Kraje rozwijające się chciały jasnego zróżnicowania oczekiwań wobec bogatych i biednych tak, aby uniknąć nadmiernego obciążenia rozwijających się gospodarek; oczekiwały także zapewnienia, że otrzymają wsparcie finansowe.

Indyjski minister środowiska Prakash Javedekar oświadczył, że w tekście zachowany został zapis mówiący o tym, że kraje bogate muszą przewodzić wysiłkom na rzecz ograniczania emisji gazów cieplarnianych, co ostatecznie umożliwiło przełamanie impasu w negocjacjach.

Jak relacjonują media, przyjęty projekt najwyraźniej łagodzi obawy krajów rozwijających się sformułowaniem, że poszczególne państwa mają "wspólne, lecz zróżnicowane zobowiązania" w kwestii walki z globalnym ociepleniem. Zgodnie z oczekiwaniami małych krajów wyspiarskich, którym grozi zatopienie w razie podniesienia poziomu oceanów, w tekście powtórzony został również zapis na temat mechanizmu "loss and damage" - czyli mechanizmu pomocy dla ubogich krajów, które cierpią z powodu
zmian klimatu. Porozumienie w sprawie tego mechanizmu uzyskano w czasie szczytu klimatycznego w Warszawie w 2013 roku.

"Potrzebujemy stałej umowy w sprawie pomocy najbiedniejszym tego świata" - podkreślał w czasie sobotniej sesji negocjator reprezentujący Tuvalu Ian Fry.

Projekt jest również satysfakcjonujący dla krajów bogatych, pod przywództwem USA, które twierdzą, że nadszedł czas, by kraje rozwijające się dynamicznie zaczęły ograniczać szybko rosnące emisje. Największym obecnie emitentem są Chiny, przed USA, UE i Indiami.

Społeczność międzynarodowa za cel postawiła sobie niedopuszczenie do tego, by średnia temperatura wzrosła o 2 stopnie C w stosunku do epoki przedindustrialnej. W obecnym tempie świat zmierza w kierunku wzrostu temperatury o 4 stopnie C pod koniec XXI wieku, co według naukowców może mieć niebezpieczne skutki. Ograniczenie wzrostu średniej temperatury do 2 stopni C ma być możliwe dzięki globalnej redukcji emisji gazów o 40 do 70 proc. do 2050 roku.

Oczekuje się, że w stolicy Francji pod koniec przyszłego roku zostanie zawarte najbardziej ambitne porozumienie klimatyczne, które miałoby zacząć obowiązywać po 2020 roku i zastąpić protokół z Kioto.

lap/PAP
[fot.PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270kiev 18.10.2017

    Przepychanki z policją i zatrzymania przed parlamentem w Kijowie: "Specnaz napadł na nasz obóz pod parlamentem. Trują nas gazem, kopią po kolanach, starają się wyprzeć ludzi"

    Ukraińska policja po brutalnych - jak mówią świadkowie - przepychankach z demonstrującymi przed parlamentem w Kijowie zatrzymała w środę wieczorem 11 osób z ustawionego tam miasteczka namiotowego przeciwników władz.

  2. 1270angmerkel 18.10.2017

    Merkel poruszy na szczycie UE "kwestię praworządności". Zdaniem redakcji "Spiegla" będzie to oznaczało spór z Polską i Węgrami

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel poruszy na rozpoczynającym się w czwartek szczycie Unii Europejskiej kwestię praworządności - poinformowały w środę źródła rządowe w Berlinie. Praworządność jest zdaniem niemieckiego rządu rdzeniem europejskiego ładu.

  3. Katalonia 18.10.2017

    Tragiczny skutek referendum! Katalonię opuściło ponad 700 firm

    Ponad 700 podmiotów gospodarczych przeniosło swoje siedziby z Katalonii do innych części Hiszpanii w następstwie referendum niepodległościowego w tym regionie. W nieuznawanym przez Madryt plebiscycie z 1 października wygrali zwolennicy secesji.

  4. Hells-Angels 18.10.2017

    Szturm policji w kilkunastu niemieckich miastach

    700 funkcjonariuszy niemieckiej policji o godzinie 6:00 rano przeprowadziło w 16 miastach Północnej Westfalii naloty na mieszkania i sklepy, należące do Hells Angels oraz podlegającej jej paramilitarnej bojówki Clan 81 Germany.

  5. Jerozolima 18.10.2017

    Irański dowódca wzywa do przeciwstawienia się Izraelowi

    Szef sztabu generalnego irańskiej armii generał Mohammad Bakeri rozmawiał w środę w stolicy Syrii Damaszku na temat pogłębienia współpracy z syryjskim wojskiem. Wezwał do przeciwstawienia się Izraelowi i sunnickim rebeliantom - poinformowały syryjskie media.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook