Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Poroszenko: Rosjanie nie chcą pokoju

26.06.2014

“Rosja w niewystarczającym stopniu wspiera realizację planu pokojowego, którego celem jest uregulowanie kryzysu na wschodzie Ukrainy” - powiedział przebywający w Strasburgu prezydent Ukrainy Petro Poroszenko na sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

"Jest oczywiste, że plan pokojowy przyniesie skutek tylko przy poparciu Rosji. Na razie, niestety, to wsparcie Rosji jest absolutnie niewystarczające" - oświadczył ukraiński prezydent.

CZYTAJ : “Rosja-ma-kilka-godzin-na-dzialanie"


Zapewnił, że idee separatystyczne zostały na Ukrainę przyniesione z zewnątrz. "Naród ukraiński nie chce wojny, nie chce anarchii i do niej nie dopuści. Wszelkie idee separatyzmu zostały Ukrainie sztucznie narzucone z zewnątrz, ona jest jednorodna" - przekonywał.

"Do czego w istocie dążą niespokojne regiony? Do tego, do czego dąży jakakolwiek wspólnota lokalna - do uzyskania większych pełnomocnictw, większej autonomii, prawa do decydowania, prawa do używania tego języka, który uważają za niezbędny" - mówił Poroszenko.

Nawiązując do planowanych zmian w konstytucji Ukrainy, które mają doprowadzić do decentralizacji władzy, zapowiedział, że jedynym językiem państwowym będzie ukraiński, ale funkcjonować też będą różne języki regionalne. "Nie będzie zmian za wszelką cenę. Są kwestie, które nie podlegają dyskusji, jak jednolite państwo i istniejący system językowy z jednym językiem oficjalnym i wszelką liczbą języków regionalnych. Cała reszta może być przedmiotem dyskusji i ona już się toczy" - oświadczył.

Poroszenko zapowiedział, że Ukraina zaproponowała Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) intensywniejszą współpracę w monitorowaniu sytuacji we wschodnich obwodach. "Zaprosiliśmy ich na każdy posterunek (sił rządowych-PAP) i jesteśmy gotowi zaangażować rosyjskich obserwatorów w monitoring granicy w celu upewnienia się, że strona ukraińska ściśle wywiązuje się z zobowiązań" - wskazał.

Jak dodał, warunkiem normalizacji stosunków z Rosją jest zwrot Krymu. "Jednak nasze zamiary są pokojowe i dlatego władze ukraińskie i ja, jako prezydent, wystąpiliśmy z planem pokojowym" - wyjaśnił. Kijów oczekuje od Rosji wsparcia planu pokojowego "nie słowem, ale czynem" - apelował Poroszenko. "Wzmocnijcie ochronę granic, powstrzymajcie nielegalny przepływ sprzętu (dla separatystów-PAP), przestańcie rekrutować najemników i na koniec, wycofajcie wojska" - wzywał ukraiński prezydent.

Poroszenko ocenił też, że "należy zahamować potok kłamstwa i nienawiści rozpowszechnianych przez rosyjskie media".

Wyraził nadzieję, że przedterminowe wybory parlamentarne na Ukrainie odbędą się w październiku. "Najbardziej demokratycznym sposobem wyłonienia reprezentacji partii politycznych we władzach są wybory parlamentarne, które zamierzam ogłosić. Mam nadzieję, że odbędą się one w październiku bieżącego roku" - powiedział.

Podkreślił, że jego własny program reformowania kraju to umowa o stowarzyszeniu Ukraina-UE. "Tam jest wszystko. I zaczniemy wdrażać tę umowę bezzwłocznie po jej podpisaniu" - zapowiedział. Podpisanie drugiej, handlowej części porozumienia ma nastąpić w piątek.

Poroszenko powiedział też, że Ukraina popiera inicjatywę przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie wydarzeń w Odessie 2 maja. W starciach między prorosyjskimi separatystami i zwolennikami władz w Kijowie zginęło wtedy ponad 40 osób. "Jesteśmy gotowi do współpracy z Radą Europy, by cały świat przekonał się, że osoby winne tej tragedii zostaną pociągnięte do odpowiedzialności" - oświadczył.

PAP, lz 

[fot: PAP/EPA]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook