Jedynie prawda jest ciekawa


Polska nie dba o Polaków na Litwie

29.04.2013

Sytuacja Polaków na Litwie jest dramatyczna, a Polska nie czyni wystarczających wysiłków, by ją zmienić. Dyskryminacja polskiej oświaty, niewprowadzenie języka polskiego jako pomocniczego w urzędach, zakaz polskiej pisowni nazwisk – to tylko niektóre z przykładów łamania przez Litwę praw mieszkających tam Polaków. "Nasz Dziennik" relacjonuje przebieg dyskusji panelowej o sytuacji Polaków na Litwie, która odbyła się w ramach XVII Forum Polonijnego w Toruniu „Polonia wierna polskiej tradycji”.

Dyskryminacja Polaków na Litwie ma charakter wielopłaszczyznowy. Nasi rodacy są najliczniejszą, bo aż 7-procentową, mniejszością narodową. Jej zasadnicze problemy to przede wszystkim: zakaz pisowni polskich nazwisk w dokumentach urzędowych, zakaz stosowania polskich nazw ulic czy problem ze zwrotem ziemi. – Na Wileńszczyźnie, gdzie w 90 proc. byłymi właścicielami są Polacy, ich dzieci lub wnukowie, zreprywatyzowano zaledwie kilkadziesiąt procent ziemi. Większość nadano Litwinom, którzy przenieśli się w okolice Wilna z innych części Litwy – mówił Michał Dworczyk, były doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. Polonii i Polaków za granicą.

Jak relacjonuje "Nasz Dziennik", Polacy z Wileńszczyzny ubiegający się o zwrot gruntów muszą dokonać wyboru: w ramach rekompensaty mogą przyjąć tzw. grunty zamienne (daleko poza okręgiem wileńskim) o dużo niższej wartości lub zgodzić się na przyjęcie rekompensaty pieniężnej stanowiącej zaledwie 1 proc. wartości utraconego mienia. Jednocześnie władze Litwy wprowadziły 30-proc. rekompensaty tzw. własności użytkowej należącej niegdyś do społeczności żydowskiej.

Najdobitniej o dramatycznej sytuacji narodowościowej Polaków na Litwie mówi dyskryminacja polskiej oświaty. Jest ona rezultatem uchwalonej przez Sejmas nowelizacji ustawy o oświacie, która dyskryminuje uczniów szkół z polskim językiem nauczania. "Największe protesty Polaków wywołuje przede wszystkim ujednolicenie egzaminu maturalnego z języka litewskiego dla szkół litewskich i szkół mniejszości narodowych. Uczniowie szkół polskich, dla których język litewski jest tylko językiem wyuczonym, muszą w ciągu dwóch lat opanować program, na który w szkołach litewskich przeznacza się… dziesięć lat. W polskich szkołach obowiązkowe jest nauczanie w języku litewskim takich przedmiotów jak historia, geografia i wiedza o społeczeństwie. Jednocześnie w ramach tzw. optymalizacji sieci szkół w małych miejscowościach są zamykane polskie, a pozostawiane szkoły litewskie" - czytamy w "Naszym Dzienniku.

Do czego prowadzi bierność Warszawy wobec takiego stanu rzeczy? Szacuje się, że w efekcie tych działań liczba szkół polskich zmniejszy się w najbliższym czasie o połowę.

Poważnym problemem jest też chaos finansowania. Środki na wspieranie Polaków poza granicami kraju przesunięto w ubiegłym roku z Senatu do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Do tamtego czasu organizacje polonijne były finansowane przez Senat i organizacje pozarządowe, co gwarantowało pewną bezstronność ich podziału. Z 75 mln zł, które do tej pory Senat przekazywał do dyspozycji środowisk polonijnych, 50 mln zł przeniesiono do MSZ, 25 mln zł oddano do dyspozycji konsulatom. Uczestnicy panelu alarmowali, że wprowadziło to tzw. układ kliencki, a środki otrzymują często fundacje, które dotąd z Polonią nie miały nic wspólnego. Co więcej, są to często podmioty zarejestrowane krótko przed ogłoszeniem konkursu przez MSZ lub w zarządzie których zasiadają osoby powiązane z resortem. Dotacji nie otrzymały natomiast podmioty, które od lat wspierają Polaków na Wschodzie, np. Fundacja na rzecz Pomocy Dzieciom z Grodzieńszczyzny, Stowarzyszenie Odra – Niemen wspierające polskich kombatantów z Kresów czy Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie, która nie dostała żadnej dotacji dla 120 sobotnich szkół języka polskiego na Ukrainie.

kop/ Nasz Dziennik
[fot. YouTube]

Warto poczytać

  1. downingstreet23012018 23.01.2018

    Fake news to nie tylko polski problem! Rząd Theresy May będzie walczył z dezinformacją

    - Rzecznik brytyjskiej premier Theresy May zapowiedział we wtorek, że rząd planuje powołanie specjalnej instytucji poświęconej komunikacji i bezpieczeństwu narodowemu, która będzie zwalczać próby dezinformowania opinii publicznej, w tym przez państwa trzecie.

  2. stalin23012018 23.01.2018

    "Śmierć Stalina" nie dla Rosjan. "To zaplanowana prowokacja wymierzona w komunistów"

    - Ministerstwo kultury Rosji cofnęło we wtorek wydaną wcześniej decyzję o dopuszczeniu do kin brytyjsko-francuskiej komedii "Śmierć Stalina".

  3. 1270putinkremlin 23.01.2018

    Wściekły atak na rosyjski Memoriał. Nie mogą im darować walki o prawa człowieka?

    Do kolejnych incydentów wymierzonych w Stowarzyszenie Memoriał, organizację broniącą praw człowieka, doszło we wtorek na rosyjskim Kaukazie Północnym, w Dagestanie. Pracownicy Memoriału otrzymują telefoniczne pogróżki, wcześniej podpalono ich auto

  4. merkel22012018 22.01.2018

    Prezydent Niemiec wzmaga presję na kanclerz Merkel. "Niemcy oczekują nowego rządu"

    - Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział, że po czterech miesiącach od wyborów parlamentarnych mieszkańcy kraju oczekują powstania nowego rządu, wzmagając w ten sposób - w ocenie dpa - presję na CDU/CSU i SPD ws. utworzenia koalicji.

  5. pentagon22012018 22.01.2018

    Pentagon potwierdza: Rosjanie budują największą bombę w historii!

    Przygotowany przez Pentagon raport o stanie arsenału atomowego, który niedawno wyciekł do mediów, potwierdza, że taka broń istnieje.

  6. Radio1 22.01.2018

    Rasizm w pigułce. BBC znów szuka nie-białych pracowników

    Stacjam szuka osób w wieku 16-25 lat chcących odbyć roczny staż w programie Newsbeat, przedstawianym przez BBC jako flagowy program informacyjny

  7. Cottbustt 22.01.2018

    Gorąca atmosfera tuż obok polskiej granicy! Niemieckie miasto ma dość uchodźców

    W Chociebużu (Cottbus) we wschodnich Niemczech po sobotniej kilkusetosobowej demonstracji przeciw obecności uchodźców doszło do utarczek między obywatelami Niemiec a cudzoziemcami. Interweniowała policja - donoszą w poniedziałek lokalne media

  8. Marszdlazyciaparyz 22.01.2018

    Francuzi po raz kolejny przeszli w obronie życia. Antifa zaatakowała uczestników gazem!

    Niedzielny marsz dla życia w Paryżu został zakłócony między innymi przez Femen i Antifę. Obecnie we Francji przeprowadza się około 200 tysięcy zabiegów aborcji rocznie

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook