Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polscy posłowie będą obserwować wybory w Gruzji

23.09.2012

16 posłów z pięciu komisji sejmowych pojechało do Gruzji, gdzie będą obserwować zaplanowane na 1 października wybory parlamentarne - poinformowała w niedzielę Kancelaria Sejmu. Polscy parlamentarzyści zostali zaproszeni do Gruzji przez tamtejsze władze.

Biuro prasowe Kancelarii Sejmu podało, że w niezależnej misji obserwacyjnej pod przewodnictwem posłanki Małgorzaty Gosiewskiej biorą udział: Andrzej Adamczyk, Marek Domaracki,  Andrzej Duda, Michał Jaros, Małgorzata Marcinkiewicz, Anna Paluch, Piotr Pyzik, Elżbieta Radziszewska, Elżbieta Rafalska, Andrzej Romanek, Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, Michał  Szczerba, Piotr Van der Coghen, Marek Wojtkowski i Jacek Żalek.       

"Działania podejmowane przez członków misji będą podzielone na dwa etapy. Na pierwszy z nich (23-28 września) zaplanowane są spotkania przewodniczącej Polsko-Gruzińskiej Grupy Parlamentarnej Małgorzaty Gosiewskiej m.in. z przedstawicielami gruzińskiej administracji wyborczej, komitetów wyborczych oraz organizacji pozarządowych" - poinformowano.          

Ostatnie dni kampanii wyborczej (od 29 września) oraz samo głosowanie w różnych regionach Gruzji monitorować będzie cała grupa 16 posłów podzielona na dwuosobowe zespoły.         

"Celem misji Sejmu RP jest przede wszystkim ocena zgodności procesu wyborczego w Gruzji ze standardami międzynarodowymi w kontekście promowania demokracji oraz poszanowania swobód i wolności obywatelskich. Chodzi także o wzmocnienie klimatu zaufania i bezpieczeństwa dzięki obecności obserwatorów na całym terytorium kraju" - dodano.           

Bezpośrednio po wyborach misja ma przedstawić raport wstępny, a po około dwóch miesiącach raport końcowy zawierający wnioski i ewentualne rekomendacje do wykorzystania przy przeprowadzaniu wyborów w przyszłości.         

Kancelaria Sejmu poinformowała, że misja obserwacyjna RP opiera się na zasadach niezależności, neutralności, nieingerowania w proces wyborczy i poszanowania lokalnego prawa,      

Podczas pobytu w Gruzji polscy obserwatorzy mają w planach spotkania z przedstawicielami partii politycznych, administracji wyborczej i państwowej oraz lokalnych organizacji pozarządowych.           

"Dzięki temu posłowie będą mieli możliwość przeanalizowania sytuacji pod kątem bezstronności administracji, integralności systemu wyborczego, przebiegu kampanii wyborczej, wyborów, liczenia głosów oraz podsumowania wyników głosowania" - wyjaśniono.             

Z kolei z ramienia Zgromadzenia Parlamentarnego NATO wśród obserwatorów wyborów w Gruzji będą między innymi posłowie PiS Anna Fotyga i Marek Opioła.

Misja w Gruzji jest kolejną związaną z monitorowaniem wyborów w innych krajach. Przedstawiciele pierwszej izby polskiego parlamentu uczestniczyli w misjach m.in. OBWE, Rady Europy oraz NATO, a także w obserwacjach organizowanych niezależnie od misji zgromadzeń. Posłowie obserwowali dotychczas wybory parlamentarne (np. Gruzja - 2008 r., Rosja - 2011 r., Serbia, Armenia i Białoruś - 2012 r.), prezydenckie (np. Gruzja - 2008 r., Ukraina - 2010 r.) i samorządowe (np. Litwa - 2011 r.).              

Służby prasowe Sejmu podały, że w głosowaniu 1 października obywatele Gruzji wybiorą nowy jednoizbowy parlament, w którym przez najbliższe 4 lata zasiadać będzie 150 deputowanych. W związku z tym, że gruzińska ordynacja wyborcza ma charakter mieszany, 73 parlamentarzystów zostanie wybranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a 77 z ogólnokrajowych list partyjnych w systemie proporcjonalnym.             

Po wyborach parlament rozpocznie prace w nowej siedzibie, przeniesionej z Tbilisi do Kutaisi - drugiego największego miasta Gruzji. W trakcie nowej kadencji parlamentarnej w grudniu 2013 r. wejdzie w życie nowelizacja gruzińskiej konstytucji, która zmienia relacje pomiędzy poszczególnymi gałęziami władzy, przekształcając tamtejszy system polityczny z prezydenckiego na parlamentarno-gabinetowy.              

Ostatnie wybory parlamentarne w Gruzji zostały przeprowadzone w maju 2008r. 

PAP

[fot. wikipedia.org]

Warto poczytać

Facebook