Jedynie prawda jest ciekawa


Północna Korea szykuje się do wojny? Globalny konflikt jest realny!

13.04.2017

Ryzyko potencjalnego konfliktu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Koreą Północną intensyfikuje się z godziny na godzinę. Jednocześnie niezwykle mocno widać zaostrzone napięcie między Rosją a Japonią, która najbardziej obawia się koreańskiego ataku. Dodatkowo, północnokoreański reżim – choć nie jest w stanie wyżywić ludności – mocno rozbudował swój arsenał nuklearny.

Konsekwencje jakiegokolwiek ruchu Koreańczyków z Północy mogą być straszliwe, bo Pyongyang ma w swoim arsenale rakiety dalekiego zasięgu. Jak oświadczył niedawno premier Japonii Shinzo Abe, może też dysponować pociskami wyposażonymi w broń chemiczną. Przy okazji wystąpienia premiera w Japonii przypomniano koszmarny zamach z wykorzystaniem gazu sarin, który 22 lata temu przeprowadziła w Tokio sekta religijna.

Według szefa japońskiego rządu reżim północnokoreański może dysponować pociskami uzbrojonymi właśnie w sarin. "To nowa faza zagrożenia" - powiedział Abe deputowanym z parlamentarnej komisji obrony. W Japonii ewentualna możliwość użycia broni chemicznej przywodzi na myśl zamach z 20 marca 1995 roku, podczas którego członkowie sekty Aum Najwyższa Prawda rozpylili w pociągach tokijskiego metra w godzinach porannego szczytu właśnie sarin. Gaz zabił wówczas 12 ludzi i spowodował obrażenia u ponad 5500.

W sobotę, 15 kwietnia, przypada 105. rocznica urodzin Kim Ir Sena, założyciela komunistycznej Korei Płn. i dziadka obecnego przywódcy Kim Dzong Una. Światowe media spodziewają się uroczystej parady w Pjongjangu i przypominają, że właśnie z okazji ważnych rocznic reżim przeprowadzał testy rakietowe oraz nuklearne.

Cały szereg działań dotyczących rozwoju programu nuklearnego w Korei Północnej podejmują Stany Zjednoczone. Oficjalnie, administracja Trumpa koncentruje się na sankcjach gospodarczych i wskazuje, że możliwe jest embargo na dostawy ropy naftowej, a także objęcie północnokoreańskich linii lotniczych zakazem lotów. Powołując się na źródła w amerykańskiej armii, Reuters nie wyklucza również przechwytywania północnokoreańskich statków towarowych, a także sankcji wobec chińskich banków robiących interesy z Pjongjangiem.

To wszystko zbiega się z wysłaniem w kierunku wybrzeży Korei Północnej lotniskowca USS Carl Vinson, kilku niszczycieli oraz krążowników rakietowych. Jednak przedstawiciele władz amerykańskich przekonują, że choć opcje militarne są aktualne, to uderzenia wyprzedzające byłyby wyjściem ostatecznym. Na razie administracja Trumpa kładzie nacisk na środki ekonomiczne i dyplomatyczne. Jednocześnie zapewnia, że ewentualnych rozwiązań militarnych wykluczyć nie można.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook