Jedynie prawda jest ciekawa


Polacy uczestniczą w święcie narodowym Węgrów

15.03.2013

Ponad 600 przedstawicieli polskich środowisk prawicowych przyjechało w piątek na Węgry, by wziąć udział w obchodach 165. rocznicy wybuchu powstania przeciwko Habsburgom. Z powodu zamieci śnieżnych kilka autobusów z Polakami utknęło w zaspach.

Wyjazd zorganizowały Kluby "Gazety Polskiej", ale także inne organizacje, m.in. Stowarzyszenie Solidarni 2010. Polacy mieli uczestniczyć w centralnych uroczystościach państwowych w ogrodzie Muzeum Narodowego w Budapeszcie, ale z powodu nagłego ataku zimy zostały one odwołane, podobnie jak planowane na ten dzień demonstracje opozycji.

W tej sytuacji kilkusetosobowa grupa Polaków udała się na zwiedzanie parlamentu, gdzie w piątek jest dzień otwarty.

"Cały program się rozsypał - powiedział PAP redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz. - Realizujemy program minimum, czyli zwiedzanie parlamentu i spotkanie wszystkich Polaków na Górze Zamkowej". Dodał, że w sobotę o godz. 12 uczestnicy wyjazdu złożą kwiaty pod pomnikiem Bema w Budapeszcie.

Sakiewicz powiedział, że Kluby "Gazety Polskiej" zorganizowały przyjazd na Węgry pociągiem około 600-700 osób, ale wiadomo mu też o kilkudziesięciu autokarach, które jechały z Polski. "Część dojechała, część zawróciła, a część stoi po drodze przed Budapesztem. Wiemy o kilku autokarach, które na pewno stoją, bo mieliśmy z nimi łączność. Czekają na parkingach na poprawę pogody i odśnieżenie dróg" - oznajmił.

Dodał, że np. autobus Solidarnych 2010 utknął około 200 km od Budapesztu i nie może przejechać, bo droga jest zamknięta. O kłopotach innego autokaru z Polakami z Gliwic poinformowała PAP wcześniej opiekunka tej grupy, dodając, że Polacy przesiedli się do pociągu.

Ogłaszając wyjazd, Kluby "Gazety Polskiej" deklarowały, że celem jest poparcie Węgrów i umocnienie ich dążeń do niezależności finansowej oraz zachowania suwerenności narodowej.

W tłumie Polaków czekających na wejście do parlamentu słychać było pozytywne głosy na temat polityki premiera Viktora Orbana, krytykowanego ostatnio za wprowadzenie do konstytucji kontrowersyjnych zapisów, które m.in. zakazują zamieszczania reklam politycznych w mediach komercyjnych podczas kampanii wyborczej czy stanowią, że podstawą rodziny jest małżeństwo zdefiniowane jako związek kobiety i mężczyzny.

"Przyjechałem wyrazić poparcie dla pana Orbana, który jest wzorcem dla wielu polskich konserwatywnych polityków - za jego postawę, za to, że potrafi skupić w rękach jednej osoby władzę" - powiedział PAP Bartek z Sosnowca. Dodał, że jako zwolennik rządów twardej ręki popiera najnowsze zmiany w węgierskiej konstytucji. "Uważam, że nie jest to zagrożenie dla demokracji" - oświadczył.

Politykę premiera Węgier chwalił też inny uczestnik wyjazdu. "Ten kraj obecnie przeżywa odnowę zarówno w wymiarze wartości, jak i odbija się od dna gospodarczego" - powiedział PAP Krzysztof z Suszca na Śląsku.

Sakiewicz o zmianach w konstytucji powiedział: "Orban podjął się wysiłku reprezentowania tej części Węgrów, która uważała, że jest gorzej traktowana we własnym kraju, i próbuje to wyrównać poprzez wzmocnienie mediów publicznych, nad którymi ma kontrolę. Czy to jest pomysł dobry, czy zły, nie chcę na ten temat dyskutować. Natomiast ideę rozumiem".

Najnowsze sondaże opinii publicznej wykazują, że choć poparcie dla rządzącego Fideszu znacznie spadło od początku kadencji w 2010 r., to nadal jest on partią cieszącą się w społeczeństwie największym poparciem. Według ośrodka Ipsos może liczyć na 18 proc. głosów, podczas gdy druga w zestawieniu Węgierska Partia Socjalistyczna (MSzP) - na 13 proc. Jeszcze większą przewagę dają Fideszowi ośrodki Tarki i Median, szacując poparcie dla niego na 26 proc., podczas gdy dla MSzP - na 12 proc.

15 marca jest na Węgrzech dniem wolnym od pracy. Podczas powstania 1848-1849, które było częścią Wiosny Ludów, Węgrzy domagali się m.in. wolności prasy i zniesienia cenzury, swobód obywatelskich i równouprawnienia wyznań religijnych, niezależnego od władz w Wiedniu węgierskiego rządu oraz wycofania z kraju obcych wojsk. W walkach po stronie węgierskiej brali udział Polacy, m.in. gen. Józef Bem, który dowodził wojskami węgierskimi w Siedmiogrodzie i Banacie, i gen. Henryk Dembiński, dowodzący armią północną. Po stronie Węgrów walczył także Legion Polski pod dowództwem gen. Józefa Wysockiego. 

ll, PAP

[Fot. PAP/Jacek Turczyk]

Warto poczytać

  1. merkel22012018 22.01.2018

    Prezydent Niemiec wzmaga presję na kanclerz Merkel. "Niemcy oczekują nowego rządu"

    - Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział, że po czterech miesiącach od wyborów parlamentarnych mieszkańcy kraju oczekują powstania nowego rządu, wzmagając w ten sposób - w ocenie dpa - presję na CDU/CSU i SPD ws. utworzenia koalicji.

  2. pentagon22012018 22.01.2018

    Pentagon potwierdza: Rosjanie budują największą bombę w historii!

    Przygotowany przez Pentagon raport o stanie arsenału atomowego, który niedawno wyciekł do mediów, potwierdza, że taka broń istnieje.

  3. Radio1 22.01.2018

    Rasizm w pigułce. BBC znów szuka nie-białych pracowników

    Stacjam szuka osób w wieku 16-25 lat chcących odbyć roczny staż w programie Newsbeat, przedstawianym przez BBC jako flagowy program informacyjny

  4. Cottbustt 22.01.2018

    Gorąca atmosfera tuż obok polskiej granicy! Niemieckie miasto ma dość uchodźców

    W Chociebużu (Cottbus) we wschodnich Niemczech po sobotniej kilkusetosobowej demonstracji przeciw obecności uchodźców doszło do utarczek między obywatelami Niemiec a cudzoziemcami. Interweniowała policja - donoszą w poniedziałek lokalne media

  5. Marszdlazyciaparyz 22.01.2018

    Francuzi po raz kolejny przeszli w obronie życia. Antifa zaatakowała uczestników gazem!

    Niedzielny marsz dla życia w Paryżu został zakłócony między innymi przez Femen i Antifę. Obecnie we Francji przeprowadza się około 200 tysięcy zabiegów aborcji rocznie

  6. 1270afganistan 21.01.2018

    Afganistan: w ataku na hotel zginęło 18 osób, w tym 14 obcokrajowców

    Co najmniej 14 cudzoziemców i czterech Afgańczyków zginęło w ataku na hotel Intercontinental w stolicy Afganistanu Kabulu - poinformowało w niedzielę MSW tego kraju

  7. Statuawolnosci 21.01.2018

    Symbol USA zamknięty. Wszystko przez... brak rządu

    Statua Wolności, stojąca od 1886 r. na wyspie Liberty Island i dawne centrum przyjmowania emigrantów z Europy na wyspie Ellis to pierwsze ofiary nieuchwalenia przez Kongres prowizorium budżetowego, które spowodowało zawieszenie działalności rządu USA

  8. isis20012018 20.01.2018

    Kolejny film ISIS. Państwo Islamskie zdradza cele następnych ataków… w hollywoodzkich produkcjach

    Jeśli wierzyć scenom pokazanym na krótkim materiale wideo, kolejnymi celami terrorystów staną się Waszyngton i Londyn.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook