Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Mieczysław Jaśkiewicz szefem ZPB

18.11.2012

Polacy na Białorusi zrzeszeni w nieuznawanym przez władze tego kraju Związku decydują dziś o wyborze swoich liderów na najbliższe cztery lata. Pierwsza decyzja to wybór nowego prezesa. Został nim Mieczysław Jaśkiewicz.

Mieczysław Jaśkiewicz, dotychczasowy wiceprezes nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi (ZPB), został wybrany na zjeździe w Grodnie na nowego prezesa tej organizacji.

Jaśkiewicz uzyskał 112 głosów, a jego kontrkandydatka Andżelika Orechwo kierująca dotychczas Związkiem - 105. Wcześniejsza prezes ZPB Andżelika Borys została zgłoszona, ale wycofała swoją kandydaturę.

Poza prezesem Związku delegaci mają także wybrać m.in. Radę Naczelną. Nowe władze będą kierować Związkiem przez następne cztery lata.

Sytuacja Polaków na Białousi jest skomplikowana. Od 2005 roku istnieją dwa kierownictwa związku przyznającego się do nazwy ZPB. Władze Białorusi nie uznały wówczas zjazdu organizacji, na którym wybrano na prezesa Andżelikę Borys, i nakazały przeprowadzenie ponownego zjazdu. Na nim wyłoniony został jako szef organizacji Józef Łucznik. Jednak tej decyzji nie uznały władze polskie. Obecnie władzom ZPB uznawanym przez Warszawę szefuje Andżelika Orechwo, a uznawanym przez Mińsk - Mieczysław Łysy.

Jeszcze dwa dni przed niedzielnym zjazdem Orechwo mówiła, że nie podjęła jeszcze decyzji, czy weźmie udział w wyborach nowego prezesa. Podsumowując dwa lata swojego kierowania organizacją, podkreśliła, że Związek powiększył się o nowe oddziały i że wzrosła liczba osób uczących się polskiego w szkołach społecznych przy ZPB.

Ale - jak przypomniała Andżelika Orechwo - Związek wciąż nie ma oficjalnej rejestracji, którą muszą uzyskać w Ministerstwie Sprawiedliwości organizacje społeczne działające na Białorusi. "Zostały wystosowane przez Związek różnego rodzaju listy, apele do prezydenta (Aleksandra Łukaszenki), do władz, o legalizację organizacji, ale odpowiedzi nie było. Działała dwustronna komisja polsko-białoruska, która też nie przyniosła pozytywnych wyników. Tak więc, to jest problem, którego nie możemy rozwiązać" - dodała.

PAP/ansa

[fot. zpb.org.pl]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook