Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pogrzeb pierwszej ofiary z Majdanu

24.01.2014

Pięć tysięcy osób przyszło we Lwowie na pogrzeb 51-letniego aktywisty protestów antyrządowych na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Uprowadzono go ze szpitala i zakatowano w lesie w okolicach stolicy Ukrainy.

Jurij Werbycki został zabity "tylko dlatego, że był lwowianinem i >>banderowcem<<, jak zwracali się do niego jego kaci" - napisał portal Zaxid.net (czyt. Zachid.net).

Ceremonia przebiegała spokojnie. Prócz rodziny i znajomych przyszli na nią przedstawiciele władz Lwowa z merem Andrijem Sadowym oraz zwykli mieszkańcy miasta. "Wychodząc z cerkwi, ludzie śpiewali hymn Ukrainy i płakali" - relacjonuje portal Zik.ua.

Ciało Werbyckiego, nauczyciela, sejsmologa i alpinisty ze Lwowa, który uczestniczył w protestach na Majdanie, odnaleziono w środę w pobliżu wsi w okolicach Kijowa.

Znany działacz społeczny Ihor Łucenko, który został porwany z tego samego szpitala wraz z Werbyckim, lecz odzyskał wolność, poinformował wcześniej, że Werbyckiego wraz z nim wywieziono poza Kijów.

Według relacji Łucenki został on porwany ze szpitala we wtorek wieczorem przez ok. dziesięciu młodych, dobrze zbudowanych ludzi, gdy przywiózł tam człowieka ranionego w oko podczas starć z milicją. Łucenko mówił gazecie internetowej "Ukrainska Prawda", że wraz z Werbyckim został wywieziony do lasu, gdzie był przesłuchiwany przez porywaczy.

"Słyszałem, że ten Jurij jest bardzo silnie naciskany. Dlaczego on, a nie ja? Bo on - jak się okazało - jest ze Lwowa, a dla tych ludzi jest to (mieszkańcy Lwowa) szczególna kasta wrogów. Dlatego się za niego wzięli ci - można powiedzieć - najbardziej aktywni ludzie (porywacze). Mną w porównaniu z nim praktycznie nikt się nie zajmował" - powiedział Łucenko.

Łucenko, o którego porwaniu donosiły praktycznie wszystkie najważniejsze media, został pobity, jednak wypuszczono go - jak opowiadał - w szczerym polu, po czym zdołał dotrzeć do jakiejś wsi, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy.

Agencja Interfax-Ukraina podała, że ciało Werbyckiego odnaleźli mieszkańcy wsi Hnidyn wraz z ciałem innego, niezidentyfikowanego dotychczas człowieka. Ich głowy były obwiązane taśmą klejącą.

W środę podczas starć protestujących z milicją w Kijowie zginęło pięć osób. Cztery z nich zostały zastrzelone.

PAP, rch

[Fot. PAP / EPA]

 


Słowa kluczowe:

Ukraina

,

Kijów

,

szpital

,

pogrzeb

,

protest

Warto poczytać

  1. samolotrosjaPAPEPA 30.10.2014

    Rosyjskie samoloty nad Europą, NATO czujne

    Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapewnił, że "Sojusz jest silny" i "pozostaje czujny".

  2. gas 30.10.2014

    Kijów popisuje dokumenty w sprawie gazu

    Władze ukraińskie zatwierdziły trójstronne porozumienie (UE, Rosja i Ukraina) w sprawie dostaw rosyjskiego gazu.

  3. Szwecja 30.10.2014

    Szwecja uznała państwo palestyńskie

    Decyzja wywołała zadowolenie Autonomii Palestyńskiej, potępił ją natomiast Izrael.

  4. savedonbassSI 30.10.2014

    „Kommiersant": Sankcje za uznanie wyborów w Donbasie

    Zdaniem Unii wybory ogłoszone przez samozwańcze władze Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL), będą sprzeczne z podpisanym w Mińsku porozumieniem o zawieszeniu broni.

  5. putinnn 29.10.2014

    Kreml: Putin jest zdrowy!

    Kreml zapewnia, że Putin jest zdrowy. To efekt ubiegłotygodniowych doniesień mediów, że prezydent cierpi na raka.

  6. net-epa04468386 29.10.2014

    Rosji wciąż mało. Putin chce Arktykę!

    Rosjanie zamierzają złożyć wniosek do ONZ ws. rozszerzenia swych granic o Arktykę. Władimir Putin otrzymał już zgodę rządu FR w tej sprawie.

  7. siemi 29.10.2014

    Siemoniak wśród niemieckich generałów

    Minister Siemoniak do Niemców: „najważniejsze są konkrety, a nie gadanie”. Przytyk do licznych rozmów kanclerz Merkel z Putinem?

  8. net-epa04468477 29.10.2014

    Komorowski z oficjalną wizytą we Włoszech

    Prezydent Bronisław Komorowski wraz z małżonką rozpoczął trzydniową oficjalną wizytę we Włoszech. Komorowski będzie rozmawiał z włoskimi politykami m.in. o relacjach UE z Rosją i Ukrainą.

Facebook