Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Podwójne standardy MAK

03.04.2012

Po wczorajszej katastrofie samolotu ATR na Syberii Międzypaństwowy Komitet Lotniczy zwrócił się o pomoc do Francji, Wielkiej Brytanii i Kanady - pisze "Rzeczpospolita". Jak zaznacza gazeta, Rosjanie nie zdecydowali się na taki krok po katastrofie smoleńskiej.

Strona rosyjska tłumaczy, że firmy z tych krajów wyprodukowały samolot ATR-72, który się rozbił. Dlatego też do badania przyczyn wypadku zaproszono ekspertów z Zagranicy. Samolot ATR-72 wyprodukowano we Francji, silniki powstały w Kanadzie, a gotową maszynę zarejestrowano w Wielkiej Brytanii.

Tymczasem Tu 154 jest produkcji radzieckiej, został więc wyprodukowany na terytorium państw, które są członkami MAK.

Postawą MAK zdziwiony jest szef zespołu parlamentarnego badającego katastrofę, Antoni Macierewicz. Zwraca on uwagę, że w tupolewie, który rozbił się w Smoleńsku, cała awionika, podobnie jak inne elementy, była produkcji amerykańskiej. Poseł Macierewicz mówi, że pomimo to Rosjanie nigdy nie poprosili Stanów Zjednoczonych o pomoc w badaniu katastrofy.

PAP

[fot.1001crash.com]
Słowa kluczowe:

MAK

,

Rosja

,

katastrofa

,

ATR-72

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook