Jedynie prawda jest ciekawa

Podatkami w brytyjskiego następcę tronu

17.02.2013

Przewodnicząca komisji śledczej ds. finansów publicznych Izby Gmin Margaret Hodge zwróciła się do resortu finansów, by uzasadnił ulgi podatkowe, z których korzysta następca tronu książę Walii Karol. Zmiany mogą być dla niego niekorzystne - donosi "Guardian".

Komisja twierdzi, że w tej sprawie zwróciło się do niej ok. 30 posłów i lobby republikańskie, domagające się ustanowienia w Wielkiej Brytanii głowy państwa z wyborów. Komisja przeprowadzi dochodzenie nie tylko w sprawie finansów księcia Karola, lecz ogólnie finansów rodziny królewskiej, w tym publicznych subwencji na podróże i oficjalne rezydencje.

Książę Karol czerpie przychód z włości ziemskich zwanych Księstwem Kornwalii. Posiadłość, choć generuje znaczne zyski, nie ma osobowości prawnej, a więc do celów podatkowych nie jest traktowana jak korporacja, co oznacza zwolnienie z podatku CIT.

Następca tronu płaci na zasadzie dobrowolności tylko podatek PIT. W ostatnim roku obrachunkowym z księstwa miał przychód netto w wysokości 18,3 mln funtów, a jego podatek wyniósł niecałe 5 mln funtów.

Traktowanie Księstwa Kornwalii jako korporacji oznaczałoby, że byłoby opodatkowane podwójnie - twierdzą współpracownicy księcia.

Książę Karol nie płaci też podatku od przychodów kapitałowych, ponieważ księstwo z mocy prawa przynależy każdorazowo następcy tronu z tytułu pozycji w państwie. Z przychodów finansuje m.in. 26 lokali, a także ogrodników, pracowników rolnych i pokrywa osobiste wydatki.

Księstwo Kornwalii liczy ok. 55 tys. hektarów gruntów w południowo-zachodniej Anglii. W jego skład wchodzą m.in. wyspy Scilly. Utworzył je w 1337 r. Edward III dla syna i dziedzica także imieniem Edward, który stał się pierwszym posiadaczem tytułu Księcia Kornwalii. Majątek księstwa oceniany jest na 728 mln funtów. Dochód pochodzi głównie z opłat za użytkowanie gruntów. Księstwo prowadzi też interesy w rynku nieruchomości.

PAP/ Slaw

[FOTO: 

Warto poczytać

  1. Skocznia 23.10.2017

    Narty zamienia na kartę do głosowania. Popularny skoczek został... posłem!

    Jakub Janda otrzymał 2265 głosów i dostał się do Izby Poselskiej czeskiego parlamentu. W związku z tym 39-letni skoczek narciarski zamierza zakończyć sportową karierę. "Tych dwóch zajęć nie da się pogodzić" - podkreślił.

  2. DieWelt23102017 23.10.2017

    Ale się zdenerwowali! Złość niemieckiej prasy po wynikach wyborów w Czechach

    Zwycięstwo Andreja Babisza oznacza, że Czechy poszły w ślady Polski i Węgier, dołączając do bloku "nieliberalnych demokracji" - twierdzą niemieccy komentatorzy. Zdaniem "Die Welt" wyniki czeskich wyborów świadczą o tym, że rozszerzenie UE było przedwczesne.

  3. Filipiny23102017 23.10.2017

    Kolejne państwo pokonało ISIS. "Nie ma tam już terrorystów"

    Minister obrony Filipin Delfin Lorenzana oświadczył w poniedziałek, że zakończyły się trwające od pięciu miesięcy walki między armią a islamistami w mieście Marawi na wyspie Mindanao na południu kraju.

  4. DaphneCaruanaGaliziawiki 23.10.2017

    Ujawniła korupcję, zginęła w wybuchu. Mieszkańcy wyspy wyszli na ulice

    Tysiące mieszkańców Valetty wzięło udział w niedzielę w manifestacji po śmierci dziennikarki śledczej Daphne Caruany Galizii, zabitej w poniedziałek w wybuchu samochodu. Dziennikarka poruszała wątki korupcyjne, prowadzące do premiera kraju Josepha Muscata.

  5. 1270berlindemo 22.10.2017

    Demonstracja w Berlinie przeciw nienawiści i rasizmowi

    12 tys. osób protestowało w niedzielę pod Bramą Brandenburską w Berlinie przeciwko nienawiści i rasizmowi, które zdaniem organizatorów demonstracji propaguje Alternatywa dla Niemiec (AfD). Antymigrancka partia weszła po raz pierwszy do Bundestagu.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook