Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pieniądze dla rodzin ofiar z Majdanu

21.07.2015

Przywódca krymskich Tatarów Mustafam Dżemilew część nagrody, którą w ubiegłym roku otrzymał od Solidarności im. Lecha Wałęsy przekaże bliskim osób, które zginęły na kijowskim Majdanie Niepodległości i w konflikcie na wschodniej Ukrainie.

Pierwsze czeki rodzinom zabitych Dżemilew przekazał we wtorek. Listy obdarowywanych opracowują wspólnie ukraińska organizacja „KrymSOS” i polska Fundacja Edukacja Dla Demokracji. Ogółem pomocą zostanie objętych 185 rodzin członków tzw. Niebiańskiej Sotni oraz rodzin medyków i dziennikarzy, którzy zginęli na froncie w Donbasie na wschodzie w walkach z prorosyjskimi separatystami.

- Przekazując tę pomoc chcieliśmy wyrazić szacunek dla tych ludzi, patriotów naszego kraju, dzięki którym Ukraina stała się wolna i pozbyła się mafijnego reżimu. Będziemy wiecznie pamiętali o ich czynie. Dzięki nim żyjemy dziś w demokratycznym państwie - powiedział Dżemilew na konferencji prasowej w Kijowie.

Krzysztof Stanowski, prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej, przypomniał, że Nagroda Solidarności fundowana jest przez polski rząd i wręczana za szczególne zasługi w walce o wolność i demokrację.

- Dla Polaków jest to bardzo ważne, gdyż wiemy, czym jest solidarność. Swego czasu pomagano nam, gdy to my siedzieliśmy w więzieniach. Teraz sami chcemy dzielić się pomocą - podkreślił.

Stanowski ujawnił w rozmowie z PAP, że tegoroczna laureatka Nagrody Solidarności Żanna Niemcowa - córka zamordowanego rosyjskiego polityka Borysa Niemcowa – także chce przeznaczyć część swojej nagrody na projekty związane z Ukrainą. „Powiedziała mi, że chciałaby kontynuować to, co robi Mustafa Dżemilew” – powiedział. Niemcowa odbierze swą nagrodę w Warszawie 4 sierpnia.

Nagroda Solidarności została przyznana po raz pierwszy w 2014 r. związku z 25. rocznicą pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych. Jej pierwszym laureatem został Dżemilew, przywódca Tatarów krymskich, lider walki o ich prawa, długoletni więzień sowieckich łagrów, kilkakrotnie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla. Dżemilew odebrał nagrodę z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego podczas uroczystości na Zamku Królewskim, która odbyła się 3 czerwca 2014 r.

Nagroda składa się z trzech części: pierwszą stanowi 1 mln zł dla samego laureata, drugą jest wizyta studyjna dla laureata lub wskazanych przez niego osób, a trzecia część, finansowana ze środków polskiej współpracy rozwojowej, obejmuje projekty pomocowe w obszarze demokratyzacji do wartości ok. 2,8 mln zł. Łączna wartość nagrody wynosi ok. 4 mln zł.

PAP

[FOTO: youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Ukraina

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook