Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PE wezwał Białoruś do przestrzegania praw człowieka

10.09.2015

Parlament Europejski wezwał w czwartek Białoruś do rehabilitacji uwolnionych niedawno więźniów politycznych oraz przywrócenia im pełnych praw obywatelskich i politycznych. Wskazał, że mógłby to być pierwszy krok na drodze do poprawy stosunków Mińska z UE.

"Uwolnienie więźniów politycznych na Białorusi 22 sierpnia to niewątpliwie ważny krok, który potencjalnie może prowadzić do normalizacji stosunków UE-Białoruś" - oświadczył jeden ze współautorów rezolucji, szef delegacji Parlamentu Europejskiego ds. stosunków z Białorusią Bogdan Zdrojewski (PO).

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka tłumaczył w sierpniu, że uwolnił więźniów politycznych, w tym byłego kandydata na prezydenta w wyborach z 2010 roku Mikałaja Statkiewicza, kierując się "względami humanitarnymi". Niezależni białoruscy politolodzy ocenili, że wróży to odwilż w stosunkach z Zachodem na wzór tej z lat 2008-2010.

Zdrojewski wskazuje, że we wspólnym interesie UE i Białorusi leży poszukiwanie sposobu na normalizację stosunków i dlatego Unia Europejska powinna odpowiedzieć na uwolnienie więźniów politycznych. "Jednak ta reakcja powinna być ostrożna i proporcjonalna" - zastrzegł.

Dlatego europarlament w rezolucji podkreślił, że podobne jak teraz kroki podejmowane w przeszłości przez władze w Mińsku były jedynie symbolicznymi gestami i nie przyczyniały się do poprawy sytuacji białoruskiego społeczeństwa ani nie wpływały pozytywnie na stosunki z UE.

PE wezwał Białoruś do przeprowadzenia zbliżających się wyborów prezydenckich zgodnie z międzynarodowymi standardami, a także zapewnienia opozycji nieograniczonego dostępu do środków przekazu kontrolowanych przez rząd.

"W zależności od oceny przebiegu październikowych wyborów prezydenckich przez OBWE Unia Europejska powinna rozważyć zaktualizowanie dialogu z Białorusią i dokonać przeglądu sankcji" - oceniła wiceprzewodnicząca grupy Europejskiej Partii Ludowej Sandra Kalniete, zajmująca się Partnerstwem Wschodnim i rozszerzeniem UE.

Eurodeputowani zwrócili uwagę w rezolucji, że mimo nasilenia kontaktów między Białorusią a UE i USA wciąż dochodzi w tym kraju do łamania praw człowieka. Przypomnieli o zastraszaniu działaczy, nalotach policji na organizacje obywatelskie i konfiskowaniu ich mienia, a także o przymusowych wydaleniach z Białorusi.

"Poprawa stosunków między UE a Białorusią zależy od spełnienia warunków wstępnych, do których należą: wyraźne zwiększenie wolności słowa i wolności mediów, przestrzeganie praw politycznych zarówno zwykłych obywateli, jak i działaczy opozycji, a także poszanowanie zasad państwa prawa i praw podstawowych" - czytamy w rezolucji.

Przypomniano w niej, że od 1994 r. na Białorusi nie przeprowadzono wolnych i sprawiedliwych wyborów na podstawie ordynacji wyborczej spełniającej międzynarodowo uznane standardy, a obecne prawo daje ogromną przewagę urzędującemu prezydentowi.

PE oświadczył, że oczekuje od władz w Mińsku zaprzestania nękania niezależnych mediów ze względów politycznych, a także odejścia od praktyki prześladowania administracyjnego oraz arbitralnego stosowania kodeksu administracyjnego wobec niezależnych dziennikarzy.

Europosłowie podkreślili, że wspierają politykę Komisji Europejskiej polegającą na "krytycznym zaangażowaniu" wobec władz Białorusi. Przypomnieli przy tym, że UE musi pozostać czujna, jeśli chodzi o przyznawanie zasobów oraz upewnić się, że nie przyczynią się one do pogorszenia sytuacji opozycji i społeczeństwa obywatelskiego w tym kraju.

PE przypomniał też, że Białoruś odegrała konstruktywną rolę w ułatwieniu porozumienia w sprawie zawieszenia broni na Ukrainie.

Ryb, PAP

Fot. [PAP/epa]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook