Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PE chce aby wszyscy młodzi mieli pracę

16.01.2013

W grudniu KE przedstawiła propozycję, by każdy kraj członkowski zagwarantował młodym ludziom, którzy stracili pracę lub ukończyli szkołę, otrzymanie w ciągu czterech miesięcy oferty pracy lub szkolenia.

Parlament Europejski w swojej rezolucji podkreślił, że gwarancje dla młodzieży to nie gwarancje zatrudnienia, a instrument zapewniający wszystkim obywatelom i rezydentom UE w wieku do 25 lat, a także absolwentom w wieku do 30 lat, otrzymanie dobrej oferty pracy, możliwość dalszej nauki lub stażu.

Eurodeputowani uznali, że gwarancje powinny być finansowane ze środków unijnych. Ich zdaniem w tym celu należy zrestrukturyzować Europejski Fundusz Społeczny, tak by otrzymywał co najmniej 25 proc. funduszy strukturalnych.

Parlament zwrócił się również do Komisji, by udzieliła wsparcia tym państwom członkowskim, którym wyjątkowo trudna sytuacja finansowa może utrudnić wprowadzenie systemów gwarancji dla młodzieży. Europosłowie wezwali ministrów ds. zatrudnienia krajów UE do opracowania w lutym rekomendacji Rady UE, dotyczącej wprowadzenia systemów gwarancji we wszystkich państwach Unii Europejskiej.

"Program gwarancji może przynieść wiele korzyści poprzez polepszenie nastawienia pracodawców do zatrudniania osób młodych" - uważa europosłanka PO Joanna Skrzydlewska. Zwróciła jednak uwagę, że pozyskiwanie miejsc pracy dla młodych nie może odbyć się kosztem innych grup wymagających wsparcia na rynku pracy, np. młodych matek.

Rezerwę w stosunku do pomysłów KE zachowuje europosłanka Danuta Jazłowiecka (PO). Jej zdaniem jest możliwe, że gwarancje jedynie odłożą problem zatrudnienia o kilka miesięcy. "Młodzież uważa, że zaproponowane szkolenia, staż, treningi powinna otrzymać w ramach swojej edukacji, na którą niejednokrotnie wydaje sporo pieniędzy. Potrzebuje innych instrumentów, których niestety w tej inicjatywie brakuje" - ocenia Jazłowiecka.

Podczas poniedziałkowej debaty w PE europosłowie zwracali uwagę, że sytuacja na rynkach pracy w krajach członkowskich jest różna i wymaga różnych narzędzi, by zaradzić temu problemowi. Podkreślali również, że na razie nie wiadomo, jak dokładnie miałoby wyglądać finansowanie tej inicjatywy.

Komisarz ds. zatrudnienia, spraw społecznych i integracji Laszlo Andor podkreślał, że choć wprowadzenie w życie zaleceń KE wiąże się z wydatkami, to sytuacja w obecnym kształcie też pociąga za sobą koszty. "Systemy gwarancji dla młodzieży to bardzo dobre inwestycje, dlatego KE jest gotowa uruchomić środki na ten cel z Europejskiego Funduszu Społecznego" - oświadczył. Zapowiedział, że KE będzie też negocjować z państwami członkowskimi w sprawie pozyskania środków na ten cel z funduszy operacyjnych na lata 2014-2020.

W UE około 5,5 mln młodych ludzi (więcej niż co piąta osoba) nie może znaleźć pracy. Według szacunków Europejskiej Fundacji na rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy (Eurofound) straty z tego tytułu sięgają 150 mld euro rocznie, czyli 1,2 proc. PKB UE. W niektórych krajach takich jak Bułgaria, Cypr, Grecja, Węgry, Irlandia, Włochy, a także w Polsce, straty są jeszcze większe, bo wynoszą średnio ok. 2 proc. PKB tych krajów.

Już w 13 krajach UE stopa bezrobocia wśród młodzieży przekracza 25 proc. W ogarniętych największym kryzysem Grecji i Hiszpanii jest to już 55 proc. Z kolei we Włoszech, Portugalii, Irlandii, Bułgarii, na Cyprze, Łotwie, Węgrzech i Słowacji jest to ponad 30 proc.

Prawie co trzeci bezrobotny poniżej 25. roku życia pozostaje obecnie bez pracy przez ponad 12 miesięcy. W 2011 roku takich osób było ok. 1,6 mln, podczas gdy rok wcześniej - 900 tys. Co gorsza, szanse młodego bezrobotnego na znalezienie pracy są niskie: tylko 29,7 proc. osób w wieku 15-24 lat, które były bezrobotne w 2010 roku, znalazło pracę w 2011 roku.

PAP, lz

[fot:sxc.hu]

Warto poczytać

Facebook