Jedynie prawda jest ciekawa

Parlament Europejski odrzucił ACTA

04.07.2012

Kontrowersyjny dokument, przeciw któremu protestowali internauci w całej Europie, przepadł w brukselskim głosowaniu. Dzisiejszy wynik głosowania oznacza, że umowa nie zacznie obowiązywać w żadnym z państw unijnych.

Umowa ACTA w swoim założeniu miała prowadzić do ograniczenia obrotu nielegalnymi, odrabianymi towarami i była pierwszą międzynarodową umową handlową. Jej zapisy były jednak na tyle kontrowersyjne, że mimo pierwotnej zgody wielu rządów, wycofano się z niej pod wpływem potężnej fali protestów.

ACTA wzbudziła wiele kontrowersji w całej Europie, obawiano się, że może posłużyć, jako narzędzie do inwigilowania internautów i dać możliwość gromadzenia informacji o tym, co robią w sieci. Społeczny sprzeciw wobec międzynarodowej umowy przełożył się na manifestacje w wielu krajach. Do PE wysłano kilka petycji przeciwko ACTA, w tym jedna podpisana przez ponad 2,8 miliona Europejczyków.

Parlament Europejski nie był jednak w sprawie ACTA jednogłośny. Część posłów z grupy EPP i ECR wstrzymała się od głosu. Christofer Fjellner z Europejskiej Partii Ludowej nawoływał, by odłożyć głosowanie do czasu rozstrzygnięcia przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, czy ACTA jest zgodna z prawem europejskim.

Za założeniami dokumentu do końca opowiadały się także organizacje zrzeszające twórców.

Podczas fali protestów i spóźnionych konsultacji społecznych, przeciwko ACTA opowiadało wiele organizacji pozarządowych. - Dzisiejsze zwycięstwo w wojnie z ACTA daje nadzieję na bardziej otwarty sposób prowadzenia polityki. Osłabia pozycję lobbystów działających na rzecz interesów przemysłu rozrywkowego, a przede wszystkim  dowodzi, że głos obywateli może być usłyszany także w Brukseli i może realnie wpłynąć na politykę międzynarodową w kluczowych dla nas sprawach - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon, która od początku zwalczała założenia zawarte w ACTA.

Porozumienie ACTA było negocjowane przez Komisję Europejską w imieniu państw członkowskich UE a także przez Stany Zjednoczone, Australię, Kanadę, Japonię, Meksyk, Maroko, Nową Zelandię, Singapur, Koreę Południową oraz Szwajcarię.

Dzisiejszy wynik głosowania oznacza, że umowa nie zacznie obowiązywać w żadnym z państw unijnych.

PiKa, Rzeczpospolita
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. Skocznia 23.10.2017

    Narty zamienia na kartę do głosowania. Popularny skoczek został... posłem!

    Jakub Janda otrzymał 2265 głosów i dostał się do Izby Poselskiej czeskiego parlamentu. W związku z tym 39-letni skoczek narciarski zamierza zakończyć sportową karierę. "Tych dwóch zajęć nie da się pogodzić" - podkreślił.

  2. DieWelt23102017 23.10.2017

    Ale się zdenerwowali! Złość niemieckiej prasy po wynikach wyborów w Czechach

    Zwycięstwo Andreja Babisza oznacza, że Czechy poszły w ślady Polski i Węgier, dołączając do bloku "nieliberalnych demokracji" - twierdzą niemieccy komentatorzy. Zdaniem "Die Welt" wyniki czeskich wyborów świadczą o tym, że rozszerzenie UE było przedwczesne.

  3. Filipiny23102017 23.10.2017

    Kolejne państwo pokonało ISIS. "Nie ma tam już terrorystów"

    Minister obrony Filipin Delfin Lorenzana oświadczył w poniedziałek, że zakończyły się trwające od pięciu miesięcy walki między armią a islamistami w mieście Marawi na wyspie Mindanao na południu kraju.

  4. DaphneCaruanaGaliziawiki 23.10.2017

    Ujawniła korupcję, zginęła w wybuchu. Mieszkańcy wyspy wyszli na ulice

    Tysiące mieszkańców Valetty wzięło udział w niedzielę w manifestacji po śmierci dziennikarki śledczej Daphne Caruany Galizii, zabitej w poniedziałek w wybuchu samochodu. Dziennikarka poruszała wątki korupcyjne, prowadzące do premiera kraju Josepha Muscata.

  5. 1270berlindemo 22.10.2017

    Demonstracja w Berlinie przeciw nienawiści i rasizmowi

    12 tys. osób protestowało w niedzielę pod Bramą Brandenburską w Berlinie przeciwko nienawiści i rasizmowi, które zdaniem organizatorów demonstracji propaguje Alternatywa dla Niemiec (AfD). Antymigrancka partia weszła po raz pierwszy do Bundestagu.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook