Jedynie prawda jest ciekawa

Paragwaj wybiera prezydenta i parlament

21.04.2013

W Paragwaju za kilka godzin rozpoczną się wybory prezydenckie i parlamentarne. Niewykluczone, że do władzy wróci rządząca w latach 1947-2008 Partia Colorado - jej kandydat, milioner Horacio Cartes, jest jednym z faworytów do najwyższego urzędu w państwie.

Głównym rywalem 56-letniego Cartesa jest Efrain Alegre, 50-letni prawnik i polityk rządzącej centroprawicowej Partii Liberalnej.

W wyborach nie startuje ani urzędujący prezydent Federico Franco, ani usunięty z tej funkcji w ub.r. były biskup i zwolennik lewicowej idei wyzwolenia Fernando Lugo. Kandydatem koalicji lewicowych partii i ruchów Frontu Guasu został namaszczony przez jej lidera, Lugo Anibal Carrillo Iramain z partii Tekojoja.

Pretekstem do odwołania Lugo, byłego biskupa i zwolennika lewicowej idei wyzwolenia, były krwawe zamieszki w czerwcu ubiegłego roku, gdy starciach między policją i bezrolnymi farmerami na północy kraju zginęło 17 osób.

Impeachment prezydenta wzbudził wiele kontrowersji w regionie i zaostrzył podziały wśród państw Ameryki Łacińskiej. Niemal natychmiast większość organizacji regionalnych postanowiła zawiesić Paragwaj w prawach członka, uzależniając cofnięcie tej decyzji od demokratycznego sposobu przeprowadzenia wyborów.

Cartes, jeden z najbogatszych ludzi w Paragwaju, gdzie prawie 40 procent 6,6-milionowego narodu cierpi biedę, zbił fortunę w przemyśle tytoniowym. Rywale usiłowali w kampanii wyborczej łączyć jego nazwisko z handlem narkotykami i praniem pieniędzy, lecz nie był on nigdy podejrzany o żadne przestępstwo.

Jego rywal, Alegre, jest zwolennikiem walki z korupcją. Jednak jego reputacja jako uczciwego polityka ucierpiała w wyniku śledztwa, w którym zarzucono mu sprzeniewierzenie funduszy państwowych, gdy był ministrem prac publicznych.

Zarówno Cartes, jak i Alegre obiecuje przeprowadzenie reformy rolnej.

3,5 mln Paragwajczyków wybierze też w niedzielę 45 senatorów, 80 posłów, przedstawicieli w Parlasur (parlamencie Wspólnego Rynku Południa MERCOSUR) oraz 17 gubernatorów i radnych.

Wybory w Paragwaju są jednostopniowe i nie ma drugiej rundy. Wygrywa ten kandydat, który uzyskał większą liczbę głosów.


Greg/PAP
[fot. PAP/EPA]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook