Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Palestyńczycy zadowoleni ze śledztwa ws. Arafata

28.08.2012

Władze Autonomii Palestyńskiej wyraziły zadowolenie z powodu wszczęcia przez prokuraturę we Francji śledztwa ws. okoliczności śmierci legendarnego przywódcy. Palestyńczyków Jasera Arafata.

Rząd Izraela oznajmił zaś, że śledztwo go nie dotyczy.  "Przyjmujemy z zadowoleniem tę decyzję" - powiedział negocjator palestyński Saeb Erekat. Dodał, że prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas "oficjalnie poprosił prezydenta Francji Francois Hollande'a, by pomógł zbadać okoliczności męczeństwa" Arafata.

"Mamy nadzieję, że francuskie śledztwo będzie odpowiedzią na nasze pragnienie prawdy i że odbędzie się poważne dochodzenie, tak by rzucić pełne światło na męczeństwo Arafata, a także śledztwo międzynarodowe w celu zidentyfikowania wszystkich, którzy mieli związek (z jego śmiercią)" - dodał Erekat.

Z kolei rzecznik rządu Izraela Jigal Palmor powiedział, że jego kraju "nie dotyczy" decyzja francuskiej prokuratury. "Nie odczuwamy, by to śledztwo nas dotyczyło, wbrew dziwacznym oskarżeniom wobec nas" - powiedział rzecznik. Wcześniej rząd premiera Benjamina Netanjahu powtórzył, że "Izrael nie ma związku ze śmiercią Arafata".

Prokuratura we francuskim mieście Nanterre wszczęła we wtorek dochodzenie ws. okoliczności śmierci Arafata; w najbliższych dniach wyznaczony zostanie jeden lub kilku sędziów śledczych, którzy je poprowadzą. W lipcu wniosek o takie śledztwo złożyła wdowa po Arafacie - Suha. Również na początku lipca Abbas wyraził zgodę na ekshumację Arafata, by umożliwić szwajcarskim specjalistom zbadanie szczątków zmarłego osiem lat temu przywódcy.

Eksperci ze Szwajcarii sugerują, że Arafat mógł zostać otruty radioaktywnym polonem 210. Przeprowadzone w specjalistycznym laboratorium w Lozannie badania ubrań, które Arafat nosił przed śmiercią, wykazały podwyższoną zawartość radioaktywnej substancji, nie pozwalają jednak na wydanie ostatecznej opinii.

Arafat, legendarny przywódca Organizacji Wyzwolenia Palestyny, a w latach 1994-2004 prezydent Autonomii Palestyńskiej, zmarł po długiej chorobie w listopadzie 2004 roku we francuskim szpitalu wojskowym w Clamart. Pochowano go w mauzoleum w Ramallah na Zachodnim Brzegu Jordanu. Już wtedy pojawiły się spekulacje, że podano mu truciznę. Przyczyna śmierci pozostała niewyjaśniona. Zatrucia radioaktywną substancją nie brano wówczas pod uwagę.

W roku 2006 w Londynie został otruty polonem 210 były funkcjonariusz KGB i FSB, krytyk polityki Władimira Putina, Aleksandr Litwinienko. Szkodliwą substancję podano mu prawdopodobnie w herbacie.

ansa/PAP

[fot. PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Arafat

,

śmierć

,

śledztwo

,

eksperci

,

Izrael

Warto poczytać

Facebook