Jedynie prawda jest ciekawa

Palestyna ze statusem państwa obserwatora ONZ

30.11.2012

Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych podwyższyło w czwartek status Palestyny do poziomu nieczłonkowskiego państwa obserwatora ONZ. Za przyjęciem rezolucji w tej sprawie głosowała zdecydowana większość państw członkowskich ONZ - 138 ze 193.

Zaledwie dziewięć państw głosowało przeciwko przyjęciu tej rezolucji, 41 wstrzymało się od głosu - w tym także Polska.

Przyznanie Palestynie statusu nieczłonkowskiego państwa obserwatora ONZ oznacza uznanie państwa palestyńskiego, ale tylko strukturach tej organizacji. Taki sam status ma Watykan. Dzięki temu przedstawiciele Palestyny mogą pracować w komisjach ONZ, mogą także zabierać głos, ale bez prawa do głosowania, bo Palestyna nadal nie jest członkiem ONZ.

Podwyższenie statusu w ONZ otwiera Palestynie drogę do ofensywy prawnej przeciwko Izraelowi w Międzynarodowym Trybunale Karnym.

Rezolucja ONZ nie obliguje żadnego z krajów członkowskich do formalnego uznania państwa palestyńskiego.

Przed głosowaniem prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas zaapelował w do Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, by uznało palestyńską państwowość, podnosząc status Palestyńczyków do poziomu nieczłonkowskiego państwa obserwatora ONZ.

"Zgromadzenie Ogólne zostało dzisiaj wezwane do wydania aktu urodzenia rzeczywistości Państwa Palestyńskiego" - powiedział Abbas.

W swym wystąpieniu - także jeszcze przed głosowaniem - ambasador Izraela przy ONZ Ron Prosor zarzucił Palestyńczykom, że wcale nie dążą do pokoju. "To Izrael chce pokoju, ale odpowiedzią na nasze gesty pojednania są tylko odrzucenie, przemoc i terroryzm" - powiedział Prosor. Podkreślił, że jedynie rokowanie między Izraelem a Palestyńczykami mogą doprowadzić do pokoju, a nie rezolucja ONZ.

Obok Izraela przeciwko rezolucji głosowały także Stany Zjednoczone. "Negocjacje między Izraelem a Palestyńczykami są jedyną drogą do rozwiązania konfliktu bliskowschodniego. Tu nie ma drogi na skróty" - powiedziała po głosowaniu ambasador USA przy ONZ Susan Rice. Podkreśliła, że rezolucja ONZ nie oznacza powstania państwa palestyńskiego.

Szef izraelskiego rządu Benjamin Netanjahu oświadczył, że rezolucja nie żadnego znaczenia dla Izraela i niczego nie zmienia. Ostro skrytykował wystąpienie prezydenta Autonomii Palestyńskiej na forum ONZ jako "pełne nienawiści i jadu wobec Izraela".

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun powiedział po głosowaniu, że rezolucja powinna być impulsem dla nowych negocjacji pokojowych. "Uważam, że Palestyńczycy mają prawo do życia we własnym państwie, tak jak Izrael ma prawo do życia ze swoimi sąsiadami w pokoju i bezpieczeństwie" - stwierdził Ban Ki Mun.

Francja uważa, że podwyższenie statusu Palestyny w ONZ przybliża rozwiązanie dwupaństwowe w konflikcie bliskowschodnim. "Francja poparła rezolucję, bo jest przekonana, że może to przyczynić się do wznowienia negocjacji pokojowych w konflikcie na Bliskim Wschodzie" - powiedział w krótkim wystąpieniu ambasador tego kraju przy ONZ Gerard Araud.

Odmiennego zdania są Niemcy, które wstrzymały się od głosu. "Rezolucja może tylko utrudnić negocjacje i znowu oddalić nas od pokojowego rozwiązania konfliktu" - powiedział ambasador RFN przy ONZ Peter Wittig. Dyplomata podkreślił, że państwo palestyńskie może powstać wyłącznie na drodze rokowań z Izraelem.

Przyznanie Palestynie statusu państwa obserwatora ONZ entuzjastycznie przyjęli Palestyńczycy na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Strefie Gazy. Tysiące ludzi najpierw  śledziło na wielkich ekranach wystąpienie prezydenta Mahmuda Abbasa, a później, po głosowaniu, rozpoczęło świętowanie palestyńskiego zwycięstwa w ONZ. Ludzie, w większości z palestyńskimi flagami w dłoniach, tańczyli, strzelali na wiwat, śpiewali patriotyczne pieśni i wznosili okrzyki: "Palestyna, Palestyna".

Rządzący w Strefie Gazy radykalny Hamas z zadowoleniem przyjął wiadomości z Nowego Jorku. "Cieszymy się, bo to kolejne zwycięstwo na drodze do wyzwolenia Palestyny" - powiedział jeden z przywódców Hamasu.

ll, PAP

[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. siec18122017 18.12.2017

    Koniec wolności i neutralności internetu! Czy to początek cenzurowania sieci?

    Amerykańska lewica po raz kolejny chce użyć sądów aby zablokować decyzję administracji Trumpa. Tym razem chodzi o rezygnację z tzw. neutralności sieci – wprowadzonej przez Obamę zasady, która zabrania dostawcom internetu różnicować prędkość transferu dla poszczególnych stron.

  2. stanykatastrofa18112017 18.12.2017

    Katastrofa kolejowa w Stanach Zjednoczonych. Pociąg wykoleił się nad autostradą

    W stanie Waszyngton wykoleił się pociąg relacji Seattle-Portland. Przejeżdżający po wiadukcie nad autostradą pociąg wypadł z torów i spadł na autostradę.

  3. 1270szatamrossijadwa 18.12.2017

    "Izwiestija": Rosja tworzy nową armię na Dalekim Wschodzie

    Rosja planuje połączenie lotnictwa morskiego oraz sił obrony przeciwlotniczej swojej Floty Pacyfiku i utworzenie armii, której sztab mieścił się będzie na Kamczatce

  4. dzieci17122017 17.12.2017

    Dzieci śpiewają hymn ku czci diabła. Chora zabawa czy wstęp do satanizmu?

    W czasie Adwentu, kiedy chrześcijanie przygotowują się do godnego przeżycia świąt Bożego Narodzenia, w Holandii kilkuletnie maluchy uczą się piosenki o tym, że są „dziećmi diabła”.

  5. 1270dontrump 17.12.2017

    Putin podziękował Trumpowi za pomoc CIA w udaremnieniu zamachu

    Prezydent Władimir Putin zatelefonował w niedzielę do prezydenta Donalda Trumpa, by podziękować mu za przekazane przez CIA informacje, które umożliwiły udaremnienie ataku terrorystycznego w Rosji - poinformowała służba prasowa Kremla.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook