Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pakt fiskalny jest "tragicznym błędem"

01.02.2012

"Tragicznym błędem" nazwał w środę czeski prezydent Vaclav Klaus pogłębienie integracji europejskiej poprzez przejście od unii walutowej do paktu fiskalnego. Klaus, znany ze swych eurosceptycznych poglądów, jest przeciwny pogłębionej integracji UE.

"Dalszy radykalny krok na rzecz integracji europejskiej - przejście od unii monetarnej do unii fiskalnej - jest tragicznym błędem. Tragicznym błędem było już wcześniej powstanie unii walutowej, co dziś wie prawie każdy" - podkreślił Klaus w wywiadzie opublikowanym w środę na prezydenckich stronach internetowych.

W rozmowie z dziennikarzem gazety "Pravo" Klaus chwalił decyzję czeskiego premiera Petra Neczasa, który na poniedziałkowym szczycie UE odmówił udziału Pragi w podpisanym przez 25 z 27 państw UE pakcie fiskalnym.

Zdaniem Klausa nazywanie paktu fiskalnego "paktem odpowiedzialności budżetowej" jest mylne. "Odpowiedzialność budżetowa - obowiązek każdego rozumnego gospodarza i polityka - z powoływaniem unii fiskalnej nie ma bezpośrednio nic wspólnego. Ten pakt opiera się na założeniu, że ludzie są nierozważni i że ktoś w Brukseli jest mądrzejszy od nich. To nie jest prawda" - podkreślił czeski przywódca.

Premier Neczas tłumaczył we wtorek, że jedną z przyczyn niewłączenia się Czech do paktu fiskalnego są grożące problemy proceduralne z jego ratyfikacją. Wyjaśniał, że niezbędna do tego jest zgoda prezydenta. Tymczasem Klaus z góry oświadczył, że paktu nie podpisze.

Drugą przeszkodę według czeskiego premiera stanowi niedostateczna możliwość uczestniczenia w szczytach strefy euro, a trzecią brak wymiernych korzyści dla Czech z przystąpienia do paktu.

Część koalicji rządzącej oraz opozycja ma premierowi za złe decyzję, by nie przystępować do porozumienia 25 krajów UE i ostro go za nią krytykuje. Szef czeskiej dyplomacji Karel Schwarzenberg uznał, że Neczas działał na szkodę państwa. Jego zdaniem szef rządu na potrzeby polityki krajowej odmówił przyjęcia paktu, tymczasem w marcu i tak go podpisze.

Przywódcy 25 państw, w tym Polski, zgodzili się na poniedziałkowym szczycie UE w Brukseli na zawarcie traktatu fiskalnego. Zgodnie z osiągniętym kompromisem ws. zapisów o zarządzaniu strefą euro i szczytach euro zdecydowano, że kraje pozostające poza eurostrefą, które ratyfikują nowy traktat, powinny uczestniczyć w szczytach dotyczących konkurencyjności oraz zmian w architekturze strefy euro, a także, jeśli to wskazane, w sprawie wdrażania traktatu przynajmniej raz w roku.

Nowa umowa pod nazwą "Traktat o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Monetarnej" ma zostać podpisana w marcu przez 25 krajów UE, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i Czech. Ma wejść w życie 1 stycznia 2013 roku, przy założeniu, że do tego czasu będzie ratyfikowana przez 12 z 17 państw strefy euro.

PAP
[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

Facebook