Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ostatnie dni strefy euro, jaką znamy

22.11.2011

„Wkroczyliśmy w ostatnie dni strefy euro, takiej, jaką znaliśmy do tej pory” – ogłosili w swoim raporcie analitycy banku Credit Suisse, których cytują magazyn Business Insider i agencja Bloomberg. – Dziś nie ma już niestety w Europie scenariuszy, w których wszystko się dobrze kończy – mówi dla Stefczyk.info ekonomista prof. Krzysztof Rybiński.

Analitycy Credit Suisee w raporcie „Fixe Income Research” stwierdzają, że aby ocalić eurostrefę jej przywódcy muszą osiągnąć „doniosłe porozumienie” ukierunkowane na unię polityczną jeszcze przed połową stycznia 2012 r.

Analitycy banku przewidują też, że Europejski Bank Centralny podejmie agresywne ruchy, aby docelowo obniżyć swoją stopę benchmarkową z poziomu 1,25 proc. i dostarczyć bankom długoterminowych funduszy. W skrócie mówiąc, będą się ważyć losy euro – oznajmiają analitycy w swoim raporcie.

Wskazują również, że rentowność włoskich i hiszpańskich obligacji 10-letnich może podskoczyć do ponad 9 proc. a francuskich przekroczyć poziom 5 proc. Może wzrosnąć także oprocentowanie niemieckich papierów skarbowych.

Obecnie inwestorzy po prostu nie mogą być pewni, co tak naprawdę mają w rękach, ani co kupują na rynku długu w strefie euro – głosi raport. Analitycy wskazują, iż tylko unia fiskalna Francji i Niemiec spowoduje, iż EBC (…) zgodzi się na dostarczenie finansowego mostu, który jest potrzebny, aby zapobiec systemowej ruinie.

Jak informował wcześniej Forsal.pl, interwencja EBC może oznaczać dodrukowanie pieniędzy i skup obligacji. Rynki finansowe widzą w tym jedyną szansę ratowania eurostrefy. Jednak zdecydowanie sprzeciwiają się temu Niemcy, a także sam bank centralny, ponieważ mogłoby to wywołać gigantyczną inflację.

Unia fiskalna Francji i Niemiec jest tak samo prawdopodobna jak to, że gdzieś w połowie drogi miedzy Paryżem a Berlinem wyląduje spodek, z którego wysiądą zielone ludziki. To mój komentarz do możliwości unii fiskalnej – stwierdza prof. Rybiński.

Natomiast co do utrzymania strefy euro, w obliczu bankructwa Grecji i nadchodzących bankructw Włoch, Hiszpanii i Portugalii, może nastąpić wyjście tych państw ze strefy i pozostanie w niej państw północnej Europy – wskazuje rozmówca Stefczyk.info. Dodaje, że Niemcy mogą jeszcze próbować ratować pomniejsze państwa, takie jak Grecja, ale nie dadzą rady utrzymać Włoch.

Jeśli ta choroba, która rozprzestrzenia się z Grecji, spowoduje bankructwo państw Europy Południowej, Niemcy nic na to nie poradzą. Złym scenariuszem dla Europy będzie zatem bankructwo Włoch i Hiszpanii, a bardzo złym implozja francuskiego systemu bankowego. Dziś nie ma już niestety w Europie scenariuszy, w których wszystko się dobrze kończy – konkluduje prof. Rybiński.

RoJ

[fot. sxc.hu]


Słowa kluczowe:

strefa euro

,

Unia Europejska

,

euro

,

Europa

,

kryzys

Warto poczytać

Facebook