Jedynie prawda jest ciekawa


Oskarżają Putina, a ten zrzuca winę na... Żydów

12.03.2018
Putin12032018
Oskarżają Putina, a ten zrzuca winę na... Żydów

Sugestia, że w amerykańskie wybory mogli ingerować Żydzi, spotkała się z oburzeniem na całym świecie.

Putin wini Żydów za ingerencję w amerykańskie wybory.

Mało który temat tak bardzo porusza amerykańską opinię publiczną jak to czy Rosjanie mieli wpływ na wyniki wyborów prezydenckich w 2016 roku. Jedna strona sporu uznaje za pewnik, że jakby nie Kreml to Trump nie zostałby prezydentem, podczas gdy druga zarzuca im, że nie umieją przegrywać – i że cała hucpa z Rosjanami ma na celu zmusić Trumpa do odejścia ze stanowiska. Rosjanie od początku twierdzili, że w żaden sposób nie próbowali wpłynąć na wybory, ale ostatnio oliwy do ognia dolał sam Putin, który w rozmowie z amerykańską dziennikarką stwierdził, że ingerencja może i była – ale niekoniecznie stali za nią Rosjanie.

W zeszłym tygodniu dziennikarka telewizji NBC, Megyn Kelly udała się do Rosji aby przeprowadzić wywiad z Władimirem Putinem. Była to już druga jej rozmowa z kremlowskim satrapą i świadkowie twierdzą, że przed włączeniem kamer obydwoje świetnie się dogadywali – ale miła atmosfera szybko wyparowała gdy Kelly zaczęła pytać go o ingerencję w wybory i niedawny akt oskarżenia wobec 13 Rosjan z petersburskiej „Farmy Trolli”, których działalność miała zwiększyć chaos w i tak trudnym roku wyborczym. Putin standardowo wyparł się jakiejkolwiek wiedzy o działaniach własnego wywiadu w USA.

Putin: to nie musieli być Rosjanie

Kelly nie uwierzyła mu i zaczęła się dopytywać o tych trzynastu oskarżonych, których szefem ma być Jewgienij Prigożin, oligarcha z wewnętrznego kręgu prezydenta, nazywany czasem „Kucharzem Putina”. Prezydent Rosji, tłumacząc się ze swojej rzekomej niewiedzy, rzucił, że oskarżeni wcale nie muszą być Rosjanami – a, na przykład, Ukraińcami, Tatarami albo Żydami, którzy zaledwie posiadają rosyjskie obywatelstwo – i równie dobrze mogli pracować dla samych Amerykanów. Amerykanie powinni  według niego to sprawdzić i znaleźć twarde dowody zanim zaczną rzucać oskarżenia na Rosję.

Cały wywiad z Putinem trwał ponad dwie godziny i nie został jeszcze opublikowany, ale w ramach promocji stacja NBC puściła ten fragment. I wkrótce rozpętała się burza.

Mało kto, co poniekąd było do przewidzenia, przejął się oskarżeniami rzuconymi na Ukraińców i Tatarów. Jednak sugestia, że w amerykańskie wybory mogli ingerować Żydzi, spotkała się z oburzeniem. Liga Przeciwko Zniesławieniom (ADL) – jedna z najstarszych i najważniejszych organizacji żydowskich na świecie – stwierdziła, że jest bardzo niepokojące, że Putin powtarza klasyczne antysemickie stereotypy, które od setek lat są plagą w jego kraju. Nie zabrakło również odniesienia do „Protokołów mędrców Syjonu” - stworzonego przez carską Ochranę antysemickiego paszkwilu. Podobnie jego uwaga skojarzyła się Komitetowi Żydów Amerykańskich, która to organizacja wezwała go do złożenia wyjaśnień. Julia Davis, znana amerykańska dziennikarka pochodzenia ukraińskiego, zarzuciła mu, że uważa, że tylko rdzenny Rosjanin może być obywatelem Rosji. Richard Blumenthal, demokratyczny senator pochodzenia żydowskiego, stwierdził, że uwaga Putina powinna zostać potępiona przez światowych przywódców. Zaatakował też Trumpa pytając, dlaczego prezydent USA milczy w takiej sytuacji. Tim Kaine, gubernator Wirginii i były kandydat na wiceprezydenta spytał na twitterze dlaczego Trump kryje tego antysemickiego dyktatora.

Zamieszanie wokół słów Putina to świetna wiadomość dla Kelly i jej stacji, NBC. Cały wywiad z Putinem zostanie bowiem wyemitowany w specjalnym wydaniu jej programu w piątek. Zainteresowanie tym programem i tak było spore, głównie dzięki przeciekom, że jedna z odpowiedzi Putina dowodzi, że Trump kłamie. Jednak kontrowersje wokół antysemickiej wypowiedzi prezydenta FR sprawiły, że zainteresowanie piątkowym programem jest wprost gigantyczne. Wielu ekspertów od rynku medialnego uważa, że dzięki ostrej reakcji środowisk żydowskich piątkowy  program będzie miał świetną oglądalność.

Wiktor Młynarz
Fot:  PAP/EPA/MIKHAIL KLIMENTYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook